Siły powietrzne: od początku wojny przechwycono 92 proc. irańskich pocisków balistycznych
W czasie wojny z Iranem, trwającej od 28 lutego, w kierunku Izraela zostało odpalonych ponad 400 pocisków balistycznych; skutecznie przechwycono 92 proc. z nich – poinformowały w niedzielę izraelskie siły powietrzne, na których komunikat powołał się portal Times of Israel.
Jak wynika z oświadczenia sił powietrznych, irańskie pociski balistyczne były wymierzone w obszary zamieszkane przez cywilów i kluczową infrastrukturę państwa.
W nocy z soboty na niedzielę (21/22 marca) Iran przeprowadził kolejne ataki na Izrael z użyciem pocisków balistycznych. Dwóch z nich nie udało się strącić. Według armii izraelskiej nie był to skutek „systemowej awarii” obrony przeciwrakietowej, a oba przypadki, które nastąpiły w odstępie około dwóch godzin, nie były ze sobą powiązane. Przyczyny tych incydentów są wyjaśniane.
Na skutek nocnego ataku na obiekty cywilne na południu Izraela obrażeń doznało co najmniej 175 osób w miejscowościach Arad i Dimona. W Dimonie znajduje się izraelski ośrodek nuklearny oraz reaktor atomowy.
Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran, który odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne – lotniska i instalacje petrochemiczne. Zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.
W. Brytania/ Rząd: nie ma raportów, które potwierdzają, że Iran planuje zaatakować Europę
Nie ma żadnych raportów potwierdzających doniesienia, że Iran planuje zaatakować Europę rakietami balistycznymi, ani że w ogóle ma ku temu możliwości – powiedział w niedzielę (22 marca) w rozmowie ze stacją BBC Steve Reed, minister ds. mieszkalnictwa Wielkiej Brytanii.
W sobotę Siły Obronne Izraela opublikowały na portalach społecznościowych informację, że Iran posiada rakiety, „które mogą dotrzeć do Londynu, Paryża lub Berlina”.
Nie ma żadnej oceny potwierdzającej te słowa – powiedział BBC brytyjski minister Reed. – Nie znam też żadnego raportu, który potwierdzałby, że Iran w ogóle próbuje zaatakować Europę, nie mówiąc już o tym, czy mógłby to zrobić, gdyby spróbował
– dodał.
W innym wywiadzie dla Sky News Reed powiedział, że prezydent USA Donald Trump mówił jedynie w swoim imieniu, grożąc „zniszczeniem” irańskich elektrowni, jeśli Teheran nie otworzy ponownie cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin.
Poproszony o przedstawienie stanowiska Wielkiej Brytanii w sprawie tego terminu, wyznaczonego w nocy z soboty na niedzielę przez Trumpa, Reed powiedział: – Prezydent USA jest w pełni zdolny do samodzielnego wypowiadania się i obrony swoich słów.
Nie damy się wciągnąć w wojnę, ale będziemy chronić nasze interesy w regionie. Będziemy współpracować z naszymi sojusznikami, aby załagodzić sytuację
– zapewnił członek brytyjskiego rządu.
Iran blokuje ruch statków przez kluczową dla transportu ropy naftowej cieśninę Ormuz w odpowiedzi na ataki USA i Izraela na to państwo, rozpoczęte 28 lutego. Irańskie siły wielokrotnie obierały za cel tankowce, choć przepuszczały niektóre statki, m.in. powiązane z Chinami i Indiami, czy też tankowce z Iranu. Doniesienia mediów, m.in. CNN, mówiły również o rozmieszczaniu w cieśninie min.
Turcja: trzech naszych obywateli zginęło w wypadku śmigłowca w Katarze
Siedem osób, w tym trzech obywateli Turcji zginęło w wypadku śmigłowca w Katarze; przyczyną była awaria techniczna maszyny – poinformowały w niedzielę (22 marca) agencje Reutera i AFP, powołując się na katarskie ministerstwa spraw wewnętrznych i obrony oraz resort obrony w Ankarze.
Wśród ofiar katastrofy jest jeden turecki żołnierz oraz dwóch cywilnych pracowników tureckiej firmy Aselsan – wynika z oświadczenia tureckiego ministerstwa obrony, opublikowanego w niedzielę. Zginęło także czterech katarskich żołnierzy.
