Pracownicy administracji i obsługi szpitala w Gorzowie protestują przeciwko, jak mówią, nierównemu traktowaniu i opóźnianiu podwyżek. Związkowcy alarmują o tzw. kominach płacowych, bo różnice w wynagrodzeniach osób wykonujących tę samą pracę sięgają nawet 1500 zł.
Jeśli podwyżek nie będzie, pracownicy zapowiadają protest. Mówi Katarzyna Lepiesza, przewodnicząca Solidarności w gorzowskim szpitalu
– Mamy nadzieję, że nie będziemy musieli protestować – dodaje Katarzyna Lepiesza:
Jak mówiła w Rozmowie z Gorzowa na naszej antenie szefowa Solidarności szpital jest w sporze zbiorowym również z drugim związkiem zawodowym działającym w gorzowskiej placówce.
Polecamy
Gigantyczny wyciek danych medycznych 19 mln Polaków. Minister cyfryzacji zabrał głos [AKTUALIZACJA]
Nie ma w przestrzeni publicznej danych skradzionych w cyberataku. Nie są one wystawione nigdzie na sprzedaż, ani nie są elementem...
Czytaj więcejDetails























