W podżagańskim Tomaszowie grupa miłośników motoryzacji stworzyła tor do jazdy kontrolowanym poślizgiem. Celem projektu jest korzystanie z miejsca, gdzie zamiast na ulicach można w bezpieczny sposób uczyć się technik driftu.
Plac manewrowy został stworzony z myślą o kierowcach chcących doskonalić swoje umiejętności w bezpiecznym miejscu i w bezpieczny sposób. – Często słyszy się o przypadkach driftowania przy rondach i innych miejscach, z którego korzystają uczestnicy ruchu drogowego. To duża nieodpowiedzialność. Poza tym warto znać możliwości swojego auta. To dobre miejsce, aby się o tym przekonać – mówi organizator pomysłu Paweł Wąchała:
Z Jawora przyjechał Maciej Stachura, który zaangażował się w pomoc przy Tworzeniu toru. – Nie ma takich miejsc do jazdy. Razem chcieliśmy zrobić coś ciekawego, nie tylko dla siebie, ale i innych – zaznacza miłośnik driftu:
Inicjatywę popiera także sołtys Tomaszowa. – Lepiej, aby młodzi ćwiczyli jazdę na takim torze. Ulica nie jest od tego. Mamy sporo terenu po dawnym lotnisku. Dlaczego z tego nie korzystać – podkreśla Paweł Lipski:
– W Lubuskiem i sąsiednich województwach jest mało takich miejsc. Tworzymy je z myślą o młodzieży. Obiekt jeszcze powstaje, ale na części już można jeździć – zaznacza Patryk Skrzypek:
Dodajmy, że tomaszowska grupa ma już swoją stronę internetową i media społecznościowe.


