Do wypadku doszło podczas lotu treningowego nad Zatoką Perską, na morzu terytorialnym Kataru.
Jak wynika z komunikatów katarskich władz, śmigłowiec wykonywał „standardowe działania”, co wskazuje na to, że wypadek nie miał związku z trwającą wojną USA i Izraela z Iranem.
Władze Iraku: w nocy przeprowadzono osiem ataków na cele amerykańskie w Bagdadzie
Na międzynarodowym lotnisku w Bagdadzie przeprowadzono w nocy z soboty na niedzielę (21/22 marca) osiem ataków wymierzonych w amerykańskie centrum dyplomatyczne i logistyczne – poinformował iracki urzędnik ds. bezpieczeństwa, cytowany przez agencję AFP.
Osiem osobnych ataków, przeprowadzanych do świtu z użyciem rakiet i dronów, było wymierzonych w amerykańskie centrum na lotnisku” – powiedział agencji AFP niewymieniony z nazwiska wysoki rangą urzędnik irackich instytucji bezpieczeństwa wewnętrznego. – Kilka rakiet spadło w pobliżu bazy
– dodał.
Drugi urzędnik wspomniał o co najmniej sześciu atakach. Według źródła w policji, w dzielnicy Al-Dżihad, niedaleko lotniska, znaleziono pojazd z wyrzutnią rakiet. Proirańskie ugrupowania zbrojne z Iraku wzięły na siebie odpowiedzialność za nocne ataki.
Irańska agencja IRNA powiadomiła w niedzielę, że celem ataku dronów była baza wojskowa w pobliżu międzynarodowego lotniska w Bagdadzie.
Izrael i USA rozpoczęły 28 lutego naloty na Iran. Teheran odpowiedział atakami odwetowymi na Izrael i kilka państw regionu Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i obiekty cywilne. W Iraku za cel obierano już wcześniej m.in. ambasadę USA w Bagdadzie.
Ukraińscy żołnierze zestrzelili pierwsze irańskie drony na Bliskim Wschodzie
Specjaliści z jednostek do zwalczania bezzałogowców, wysłani na Bliski Wschód przez Ukrainę, strącili pierwsze drony typu Shahed, wystrzelone przez Iran – poinformował portal BBC Ukraine.
Bezzałogowce typu Shahed, używane przez Iran do atakowania krajów położonych nad Zatoką Perską, zostały zniszczone przy użyciu dronów przechwytujących produkcji ukraińskiej.
Ukraina wysłała do krajów tego regionu zarówno systemy przechwytujące, jak i specjalistów do ich obsługi. Agencja informacyjna RBK-Ukraina powiadomiła, że jest to łącznie 228 osób, które realizują zadania m.in. w Katarze, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Jordanii.
Jeśli chodzi o małą obronę przeciwlotniczą, czyli sposób działania w przypadku zmasowanych ataków Shahedów, to myślę, że nikt nie ma takiego doświadczenia jak my
– powiedział w piątek (20 marca) prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w rozmowie z dziennikarzami.
Ukraińskie przedsiębiorstwa produkujące bezzałogowce otrzymały dziesiątki propozycji współpracy od państw regionu Zatoki Perskiej, które są zainteresowane zakupem systemów przechwytujących – przekazał portal BBC Ukraine. Obecnie trwają rozmowy na temat nawiązania takich partnerstw z poszczególnymi krajami.
Jak wynika z informacji portalu Intelligence Online, strona ukraińska negocjuje przekazanie przez Katar 12 używanych samolotów Mirage 2000-5 w zamian za dostawy systemów antydronowych. Wcześniej prezydent Ukrainy deklarował, że Kijów jest gotowy realizować takie dostawy w zamian za pociski do zestawów przeciwlotniczych Patriot.
Od 28 lutego trwają naloty sił Izraela i USA na Iran. Teheran w odpowiedzi atakuje Izrael i kilka państw regionu Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam bazy amerykańskie, jak i obiekty cywilne.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Polscy żołnierze wracają z Iraku, na lotnisku powitał ich szef MON
Polscy żołnierze w komplecie zostali ewakuowani z Iraku - poinformował w piątek (20 marca) wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. W piątek wieczorem na krakowskim lotnisku Balice minister przywitał wracających z misji żołnierzy. Dobrze was widzieć w domu...
