Parlament kończy prace nad projektem ustawy, która zlikwiduje Centralne Biuro Antykorupcyjne. Projekt jest już po dwóch czytaniach w Sejmie, jutro prawdopodobnie posłowie będą głosować nad całością przepisów, a potem projekt trafi do Senatu.
Według ministra koordynatora słuzb specjalnych Tomasza Siemoniaka likwidacja CBA jest konieczna, bo to instytucja skompromitowana chociażby taką aferą, jak zakup Pegasusa ze środków Funduszu Sprawiedliwości.
Minister pytany o ewentualne weto prezydenta do rządowych przepisów powiedział, że to merytoryczny projekt, który nie wzbudza kontrowersji:
Według rządzących likwidacja CBA nastąpi w maju. Od tego momentu działania antykorupcyjne ma przejąć specjalny pion w policji. Zwalczaniem tego rodzaju przestępczości będą zajmować się nie tylko funkcjonariusze policji, ale też Krajowa Administracja Skarbowa oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.


















