Konieczne są wytyczne postępowania w przypadku ataku z powietrza i szkolenia dla nauczycieli, by przeprowadzać alarmy próbne – wskazują związki zawodowe. MEN zapewnia, że kuratorzy w Lubelskim i Podkarpackim są w stałym kontakcie ze szkołami i zweryfikują ich postępowanie podczas ostatniego alarmu RCB.
W ubiegłym tygodniu w czwartek (17 września) przed południem w woj. podkarpackim i lubelskim Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty o zagrożeniu atakiem z powietrza. Nastąpiło to w czasie nalotu Rosji na zachód Ukrainy, podczas którego jeden z dronów uderzył 4 km od granicy z Polską. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że nie odnotowano naruszenia granicy RP.
W związku z alertem szkoły zareagowały różnie: ewakuowały uczniów w miejsca doraźnego schronienia, sprowadzono uczniów do niższych kondygnacji budynków, do przyziemi lub piwnic, były też szkoły, które nie przerwały lekcji.
Brakuje rozwiązań systemowych dla szkół dotyczących tego, jak należy postępować w sytuacji zagrożenia z powietrza
– powiedział PAP przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Forum-Oświata» Sławomir Wittkowicz.
Wyjaśnił, że szkoły obowiązują ogólne zasady postępowania w sytuacjach zagrożenia. Jednocześnie zaznaczył, że „szkoła jest szkole nierówna», dlatego wytyczne dla szkół powinny to uwzględniać.– Powinny być dostosowane do ich specyfiki m.in. do tego, jak duża jest szkoła, w jakim wieku są uczniowie, tego, czy szkoła ma przyziemie, czy ma piwnicę, czy po prostu ich nie ma.
Szkoły potrzebują konkretnych instrukcji i wytycznych jak postępować w przypadku alarmu powietrznego. Te instrukcje powinny być opracowane jak najszybciej przez administrację rządową, a samorząd powinien wskazywać placówkom najbliższe bezpieczne miejsca ewakuacji uczniów w sytuacji zagrożeń z powietrza, jeśli takich miejsc nie ma w szkołach
– powiedziała PAP rzeczniczka Związku Nauczycielstwa Polskiego Magdalena Kaszulanis.
W opinii Wittkowicza nauczyciele potrzebują też przeszkolenia.
Nauczyciele wiedzą, jak przeprowadzić ewakuacje w przypadku zagrożenia pożarowego, wiedzą, jak postępować w przypadku wtargnięcia do szkoły osoby niebezpiecznej czy ataku terrorystycznego. Zagrożenie z powietrza jest innym, nowym rodzajem zagrożenia. W przypadku pożaru uczniowie ewakuowani są na zewnątrz, np. na boisko szkolne, w przypadku ataku dronowego trzeba się schronić wewnątrz w bezpiecznym miejscu, we wskazanym przez służby miejscu doraźnego schronienia
– powiedział.
Przeszkolony nauczyciel będzie wiedział, jak się zachować. Będzie wiedział, jak sprawnie przeprowadzić ewakuację we właściwe miejsce. Będzie mógł ją przećwiczyć z uczniami – wskazał Wittkowicz. – Gdy będą konkretne wytyczne i przeszkoleni nauczyciele, szkoły będę mogły przeprowadzać próbne alarmy, zarówno zapowiedziane wcześniej, jak i niespodziewane. Dzięki temu uczniowie będą wiedzieli, jak mają zachowywać się w przypadku zagrożenia z powietrza. To musi być ćwiczone regularnie
– dodał.
Podsumowując: muszą być konkretne wytyczne postępowania w przypadku ataku z powietrza uwzględniające specyfikę szkół, muszą być szkolenia dla nauczycieli, muszą być ćwiczone zachowania podczas alarmów próbnych
– wskazał.
Rzeczniczka Ministerstwa Edukacji Narodowej Ewelina Gorczyca przekazała PAP, że kuratorzy oświaty w województwach lubelskim i podkarpackim zweryfikują sposób postępowania szkół podczas ostatniego alarmu RCB.
Dotyczy to przede wszystkim szkół, które nie podjęły działań po ogłoszeniu alarmu, wypuszczały uczniów do domów w czasie jego trwania lub bezpośrednio po jego zakończeniu, a także placówek, w sprawie których wpłyną skargi»
– zaznaczyła.
Wyjaśniła, że chodzi o ustalenie, jak wyglądała sytuacja w konkretnych szkołach i jakie decyzje podejmowali dyrektorzy. „Każdy przypadek będzie analizowany indywidualnie, z uwzględnieniem treści komunikatów i informacji, które w danym momencie otrzymała szkoła» – dodała.
Zapewniła, że kuratorzy pozostają w stałym kontakcie z dyrektorami i „będą ich wspierać w wyjaśnianiu wszelkich wątpliwości oraz w doskonaleniu organizacji działań na wypadek kolejnych sytuacji zagrożenia».
Poinformowała, że w obu województwach prowadzone były już szkolenia dla dyrektorów we współpracy z samorządami. Podała, że temat bezpieczeństwa oraz procedur ewakuacji jest poruszany na każdej naradzie kuratorów z dyrektorami szkół.
Rzeczniczka MEN przekazała także, że ministra edukacji Barbara Nowacka zwróciła się w tej sprawie do ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński we wtorek na konferencji na przejściu granicznym w Dorohusku pytany był o problemy, które wynikły podczas ostatniego alarmu m.in. na Lubelszczyźnie przy ewakuacji szkół.
Każda sytuacja w każdej szkole jest wyjątkowa. Szkoły mają różną specyfikę zarówno infrastrukturalną, jak i jakie dzieci tam są, np. uczniowie z niepełnosprawnościami. Wszystkie te sprawy chcemy zebrać, będąc w kontakcie z minister edukacji, i przekazać zalecenia ogólne, jak postępować w przypadku alarmu
– przekazał.