Czytaj więcejDetailsPrezydent USA stawia ultimatum Iranowi: macie 48 godzin. Teheran odpowiada
Stany Zjednoczone zniszczą irańskie elektrownie, jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie całkowicie otwarta w ciągu 48 godzin – ostrzegł w sobotę wieczorem (21 marca) czasu miejscowego prezydent USA Donald Trump.
Jeśli Iran nie OTWORZY CAŁKOWICIE, BEZ ŻADNYCH GROŹB, cieśniny Ormuz w ciągu 48 GODZIN od dokładnie tej chwili, Stany Zjednoczone Ameryki zniszczą jego różne ELEKTROWNIE, ZACZYNAJĄC OD NAJWIĘKSZEJ!
– napisał Trump na swoim portalu Truth Social. Z jego wpisu wynika, że jego czas ultimatum upłynie w tuż przed 1 w nocy czasu polskiego z poniedziałku na wtorek.
W odpowiedzi na wpis Trumpa, irańskie władze zapowiedziały, że jeśli USA spełnią groźby, Iran odpowie atakami na wszelkie obiekty infrastruktury energetycznej, informatycznej i odsalarki należące do USA i Izraela w regionie.
Trump już wielokrotnie wcześniej groził zniszczeniem irańskich elektrowni – w tym elektrowni jądrowej – twierdząc, że w ten sposób w ciągu godziny mógłby spowodować takie zniszczenia, że kraj nie byłby się w stanie z tego podnieść. Prezydent podkreślał jednak wówczas, że jest „miły” i tego nie robi.
Trump: mógłbym to zrobić w ciągu najbliższej godziny
Mógłbym to zrobić w ciągu najbliższej godziny. Czytalibyście o likwidacji elektrowni jądrowych lub elektrowni, które wytwarzają prąd, które wytwarzają wodę. Wszędzie są odsalarki
– mówił w wywiadzie w ubiegłym tygodniu w radiu Fox News.
Jest to kolejny zwrot prezydenta w sprawie cieśniny Ormuz. Jeszcze w piątek sugerował, że jest bardzo bliski osiągnięcia wszystkich swoich celów w Iranie, zapowiadając, że USA nie potrzebują cieśniny i odpowiedzialność za nią odda w ręce państw, które korzystają z ropy naftowej eksportowanej przez nią. Wcześniej podkreślał, że państwa NATO mogłyby z łatwością odblokować ruch przez cieśninę i że byłby to „bardzo prosty manewr” obarczony bardzo niewielkim ryzykiem.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
22. dzień operacji przeciwko Iranowi. USA i Izrael zaatakowały irański kompleks nuklearny w Natanz. Nie doszło do radioaktywnego wycieku [RELACJA]
Irańskie rakiety uderzyły w Izrael Iran uderzył m.in. w mieście Dimona. Na jednym z nagraniu widać, jak rakieta uderza niedaleko osoby, która nagrywała telefon całe zdarzenie. Dalsza część tekstu pod nagraniami Footage of an...
Czytaj więcejDetailsNajwiększą elektrownią w Iranie jest elektrownia gazowa w Demawendzie pod Teheranem, mająca moc ok. 2,8 tys. MW. Do największych zakładów należą również elektrownie wodne w prowincji Chuzestan. W Iranie działa też jedna elektrownia jądrowa, w Buszehrze, o mocy 1000 MW.
Iran blokuje ruch przez kluczową dla transportu ropy naftowej cieśniny w odpowiedzi na atak USA i Izraela na to państwo, który miał miejsce 28 lutego. Irańskie siły wielokrotnie atakowały tankowce, choć przepuszczały niektóre statki, m.in. powiązane z Chinami i Indiami, czy też własne tankowce. Doniesienia mediów, m.in. CNN, mówiły również o rozmieszczaniu tam min.
