Spis treści
Spośród produktów codziennego użytku najbardziej w lipcu podrożały napoje – o 5,6 proc. rok do roku, wyraźnie staniały natomiast tłuszcze, które były tańsze o 14,3 proc. niż rok wcześniej – wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito.
Jak podano w raporcie, w lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku. Największy wzrost odnotowano w kategorii napojów bezalkoholowych, które podrożały średnio o 5,6 proc., chemii gospodarczej – 5,4 proc., pieczywa – 5,2 proc. oraz słodyczy i deserów – 5,1 proc.
Środki higieny osobistej zdrożały rok do roku o 3,9 proc., karmy dla zwierząt – o 3,8 proc., warzywa – o 3,7 proc., a ryby – o 3,6 proc. Podwyżki cen mięsa wyniosły 2,5 proc., owoców 2,3 proc., dodatków spożywczych 1,2 proc., a wędlin 1,1 proc.
1. Co potaniało?
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że w lipcu trzy kategorie przeszły ze wzrostów cen do spadków. Dotyczy to używek, które w czerwcu podrożały o 3,6 proc., a w lipcu nieznacznie staniały – o 0,1 proc. w lipcu. Podobna zmiana dotyczyła też produktów sypkich – z +3,4 proc. do -1,4 proc. oraz artykułów dla dzieci – z +1,9 proc. do -2,7 proc.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Ekspertka o suszy i cenach żywności
Upały i susza dają się we znaki rolnikom, ale także konsumentom. Ze względu na wysokie temperatury, tegoroczne zbiory warzyw gruntowych są niższe o 4,5 proc. niż przed rokiem, a...
Czytaj więcejDetailsNajwiększe spadki cen ponownie odnotowano w kategorii produktów tłuszczowych, które po obniżkach o 14,9 proc. w czerwcu, staniały w lipcu o 14,3 proc. w ujęciu rocznym oraz w kategorii nabiału, który po czerwcowym spadku o 1,2 proc., staniał w lipcu o 2,9 proc.
2. Rosnące ceny napojów
W ocenie autorów raportu wzrost cen napojów może wynikać z presji kosztowej związanej z zapowiadaną podwyżką tzw. podatku cukrowego, a także kosztami systemu kaucyjnego.
Sprawna obsługa zwrotu opakowań jest kosztowna, więc możliwe, że w jakimś stopniu próbuje się przerzucić ten koszt na nabywców
– zauważył dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Przybywa bezrobotnych w Zielonej Górze i powiecie
O ponad 80, w stosunku do czerwca, przybyło w lipcu 2026 osób bezrobotnych w Powiatowym Urzędzie Pracy w Zielonej Górze. Według wyliczeń, w mieście i powiecie było ich prawie 4...
Czytaj więcejDetailsZ kolei podwyżek cen chemii gospodarczej należy – w opinii ekspertów – upatrywać we wzroście kosztów produkcji związanych z podwyżkami cen nośników energii.
Wytwarzanie tych produktów jest procesem energochłonnym. Wzrosły również koszty transportu
– wskazała dr Justyna Rybacka z Uniwersytetu WSB Merito.
Jak podano w raporcie, zmiana trendu w dynamice cen używek jest przede wszystkim efektem wyhamowania wzrostu cen kawy, a w przypadku produktów sypkich od kilku miesięcy widoczne jest falowanie wskaźników, na co wpływ mają przede wszystkim akcje promocyjne organizowane przez sieci handlowe. Te zaś zależą od stanu zapasów, które w ostatnim czasie, poza cukrem, były stabilne.
Autorzy raportu przewidują, że ceny produktów tłuszczowych będą się utrzymywać na niskim poziomie przez dłuższy czas za sprawą wysokich plonów rzepaku w ubiegłym roku i zwiększonej produkcji oleju.
Podobnie rzecz ma się z masłem – jego produkcja w pierwszych pięciu miesiącach była w Polsce o 22 proc. wyższa niż rok wcześniej
– zaznaczył Szymański.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Czarnek: żądamy podniesienia wysokości zwrotu akcyzy na paliwo rolnicze do 2 zł/litr
Na nieopłacalność produkcji rolnej, spowodowaną wysokimi cenami paliwa, wskazywał po spotkaniu z rolnikami w gminie Grabica (Łódzkie) Przemysław Czarnek (PiS). Zaapelował o podniesienie wysokości zwrotu akcyzy na paliwo rolnicze do...
Czytaj więcejDetailsW nieco mniejszej skali zwiększyła się produkcja nabiału, np. w przypadku serów wzrost wyniósł ok. 5 proc.
Warto też pamiętać o spadających cenach produkcji spożywczej – np. w maju 2026 roku obniżyły się one o o. 4 proc. rok do roku. Daje to sieciom handlowym przestrzeń do obniżek cen regularnych lub obejmowania tych produktów promocjami
– ocenił Szymański.
3. Część podwyżek przed nami
W raporcie zwrócono też uwagę na znaczną rozpiętość zmian cen w poszczególnych grupach produktowych. Różnica między najbardziej drożejącą a najbardziej taniejącą kategorią sięgnęła w lipcu blisko 20 punktów procentowych.
Biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną kształtującą ceny paliw, musimy mieć na uwadze, że wzrost cen w wielu kategoriach może być dopiero przed nami i nastąpi w okresie jesienno-zimowym. Odczuwalne podwyżki mogą nastąpić w kategoriach, które w lipcu wykazywały niższą dynamikę wzrostu cen
– podsumowała Rybacka.
Dane pochodzą z raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych” przygotowanego przez UCE Research i Uniwersytet WSB Merito (dawniej Wyższe Szkoły Bankowe). Analiza objęła 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą ponad 103 tys. cen detalicznych z ponad 47,3 tys. sklepów należących do 64 sieci handlowych. Badaniem objęto dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.
Czytaj także:
Trzy czwarte patentów nie trafia do gospodarki
Trzy czwarte polskich patentów nie trafia do gospodarki - wynika z badania przeprowadzonego przez ekspertów z Urzędu Patentowego i Szkoły Głównej Handlowej. O szczegółach Arkadiusz Augustyniak. W latach 2019-2023...
Czytaj więcejDetails






















