Spis treści
Prezydent Karol Nawrocki poinformował o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie referendum ws. polityki klimatycznej UE. Wskazał na prawo Polaków do wyrażenia opinii ws. konsekwencji Zielonego Ładu. Według wicemarszałkini Senatu Magdaleny Biejat wniosek trafi do kosza.
Jako obywatelski kandydat na prezydenta podpisałem porozumienie z niezależnym samorządnym związkiem zawodowym »Solidarność«. Zadeklarowałem w nim miedzy innymi, że podejmę działania hamujące negatywne skutki wynikające z polityki europejskiego Zielonego Ładu, w tym w szczególności złożę do Senatu Rzeczypospolitej wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie implementacji polityki klimatycznej Unii Europejskiej
– powiedział prezydent Karol Nawrocki w wystąpieniu dostępnym na profilu kancelarii prezydenta na Platformie X.
Dalsza część tekstu pod nagraniem
Oświadczenie Prezydenta RP Karola Nawrockiego dotyczące referendum. pic.twitter.com/poJ0qGMKZz
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) May 7, 2026
Podkreślił, że „decyzje podejmowane dziś będą miały wpływ na nasze życie przez długie lata” i ocenił, że dotyczy to „szczególnie europejskiej polityki klimatycznej”. Dodał, że „Zielony ład i ETS to wyższe ceny energii, spadek konkurencyjności gospodarki czy upadek produkcji rolnej”.
Dlatego podjąłem decyzję o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum. Polacy muszą mieć prawo bezpośredniego wyrażenia opinii w sprawie konsekwencji Zielonego Ładu
– powiedział prezydent.
Jak wyjaśnił, pytanie w referendum ma brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.
Dalsza część tekstu pod wpisem
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) May 7, 2026

Fot. https://x.com/prezydentpl
Zgodnie z wnioskiem referendum miałoby się odbyć 27 września 2026 r.
W uzasadnieniu wniosku przypomniano, że zgodnie z art. 125 Konstytucji RP referendum ogólnokrajowe może być przeprowadzone w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Według prezydenta do takich spraw należą skutki gospodarcze, społeczne i ekonomiczne unijnej polityki klimatycznej dla polskich obywateli.
Nie ulega wątpliwości, że ochrona środowiska jest jednym z obowiązków współczesnych państw i powinna stanowić element odpowiedzialnej polityki publicznej, jednak nie może być prowadzona w oderwaniu od realiów ekonomicznych, poziomu rozwoju państwa, ani jego bezpieczeństwa
– napisano w uzasadnieniu.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Rząd przyjął projekt dot. deregulacji rynku energii. Prostsze rachunki i wsparcie ciepłownictwa
Uproszczenie funkcjonowania rynku energii, zwiększenie jego przejrzystości i stabilniejsze warunki inwestycji w niskoemisyjne technologie zakłada projekt ustawy deregulacyjnej, który we wtorek (5 maaja) przyjęła Rada Ministrów - poinformowało Ministerstwo Energii. Resort jest...
Czytaj więcejDetailsZaproponowano, by na karcie do głosowania wymienić przykłady unijnych przepisów wchodzących w skład polityki klimatycznej. To między innymi wprowadzenie opłat za emisję CO2 od ogrzewania paliwami kopalnymi i od paliw w transporcie, ograniczenie sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 r. i nałożenie dodatkowych obciążeń na rolnictwo.
By referendum mogło zostać zorganizowane, wniosek prezydenta musi zyskać akceptację Senatu, wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy senatorów. By wynik referendum był wiążący, musi wziąć w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania.
Na zapowiedź prezydenta zareagowała w serwisie X wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat.
Ten wniosek wyląduje tam, gdzie jego miejsce – w koszu
– napisała.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Oto moment upadku intelektualnego prawicy, kiedy paskowy Republiki wymyśla Prezydentowi pytania do referendum. To susza i uzależnienie od węgla i ropy podnoszą ceny żywności i prądu. Nie UE. Ten wniosek wyląduje tam, gdzie jego miejsce – w koszu
— Magda Biejat (@MagdaBiejat) May 7, 2026
Ostatnie ogólnokrajowe referendum odbyło się w Polsce w październiku 2023 r. jednocześnie z wyborami parlamentarnymi. Nie było wiążące w związku ze zbyt niską liczbą osób, która wzięła w nim udział. Pytania dotyczyły wyprzedaży majątku państwowego podmiotom zagranicznym, podniesienia wieku emerytalnego, likwidacji bariery na granicy Polski z Białorusią i przyjęcia tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki.