Netanjahu: będziemy kontynuować uderzenia na Iran na wszystkich frontach
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział w sobotę (21 marca), że siły zbrojne jego kraju będą kontynuować uderzenia” na Iran „na wszystkich frontach”. Tego dnia w irańskich atakach rakietowych na dwa miasta na południu Izraela rannych zostało prawie sto osób.
To bardzo trudny wieczór w bitwie o naszą przyszłość
– powiedział Netanjahu według komunikatu przekazanego przez jego służby.
Dodał: – Jesteśmy zdeterminowani, by nadal uderzać w naszych wrogów na wszystkich frontach.
Tego dnia co najmniej 65 osób zostało rannych w wyniku uderzenia irańskiego pocisku balistycznego w miasto Arad na południu Izraela.
Według izraelskiej straży pożarnej pocisk uderzył w centrum miasta, między budynkami mieszkalnymi. Służby podały, że w miejscu uderzenia doszło do rozległych zniszczeń.
Z powodu napływu rannych szpital w Aradzie ogłosił stan wyjątkowy po ataku – przekazało izraelskie pogotowie.
Iran ostrzelał również w sobotę położone na południu Izraela miasto Dimona, w którym znajduje się reaktor atomowy – przekazał portal Times of Israel. Około 20 osób zostało rannych.
Według służb ratowniczych pocisk uderzył bezpośrednio w budynek miejski.
W Dimonie znajduje się izraelski reaktor jądrowy oraz główny ośrodek badań nuklearnych. Miasto uznawane jest za centrum izraelskiego programu nuklearnego, którego istnienia Izrael oficjalnie ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza.
Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły 28 lutego zbrojną operację przeciwko Iranowi. Teheran odpowiada atakami na wiele krajów Bliskiego Wschodu.
Irański pocisk uderzył w miasto Arad na południu Izraela. Wielu rannych
Co najmniej 65 osób zostało rannych, w tym siedem ciężko, w wyniku uderzenia irańskiego pocisku balistycznego w miasto Arad na południu Izraela – poinformowała w nocy z soboty na niedzielę (21/22 marca) Czerwona Gwiazda Dawida. Ratownicy nadal przeszukują teren ataku w poszukiwaniu kolejnych poszkodowanych.
Według izraelskiej straży pożarnej pocisk uderzył w centrum miasta, między budynkami mieszkalnymi. Służby podały, że w miejscu uderzenia doszło do rozległych zniszczeń.
Z powodu napływu rannych szpital w Aradzie ogłosił stan wyjątkowy po ataku – przekazało izraelskie pogotowie.
Izraelskie siły powietrzne wszczęły już dochodzenie w sprawie nieudanego przechwycenia pocisku balistycznego, który uderzył w Aradzie – poinformował portal Times of Israel.
Według wstępnych ustaleń pocisk miał przenosić konwencjonalną głowicę z setkami kilogramów materiałów wybuchowych.
Dochodzenie w sprawie okoliczności uderzenia prowadzi także odpowiedzialne za ochronę ludności cywilnej dowództwo frontu wewnętrznego. Zarówno siły powietrzne, jak i to dowództwo badają również wcześniejsze uderzenie w pobliskiej Dimonie, gdzie ranne zostały 54 osoby.
W Dimonie znajduje się izraelski reaktor jądrowy oraz główny ośrodek badań nuklearnych. Miasto uznawane jest za centrum izraelskiego programu nuklearnego, którego istnienia Izrael oficjalnie ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza.
Izraelskie ministerstwo zdrowia: od początku wojny do szpitali trafiło około 4300 rannych
Wcześniej w sobotę izraelskie ministerstwo zdrowia podało, że od początku wojny do szpitali trafiło około 4300 rannych.
Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły 28 lutego bombardowania Iranu. Według oficjalnych i niezależnych źródeł w wyniku ataków zginęło około 1400 irańskich cywilów, około 20 tys. zostało rannych, a ponad 3 mln osób zostało tymczasowo przesiedlonych.
W atakach odwetowych Iranu zginęło około 50 osób, w tym 13 amerykańskich żołnierzy i 15 izraelskich cywilów. Głównymi celami tych uderzeń są Izrael oraz państwa Zatoki Perskiej, gdzie znajdują się instalacje wojskowe USA.




















