Semestr studiów podyplomowych zaliczyliśmy w godzinę – tak to działa w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu. Nic nie zmieniła kontrola przeprowadzona przez Ministerstwo Nauki, choć jej wyniki były miażdżące – ujawnia tygodnik „Newsweek”.
Jak czytamy, „sygnały płynęły z różnych stron”.
Ktoś alarmował, że we Wrocławiu działa uczelnia, na której zajęcia są prowadzone całkowicie online, choć to niezgodne z prawem. Ktoś inny dodawał, że Collegium Humanum to przy wrocławskiej uczelni pikuś. Jego znajoma zapisała się tam na studia podyplomowe i była w szoku, jak szybko udało jej się skończyć semestr
– napisano.
Wszystko brzmiało „tak niewiarygodnie”, że dziennikarze postanowili to sprawdzić.
Na studia zapisał się Michał, wybrał podyplomowy kierunek zarządzanie kapitałem ludzkim. Formalności zajęły kilka minut: opłacił czesne (430 zł) i wniósł jednorazową opłatę wpisową (499 zł). Wybrał droższą opcję, bo chciał dołączyć do grupy, która zaczęła naukę cztery miesiące wcześniej. A potem dostał już dostęp do panelu studenta, gdzie czekały na niego materiały dydaktyczne. Wydawało się, że będzie musiał odsłuchać nagrane wykłady albo przejrzeć kolejne strony prezentacji, ale wystarczyło odhaczyć je w systemie i można było przystąpić do rozwiązywania testów cząstkowych
– opisano.
„Zajęło mu to dokładnie godzinę”
Zaznaczono, że „było bez stresu, bo okazało się, że można podchodzić do nich wiele razy, aż do zaliczenia”.
Michał nie wiedział wprawdzie, co to jest metoda delficka ani jak długo trwa proces planowania agregacyjnego, ale poradził sobie nieźle z pytaniami o pokolenie baby boomers i czas trwania umowy na okres próbny, a resztę odpowiedzi wybierał na wyczucie. Wystarczyło siedem poprawnych na dziesięć, zdał za drugim razem. Drugi i trzeci test cząstkowy też. W czwartym najpierw zakreślał odpowiedzi na chybił trafił, ale ta metoda okazała się nieskuteczna. Po kolejnych próbach w końcu zdobył 9 pkt na 10. Piąty test cząstkowy to była już pestka, a końcowy – jeszcze łatwiejszy, bo składał się z pytań spośród tych, które wcześniej zaliczył. Otrzymał od systemu gratulacje i przypomnienie, że ma dostarczyć dyplom ukończenia studiów licencjackich. Wcześniej tego nie zrobił, a mimo to właśnie dotarł do półmetka studiów podyplomowych w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu. Zajęło mu to dokładnie godzinę
– podkreślono.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Pierwszy akt oskarżenia w sprawie Collegium Humanum. Przed sądem odpowie 29 osób
Śląski wydział Prokuratury Krajowej sporządził pierwszy akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości w dawnej uczelni Collegium Humanum. Objął on 29 osób, którym śledczy zarzucają popełnienie 67 przestępstw. Wśród oskarżonych są...
Czytaj więcejDetailsRaport MNiSW ws. WSKZ
„Newsweek” podał, że uczelnia, która reklamuje się jako „studia online”, została założona w 2001 r. i początkowo działała pod nazwą Wyższa Szkoła Gospodarcza w Przemyślu.
Pięć lat temu przeniosła się do Wrocławia, ma siedzibę w apartamentowcu Thespian przy ul. Powstańców Śląskich. Wynajmuje tam kilka pomieszczeń. Rektorem jest doktor nauk prawnych, specjalista ds. przestępczości gospodarczej Henryk Fedewicz, absolwent Akademii Spraw Wewnętrznych z czasów PRL. Wspólnikami w prowadzącej uczelnię spółce Kamena sp. z o.o. są Adrian Mikołajczak i Maksym Grabarczyk. Cała trójka jest powiązana siecią kilkunastu spółek, większość z nich, jak wynika z KRS, też jest zarejestrowana w budynku Thespian, po sąsiedzku z uczelnią
– wyjaśniono.
Z artykułu wynika, że uczelnię sprawdzili kontrolerzy z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Oceniono, że raport okazał się „druzgocący dla WSKZ”.
Wynikało z niego m.in., że uczelnia oferowała kierunki, których nie miała prawa prowadzić, a kandydatów wprowadzała w błąd niepełną lub mylącą ofertą edukacyjną. Brakowało dowodów na to, że zajęcia stacjonarne naprawdę się odbywały, bo harmonogramy zjazdów nie zgadzały się z fakturami za wynajem sal. Dokumentacja, która powinna pokazywać przebieg studiów, była niekompletna lub zawierała sprzeczne dane
– ujawniono.
Przekazano, że najwięcej nieprawidłowości wykryto przy organizacji studiów podyplomowych.
Polecamy
Nie będzie 15 proc. podwyżek dla nauczycieli
Po wtorkowym (17 lutego) spotkaniu w MEN ws. płac związkowcy poinformowali, że nie akceptują proponowanego wzrostu wynagrodzenia zasadniczego o 3...
Czytaj więcejDetails






















