Sąd Okręgowy wydał w środę (30 września) b. wiceszefowi MS Marcinowi Romanowskiemu list żelazny – poinformował obrońca posła PiS, mec. Bartosz Lewandowski. Decyzja jest nieprawomocna. Sąd – jak dodał – uchyli też tymczasowy areszt wobec Romanowskiego od momentu ewentualnego uprawomocnienia się orzeczenia o wydaniu listu żelaznego.
Mec. Lewandowski powiedział dziennikarzom po wyjściu z sali sądowej, że Sąd Okręgowy w Warszawie uznał „z uwagi na stopień zaawansowania śledztwa, odległość czasową (…), że w interesie wymiaru sprawiedliwości jest, aby to postępowanie było kontynuowane, aby Romanowski stawił się i był do dyspozycji organów».
Kierujący śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prok. Piotr Woźniak zapowiedział dziennikarzom po wyjściu z sali sądowej, że na środowe postanowienie SO zostanie złożone zażalenie.
Uważam, że temu konkretnemu podejrzanemu nie możemy zaufać
– powiedział prokurator.
Były wiceminister, poseł PiS Marcin Romanowski ma status podejrzanego w śledztwie odnoszącym się do nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości; wydano za nim list gończy a także, w grudniu 2024 r. Europejski Nakaz Aresztowania; tego samego dnia okazało się, że b. wiceszef MS przebywa na Węgrzech, które udzieliły mu ochrony międzynarodowej.
Po zmianie władzy na Węgrzech w maju br. nie było jasne, gdzie znajduje się Romanowski. W sierpniu tego roku do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęło natomiast jego pismo z wnioskiem o wydanie listu żelaznego. Jak wówczas informował sąd, z listu i z koperty wynikało, że przesyłkę nadano w Tyraspolu na terenie Naddniestrza – separatystycznego regionu Mołdawii, który od czasów konfliktu w latach 90. ubiegłego wieku funkcjonuje jako państwo nieuznawane, głównie dzięki wsparciu Rosji.
Prok. Woźniak: postanowienie sądu ws. listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego zostanie zaskarżone
Jak poinformowała rzeczniczka warszawskiego sądu okręgowego sędzia Anna Ptaszek, sąd uznał, że lepszą decyzją będzie wydanie listu i wyjaśnienie sprawy niż opieranie się na dotychczas nieskutecznych metodach.
Prok. Woźniak zaznaczył w rozmowie z dziennikarzami, że postanowienie sądu jest nieprawomocne. Oświadczył, że po wysłuchaniu postanowienia sądu, który argumentował swoją decyzję, on nie podziela tej argumentacji.
Już na tym etapie mogę stwierdzić, iż to postanowienie zostanie zaskarżone
– zapowiedział.
Dodał, że nie zgadza się z tym, że wydanie listu żelaznego jest jedynym wyjściem, które pozwoli na realizację dalszych celów postępowania karnego.
Prok. Woźniak powiedział też, że nie wierzy w deklaracje Romanowskiego.
Mec. Lewandowski: jeżeli list żelazny się uprawomocni, Romanowski do Polski przyjedzie
Jeżeli postanowienie o wydaniu listu żelaznego się uprawomocni, to nie mam wątpliwości, że Marcin Romanowski do Polski przyjedzie. To jest też w jego interesie
– powiedział obrońca b. szefa MS, mecenas Bartosz Lewandowski po orzeczeniu SO w Warszawie.
Jak dodał Lewandowski, zaraz po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Warszawie listu żelaznego dla Romanowskiego, „abstrahując od kwestii wyjaśniania tej sprawy – co (Romanowski) zadeklarował w swoim piśmie do sądu, (…) jego sytuacja zawodowa i polityczna wymaga, aby w Polsce był”.
Chwilę wcześniej na pytanie, jakie gwarancje ma prokuratura, że po uchyleniu środków zapobiegawczych Romanowski wróci do Polski, mecenas powiedział, że „Marcin Romanowski obecnie ma unieważnione wszystkie dokumenty paszportowe”.
