Telewizja Polska zapowiada, że będzie przerywać programy podczas alarmów lotniczych. Do takiej sytuacji doszło na początku tygodnia w lubelskiej siedzibie TVP.
Ponieważ do granicy polsko-ukraińskiej zbliżał się rosyjski dron, w mieście uruchomiono syreny alarmowe. Prowadzący na żywo audycję „Miłego Popołudnia” Adam Kościańczuk przerwał program i razem z gośćmi opuścił studio.
Jak przekazało Polskiemu Radiu biuro prasowe TVP, decyzję o ogłoszeniu alarmu w obiekcie i ewakuacji do miejsc schronienia w garażach podjął dyrektor TVP3 Lublin.
W tym czasie widzowie mogli zobaczyć plansze informujące o zagrożeniu. Program wznowiono po odwołaniu alarmu.
Nasze działanie było podyktowane przede wszystkim odpowiedzialnością za ludzi przebywających w budynku
– podkreśliło biuro prasowe Telewizji Polskiej.
Procedura ma być powtarzana w przypadku kolejnych takich sytuacji.
Polecamy
Kolejny alert RCB na Lubelszczyźnie. Polskie lotnictwo znów poderwane [AKTUALIZACJA]
W związku z rosyjskim atakiem powietrznym na terenie Ukrainy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w środę (30 września) alert dla mieszkańców...
Czytaj więcejDetails






