Przyznał, że system ewakuacyjny nie zadziałał sprawnie we wszystkich miejscach.
Rozmawiałem z wojewodą lubelskim i jednak w 90 procentach ewakuacje przebiegły bardzo sprawnie, ale jest jeszcze 10 procent szkół, które muszą nas szczególnie uczulać na to, że musimy jeszcze popracować nad wytycznymi
– dodał.
Zapewnił, że resort w najbliższych dniach będzie rozwijać treści zawarte w „Poradniku bezpieczeństwa».
Czujemy, że to jest ten moment, kiedy ta wiedza jest szczególnie potrzebna, mimo że od zeszłego roku przeprowadzamy szkolenia w tym zakresie
– zaznaczył szef MSWiA.
Wyjaśnił, że budowana jest teraz odporność populacyjna.
Robimy to na wzorcach skandynawskich, które mówią bardzo jasno: każdy jest elementem tej odporności. To znaczy: do każdego musimy dotrzeć z wiedzą i wzbudzić w nim zapotrzebowanie na pozyskanie tej wiedzy. To będziemy robić bardzo konsekwentnie, bo wiemy, w jakich czasach żyjemy
– dodał.
MEN przygotowuje „Poradnik bezpieczeństwa” dla uczniów
Prace nad „Poradnikiem bezpieczeństwa” dla uczniów są na etapie ostatecznych uzgodnień – przekazała PAP rzeczniczka prasowa resortu edukacji Ewelina Gorczyca. Resortowi zależy, aby przekazane uczniom, rodzicom i nauczycielom informacje były rzetelne i odpowiadały na aktualne zagrożenia – zaznaczyła.
W reakcji na czwartkowy (17 września) alert o zagrożeniu z powietrza w szkołach województwa podkarpackiego i lubelskiego uczniów ewakuowano do piwnic, niższych kondygnacji, szatni i korytarzy z dala od okien. Pojawiły się jednak krytyczne głosy dotyczące organizacji miejsc schronienia. Dyrektor Prywatnych Szkół im. Królowej Jadwigi Marek Krukowski poinformował, że w pobliżu placówki nie ma bezpiecznego miejsca, do którego mógłby wyprowadzić 600 uczniów.
Ministerstwo Edukacji Narodowej zapytane przez PAP, na jakim etapie są prace nad zapowiadanym „Poradnikiem bezpieczeństwa” dla uczniów, przekazało, że jest to etap ostatecznych uzgodnień.
Zależy nam, aby przekazane uczniom, rodzicom i nauczycielom informacje były rzetelne i odpowiadały na aktualne zagrożenia oraz sytuacje, z którymi mogą spotkać się w praktyce
– zaznaczyła Ewelina Gorczyca.
Przygotowanie „Poradnika bezpieczeństwa” w wersji adresowanej do dzieci i młodzieży MEN zapowiadało we wrześniu ub.r.
Gorczyca informowała wtedy PAP, że resort przygotowuje go na wzór „Poradnika bezpieczeństwa” dla obywateli. Współpracuje przy tym z resortami spraw wewnętrznych i administracji oraz obrony narodowej, a także Rządowym Centrum Bezpieczeństwa oraz Naukową i Akademicką Siecią Komputerową – Państwowym Instytutem Badawczym.
Na początku ubiegłego roku szkolnego MEN przekazało kuratorom oświaty rekomendacje dotyczące działań w momentach kryzysowych do rozpowszechnienia we wszystkich szkołach i placówkach oświatowych. Celem była pomoc nauczycielom i wychowawcom w prowadzeniu z dziećmi i uczniami rozmów o sytuacjach typu: naruszenie granic powietrznych czy pojawienie się obcych dronów.
Szkoły są częścią systemu zarządzania kryzysowego, który oparty jest w Polsce na Krajowym Planie Zarządzania Kryzysowego i planach wojewódzkich, powiatowych i gminnych. Procedury obejmują ogłoszenie alarmu i ewakuację uczniów oraz personelu szkoły. Każda placówka posiada plan ewakuacji, który powinien być umieszczany w widocznym miejscu, a droga ewakuacyjna oznakowana.
Zgodnie z przepisami szkoły – co najmniej raz w roku – dokonują kontroli i przeprowadzają ćwiczenia ewakuacyjne oraz działania związane z bezpieczeństwem. Nauczyciele i inni pracownicy są zobowiązani do przeprowadzania szkoleń z zakresu BHP, w tym również z pierwszej pomocy. Są one powtarzane okresowo.
Dostępna jest publikacja MEN – „Bezpieczna szkoła. Zagrożenia i zalecane działania profilaktyczne w zakresie bezpieczeństwa fizycznego i cyfrowego uczniów”. Poradnik poświęcony jest m.in. zagrożeniom wewnętrznym i zewnętrznym, np.: wtargnięcie terrorysty do szkoły, podłożenie ładunku wybuchowego czy podejrzanego pakunku, cyberzagrożenia. Opracowanie zawiera pakiet zadań rekomendowanych do zrealizowania w szkole. Dokument można pobrać ze strony resortu.
Pod koniec kwietnia zainaugurowano piątą edycję programu „Edukacja z wojskiem”, organizowanego wspólnie przez resorty edukacji oraz obrony. Do przedsięwzięcia zapisało się ponad 2,8 tys. placówek, w których wojskowi przeprowadzą zajęcia przygotowujące do sytuacji kryzysowych. Weźmie w nich udział 155 tys. uczniów.


