Na pewno nie wyjedzie do kraju, który wymagałby jakiejś podróży z samolotem, statkiem; to jest po prostu niemożliwe
– stwierdził Lewandowski.
Na pytanie o warunki, jakie Romanowski musi spełnić po powrocie, jeśli decyzja sądu o ws. listu żelaznego się uprawomocni, Lewandowski powiedział, że „oczywiście nie może destabilizować roku postępowania, mataczyć (…), musi oczywiście informować prokuratora o miejscu przebywania”.
Natomiast z mojego przynajmniej doświadczenia zawodowego (wynika, że) jeżeli taki list żelazny jest wydawany, to nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, żeby nie był ten list żelazny (jego warunki – PAP) przestrzegany, bo jest to gwarancja, że dana osoba nie zostanie tymczasowo aresztowana
– powiedział mecenas.
Dodał też, że „w tym momencie nie ma środka zapobiegawczego w postaci dozoru policji”.
(Poseł PiS) będzie odpowiadał z wolnej stopy
– zakończył Lewandowski.
Prok. Woźniak: wydanie listu żelaznego Romanowskiemu uchyli list gończy i ENA wobec niego
Prokurator Piotr Woźniak przekazał, że jeśli postanowienie sądu ws. wydania listu żelaznego Marcinowi Romanowskiemu się uprawomocni, spowoduje to „automatyczne” uchylenie wobec niego listu gończego i Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Po wysłuchaniu uzasadnienia postanowienia przez sąd, nie podzielam tej argumentacji. Już na tym etapie mogę stwierdzić, iż to postanowienie zostanie zaskarżone – przekazał prok. Woźniak dziennikarzom. Jak dodał, na złożenie zażalenia na postanowienie ws. Romanowskiego ma 7 dni. – Na pewno się w tym czasie zmieszczę
– podkreślił.
Prokurator dodał, że decyzja sądu w tej sprawie jest na chwilę obecną nieprawomocna. Jak zaznaczył, w przypadku uprawomocnienia postanowienia ws. listu żelaznego zostaną wdrożone „procedury wygaszające wszelkiego rodzaju inne instrumenty poszukiwawcze, aby podejrzany mógł wjechać na teren kraju”.
Jak zaznaczył, wydanie takiego listu Romanowskiemu „automatycznie” wiąże się z „uchyleniem tymczasowego aresztowania, a w konsekwencji uchyleniem Europejskiego Nakazu Aresztowania”. Doprecyzował, że obecnie zarówno list gończy, jak i ENA, nadal obowiązują wobec Romanowskiego.
Uważam, iż konsekwentne kontynuowanie instrumentów, które zostały do tej pory wdrożone, m.in. poszukiwanie listem gończym na terenie kraju, poszukiwanie ENA na terenie Unii Europejskiej i w inne instrumenty współpracy międzynarodowej doprowadzą do tego, że podejrzany zostanie skutecznie zatrzymany i poddany osądowi
– podkreślił.
Dziś sąd zajmie się wnioskiem Romanowskiego o wydanie listu żelaznego
W środę (30 września) Sąd Okręgowy w Warszawie zajmie się wnioskiem b. wiceszefa MS Marcina Romanowskiego, podejrzanego w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości, o wydanie mu listu żelaznego. Pismo w tej sprawie trafiło do sądu w sierpniu, a nadano je w Tyraspolu, na terenie kontrolowanego przez Rosjan Naddniestrza.
Prokuratura – w związku ze śledztwem ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości – zarzuca Romanowskiemu, b. wiceszefowi MS za czasów PiS, m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Warszawski sąd okręgowy wydał za Romanowskim – na wniosek prokuratury – Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Za b. wiceszefem MS wydano też list gończy.
W grudniu 2024 r. okazało się, że Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Jak informowano na początku lipca br., Węgry cofnęły mu status uchodźcy i unieważniły dokumenty podróży. Od zmiany rządu na Węgrzech w maju br. media podawały różne nieoficjalne informacje o możliwym miejscu pobytu Romanowskiego.