1. Marszałek Senatu: we wniosku prezydenta o referendum jest pytanie z tezą, to nie jest poważne traktowanie obywateli
Senat zajmie się wnioskiem prezydenta Karola Nawrockiego o referendum ws unijnej polityki klimatycznej na najbliższym posiedzeniu (20-21 maja). Marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska uważa, że zawarte jest w nim pytanie z tezą i obywatele nie są traktowani poważnie.
Zgodnie z konstytucją prezydent może zarządzić referendum ogólnokrajowe za zgodą Senatu, który na podjęcie uchwały ma 14 dni od dnia przekazania projektu postanowienia prezydenta o zarządzeniu referendum.
Pytanie jakie w referendum chce postawić prezydent ma brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.
To pytanie jest z tezą i tak naprawdę w jakiś sposób nie traktuje obywateli poważnie, bo obywatel powinien się wypowiedzieć, jakiej polityki klimatycznej chce w naszym kraju, a nie dyskutować o kosztach życia, bo każdy chce niskich kosztów życia, to jest oczywiste
– powiedziała marszałek Senatu w czwartek (7 maja) dziennikarzom.
Jeżeli traktujemy referendum poważnie i chcemy sprawdzić opinie obywateli, to trzeba zadać pytanie bez tezy, które pozwoli tak naprawdę wypowiedzieć się Polakom co sądzą o danej sprawie
– dodała Kidawa-Błońska.
Dopytywana, czy z tak postawionym pytaniem wniosek o referendum zasługuje na poparcie Senatu, Kidawa-Błońska odparła, że ona wniosku z takim pytaniem na pewno nie poprze.
To pytanie jest dla mnie nie do przyjęcia. Więc nie mogę za takim referendum zagłosować
– podkreśliła.
Marszałek zaznaczyła, że Senat ma na rozpatrzenie wniosku prezydenta 14 dni.
Będziemy debatowali na ten temat na najbliższym posiedzeniu Senatu. Senat merytorycznie do dyskusji jest przygotowany, więc myślę, że to będzie dla wszystkich bardzo ciekawa debata
– powiedziała marszałek.
Najbliższe posiedzenie Senatu planowane jest w dniach 20-21 maja.
W uzasadnieniu prezydenckiego wniosku zaznaczono, że zgodnie konstytucją referendum ogólnokrajowe może być przeprowadzone w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa i że do takich spraw należą skutki gospodarcze, społeczne i ekonomiczne unijnej polityki klimatycznej dla polskich obywateli.
Nie ulega wątpliwości, że ochrona środowiska jest jednym z obowiązków współczesnych państw i powinna stanowić element odpowiedzialnej polityki publicznej, jednak nie może być prowadzona w oderwaniu od realiów ekonomicznych, poziomu rozwoju państwa, ani jego bezpieczeństwa
– napisano w uzasadnieniu.
Zaproponowano, by na karcie do głosowania wymienić przykłady unijnych przepisów wchodzących w skład polityki klimatycznej. To między innymi wprowadzenie opłat za emisję CO2 od ogrzewania paliwami kopalnymi i od paliw w transporcie, ograniczenie sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 r. i nałożenie dodatkowych obciążeń na rolnictwo.
2. Hennig-Kloska: proponowane przez prezydenta referendum nie zmieni polityki klimatycznej UE
Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oceniła w czwartek (7 maja), że propozycja prezydenta Karola Nawrockiego, aby przeprowadzić referendum w sprawie polityki klimatycznej UE nie wpłynie na kształt tej polityki i nie pomoże w budowaniu odporności Polski na zmianę klimatu.
Pomysł Karola Nawrockiego nie spowoduje zmiany polityki klimatycznej Europy. Nie pomoże też w budowaniu odporności Polski na zmianę klimatu, nie odbuduje zasobów wodnych. Nie zmniejszy strat wielkoobszarowych pożarów lasów jak ten na Lubelszczyźnie, z którym aktualnie walczymy
– napisała Hennig-Kloska w serwisie X.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Pomysł Karola Nawrockiego nie spowoduje zmiany polityki klimatycznej Europy. Nie pomoże też w budowaniu odporności Polski na zmianę klimatu, nie odbuduje zasobów wodnych. Nie zmniejszy strat wielkoobszarowych pożarów lasów jak ten na Lubelszczyźnie, z którym aktualnie walczymy.…
— Paulina Hennig-Kloska (@hennigkloska) May 7, 2026
Według niej, wniosek prezydenta to „czysta polityka i to z poważną amnezją”. Podkreśliła, że rząd Prawa i Sprawiedliwości brał udział w kształtowaniu polityki klimatycznej UE, a obecny rząd stara się, aby ambicje Europy uwzględniały możliwości państw członkowskich.
To są takie puste gesty, kwestionowanie czegoś, za co sami odpowiadają. Kiedy trzeba było działać, żeby wpływać na decyzję w Brukseli, rozkładali ręce i wykazywali się kompletną bezradnością
– wskazała też Hennig-Kloska w komentarzu przesłanym PAP.
Propozycję prezydenta skomentowała też ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Smutne. Kolejny Prezydent RP, który zeszmaca ideę referendum przez robienie z niego narzędzia propagandy
– napisała w serwisie X.
Zwróciła uwagę na inne pytania, które należałoby – jej zdaniem – zadać w referendum. Są to na przykład kwestie opodatkowania zagranicznych i polskich firm technologicznych, zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn czy legalności aborcji do 12. tygodnia ciąży.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Smutne. Kolejny Prezydent RP, który zeszmaca ideę referendum przez robienie z niego narzędzia propagandy.
A są rzeczy, o które warto by zapytać Polaków np:
– Czy należy wyrównać zasady opodatkowania zagranicznych i polskich firm technologicznych?
– Czy należy zrównać wiek…
— Katarzyna Pełczyńska (@Kpelczynska) May 7, 2026
3. PiS popiera inicjatywę prezydenta dot. przeprowadzenia referendum ws. polityki klimatycznej UE
Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał PAP, że klub Prawa i Sprawiedliwości popiera inicjatywę prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącą przeprowadzenia referendum ws. polityki klimatycznej UE. Może nastąpiłoby wreszcie jakiekolwiek przebudzenie w tym aspekcie ekipy premiera Donalda Tuska – dodał.
Popieramy inicjatywę pana prezydenta. Obywatele mają prawo się wypowiedzieć w sprawach, które bezpośrednio ich dotyczą tj.: kosztów życia, cen energii. To wszystko jest wynikiem europejskiego Zielonego Ładu – podkreślił Bochenek pytany przez PAP o opinię nt. referendum. Dodał, że „głos społeczeństwa będzie miał wpływ na decyzje polityczne rządu”. – Może nastąpiłoby wreszcie jakiekolwiek przebudzenie w tym aspekcie ekipy Tuska
– stwierdził rzecznik PiS.
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek ocenił we wpisie na X, że Polska „nie może zgadzać się na ideologiczne eksperymenty Brukseli kosztem polskich rodzin, przedsiębiorców i naszej gospodarki”.
Polacy mają prawo wypowiedzieć się na temat rozwiązań, które uderzają w ich portfele i bezpieczeństwo energetyczne. Dobra i potrzebna inicjatywa prezydenta Nawrockiego. Od dłuższego czasu mówię jasno: Polska powinna wyjść z systemu ETS. To właśnie unijna polityka klimatyczna i absurdalne opłaty za emisję CO2 są jednym z głównych powodów drastycznego wzrostu cen prądu i kosztów życia
– podkreślił.
4. Bosak: najwyższy czas zorganizować referendum w sprawie polityki klimatycznej
Propozycja prezydenta Karola Nawrockiego, aby przeprowadzić referendum w sprawie polityki klimatycznej UE, to krok w dobrym kierunku – ocenił wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja). Według niego zaproponowane pytanie, należy zredagować, bo wpisano w nim „argumenty na rzecz jednej ze stron”.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) zaznaczył we wpisie na X, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej „wpływa już na niemal każdy obszar naszego życia gospodarczego, politycznego i prywatnego”, a „nigdy nie była ratyfikowana przez Polskę”.
Unia Europejska bez naszej zgody przywłaszcza sobie kompetencje do decydowania o setkach bezpośrednio nas dotyczących spraw, przy otwartej lub milczącej zgodzie kolejnych premierów z PO i PiSu. Najwyższy czas zorganizować referendum w tej sprawie. Nawet jeżeli referendum nie będzie miało wiążącego charakteru, to negatywny wynik referendum da polskim politykom (niezależnie od opcji politycznej) do ręki jasny argument uzasadniający sprzeciw wobec wszystkich przyszłych regulacji
– ocenił Bosak.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Unijna polityka "klimatyczna" wpływa już na niemal każdy obszar naszego życia gospodarczego, politycznego i prywatnego. A przecież nigdy nie była ratyfikowana przez Polskę. Polityki klimatycznej nie znajdziemy też w traktatach unijnych. Unia Europejska bez naszej zgody… https://t.co/FBG6loY4el
— Krzysztof Bosak ???? (@krzysztofbosak) May 7, 2026
W kolejnym wpisie dodał, że pomysł przeprowadzenia referendum „idzie w dobrym kierunku”. Podkreślił jednak, że zaproponowane przez prezydenta pytanie należy „prawidłowo zredagować”.