12 sierpnia warszawski SO poinformował, że wpłynął do niego wniosek o wydanie listu żelaznego wobec byłego wiceszefa MS. Według sądu, z listu i z koperty wynikało, że przesyłkę nadano w Tyraspolu na terenie Naddniestrza – separatystycznego regionu Mołdawii, który od czasów konfliktu w latach 90. ubiegłego wieku funkcjonuje jako państwo nieuznawane, głównie dzięki wsparciu Rosji.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Politycy o poszukiwaniach Marcina Romanowskiego
Gdzie jest Marcin Romanowski? Wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS, podejrzewany o ustawianie konkursów na pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, wystąpił o list żelazny, wysyłając wniosek z terytorium prorosyjskiego Naddniestrza. Premier...
Czytaj więcejDetailsObrońca Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski potwierdził, że jego klient złożył wniosek o wydanie listu żelaznego i oświadczenie o przebywaniu poza terytorium UE.
W późniejszych dniach premier Donald Tusk powiedział, że służby innych państw z regionu, z którymi Polska współpracuje, potwierdziły informacje, że poseł PiS znajduje się „na 99 proc.» w Tyraspolu w Naddniestrzu – separatystycznym regionie Mołdawii, który od czasów konfliktu w latach 90. ub. wieku funkcjonuje – głównie dzięki wsparciu Rosji -jako państwo nieuznawane.
18 sierpnia do sądu z Prokuratury Krajowej wpłynęło stanowisko w sprawie listu żelaznego oraz akta sprawy w wersji elektronicznej, o co zwracał się wcześniej sąd. Prokuratura podkreśliła w nim, że „brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego”.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Premier: staramy się monitorować sytuację Romanowskiego, sprawa nie jest prosta
Rząd stara się dyskretnie i profesjonalnie monitorować sytuację b. wiceszefa MS Marcina Romanowskiego, który ma przebywać w Naddniestrzu - zapewnił w środę (19 sierpnia) premier Donald Tusk. Dodał, że...
Czytaj więcejDetailsRzecznik PK prok. Przemysław Nowak podał wówczas, że zdaniem prokuratora prowadzącego śledztwo dotychczas nie uprawdopodobniono, że Romanowski „faktycznie przebywa w deklarowanym przez siebie miejscu», a „samo oświadczenie podejrzanego w tym zakresie jest niewystarczające».
Poinformował też, że prokurator zwrócił się do mołdawskiej prokuratury o międzynarodową pomoc prawną, by ustalić, czy Romanowski przebywa w Tyraspolu.
Dodał, że według prokuratora dotychczasowa postawa procesowa Romanowskiego „nie daje rękojmi» przestrzegania warunków ew. listu żelaznego. Przypomniał, że b. wiceszef MS m.in. „kwestionował legalność działań organów”, opuścił Polskę, następnie Węgry, w celu uniknięcia zatrzymania, a także „publicznie deklarował brak zamiaru powrotu do kraju w związku z toczącym się przeciwko niemu postępowaniem karnym”.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Kto pomógł Ziobrze wyjechać do USA? Sakiewicz i Kurski przesłuchani
Śledztwo w sprawie umożliwienia Zbigniewowi Ziobrze ukrycia się w Stanach Zjednoczonych wszczęto w warszawskiej prokuraturze okręgowej; do postępowania dołączono materiały z przesłuchań Jacka Kurskiego i Tomasza Sakiewicza w PK....
Czytaj więcejDetailsList żelazny, o który wnioskuje b. wiceszef MS z czasu rządów PiS, to dokument dający podejrzanemu lub oskarżonemu możliwość odpowiadania z wolnej stopy pod warunkiem złożenia oświadczenia o stawianiu się w terminie na każde wezwanie sądu lub prokuratury. Osoba, wobec której wydano taki dokument, nie może bez pozwolenia sądu oddalać się z obranego miejsca pobytu w kraju, a także w sposób bezprawny utrudniać postępowania karnego.
Posiedzenie sądu okręgowego wyznaczone jest na środę 30 września po południu.





