Propozycja, żeby do pytania wpisać argumenty na rzecz jednej ze stron sporu będzie działać na niekorzyść idei referendum i powstaje pytanie dlaczego propozycja została sformułowana akurat w takim kształcie? Naród powinien mieć prawo wypowiedzieć się w sprawie obciążeń klimatycznych, ale żeby referendum miało sens musi być uczciwie i poprawnie zaproponowane i przeprowadzone” – napisał Bosak. „Czy będzie z tego pożytek czy tylko prekampanijne zamieszanie to jeszcze zobaczymy
– dodał.
Dalsza część tekstu pod wpisem
W kwestii ewentualnego pytania referendalnego: Oczywiście że należy je prawidłowo zredagować! Propozycja żeby do pytania wpisać argumenty na rzecz jednej ze stron sporu będzie działać na niekorzyść idei referendum i powstaje pytanie dlaczego propozycja została sformułowana akurat… https://t.co/uFwiuR6ifn
— Krzysztof Bosak ???? (@krzysztofbosak) May 7, 2026
5. Szef klubu Centrum krytycznie o prezydenckiej inicjatywie referendum ws. polityki klimatycznej UE
Szef klubu Centrum Mirosław Suchoń ocenił, że zapowiedziana przez prezydenta Karola Nawrockiego inicjatywa referendalna dotycząca polityki klimatycznej UE jest próbą „odwrócenia uwagi opinii publicznej od potężnych porażek prezydenta”. Według posła, Senat powinien odrzucić wniosek.
Suchoń w rozmowie z PAP ocenił, że decyzja prezydenta jest próbą odwrócenia uwagi opinii publicznej od „potężnych porażek prezydenta Nawrockiego”.
Mówię o szkodliwym dla Polski zawetowaniu ustawy o kryptowalutach oraz ustawy o SAFE
– wskazał poseł.
Według niego, pytanie referendalne zawiera z góry postawioną tezę. Dodał, że propozycja referendalna jest „zadziwiająco spójna” ze złymi dla Polski postulatami niemieckiej partii Alternative für Deutschland dotyczącymi polityki klimatycznej i energetycznej.
Ocenił również, że całkowite odejście od polityki klimatycznej oznaczałoby utrzymanie uzależnienia od importu węglowodorów, co – jak mówił – byłoby korzystne tylko dla Rosji. Według Suchonia rezygnacja z drogi do uniezależnienia od importowanych węglowodorów jest w interesie nie tylko Polski, ale i całej Unii Europejskiej.
Suchoń zauważył, że transformacja energetyczna może prowadzić do obniżenia cen energii i zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego. Wskazał na wahania cen surowców energetycznych związane z napięciami międzynarodowymi, m.in. w Zatoce Perskiej.
Dodał, że rząd doprowadził już do rewizji części unijnej polityki klimatycznej, w tym do likwidacji podatku od samochodów i odsunięcia w czasie wdrożenia systemu ETS-2.
W wyniku naszych rozmów z Komisją Europejską i państwami Unii już teraz doszło do rewizji polityki klimatycznej. Pracujemy też nad kolejnymi zmianami w interesie obywateli
– przekonywał polityk.
6. Szef klubu Polska 2050 krytycznie o prezydenckiej inicjatywie referendum ws. polityki klimatycznej UE
Szef klubu Polska 2050 Paweł Śliz uważa, że celem referendum ws. polityki klimatycznej UE zapowiedzianego przez prezydenta Karola Nawrockiego jest „odwrócenie uwagi od najważniejszego tematu, czyli od przestrzegania Konstytucji”. Pieniądze z podatków nie powinny być wydawane na tak absurdalne pytanie – dodał.
Śliz w rozmowie z PAP ocenił, że celem działania prezydenta jest „odwrócenie uwagi od najważniejszego tematu, czyli od przestrzegania Konstytucji”. Według niego, pytanie referendalne, które zaproponował prezydent jest „tendencyjne i ma być dla niego „wyłącznie paliwem politycznym”.
Jego zdaniem, Senat nie powinien dopuścić do przeprowadzenia referendum o takiej treści. Dodał, że równie dobrze prezydent mógłby zadać pytanie: „który z Twoich polityków jest Twoim ukochanym politykiem i dlaczego jest to Karol Nawrocki”.
Nie róbmy sobie żartów z referendum, nie róbmy sobie żartów z tego, że naród ma prawo wyrażać swoją wolę w ważnych, istotnych sprawach. Nie róbmy z tego zabawy politycznej i gry dla swoich słupków poparcia. Pieniądze z podatków obywateli nie powinny być wydawane na tak absurdalne pytanie z tezą, które do niczego nie prowadzi
– podkreślił Śliz.
Przypomniał, że „za politykę klimatyczną, którą tak krytykuje prezydent, odpowiada b. premier Mateusz Morawiecki”.
Może to jego prezydent powinien zaprosić na kawę
– zaznaczył polityk Polski 2050.
7. Żukowska o propozycji prezydenta o referendum ws. polityki klimatycznej UE to absurdalny pomysł
Propozycja prezydenta Karola Nawrockiego, aby przeprowadzić referendum w sprawie polityki klimatycznej UE to absurdalny pomysł i próba upolitycznienia idei referendum – oceniła w rozmowie z PAP szefowa klubu parlamentarnego Lewicy Anna Maria Żukowska.
Uważam, że to absurdalny pomysł i po raz kolejny próba upolitycznienia idei referendum. Dziwię się trochę, że prawica po referendum z 2023 roku nie nauczyła się, że to raczej nieskuteczna metoda. Polacy nie są do niej przekonani, bo o tym, w jakim kierunku ma podążać Polska, decydują podczas wyborów
– podkreśliła Żukowska.
Według niej, proponowane pytanie ma w sobie z góry założoną tezę.
Pytanie jest z tezą, więc wiadomo, że celem jest to, aby Senat się na nie zgodził – po to, żeby potem można było mówić: „O, widzicie, ja chciałem dobrze, ale zły Senat się nie zgodził
– oceniła posłanka Lewicy.
W jaki sposób zadanie takiego pytania ma zatrzymać negatywne skutki Zielonego Ładu? Pan prezydent nie ma w tej dziedzinie żadnych realnych możliwości. Ma wprawdzie inicjatywę ustawodawczą, ale nie złożył żadnego projektu ustawy. Tematyka polityki klimatycznej jest na tyle złożona, że moim zdaniem nie da się jej sprowadzić do jednego zdania. Uważam, że taka debata oczywiście może się odbyć, ale nie w drodze referendum
– dodała posłanka.
8. Sawicki (PSL): prezydent wnioskiem o referendum chce przykryć porażki z Zondacrypto i SAFE
W ocenie posła Marka Sawickiego (PSL) prezydent Karol Nawrocki skierował wniosek o referendum ws. unijnej polityki klimatycznej, ponieważ chce przykryć dwie swoje porażki związane z Zondacrypto i z programem SAFE. Tu nie chodzi o energię czy niższe podatki, tylko o kolejny etap wyjścia Polski z UE – dodał.
Marek Sawicki, komentując wniosek prezydenta, podkreślił w rozmowie z PAP, że odpowiedź na tak postawione pytanie jest „oczywistą oczywistością”, bo „nikt nie chce wyższych podatków i każdy chce mieć tańszą energię”.
Ale przecież to nie o energię i o niższe podatki chodzi, tylko o to, żeby przygotować kolejny etap na drodze wyjścia Polski z Unii Europejskiej
– powiedział poseł PSL.
Zwrócił przy tym uwagę, że „sprawę ETS-u (Europejski System Handlu Emisjami) nie kto inny, jak PiS i rząd Mateusza Morawieckiego w Komisji Europejskiej przez osiem negocjował, uzgadniał i zatwierdzał”.
Na pytanie, dlaczego prezydent akurat teraz z takim wnioskiem wystąpił, Sawicki stwierdził, że Nawrocki ma dwa duże kłopoty.
Pan prezydent ma problem z Zondacrypto, z którego nie jest w stanie się wytłumaczyć, i problem z SAFE, bo wbrew woli pana prezydenta jutro zostanie podpisana umowa pożyczkowa z programu SAFE
– zaznaczył poseł Stronnictwa.
Prezydent nie zgłasza tego wniosku po to, by był on uchwalony, tylko po to, by przykryć te dwie porażki
– stwierdził Sawicki.




















