Gorzowscy policjanci skierowali do sądu akt oskarżenia przeciwko 25-latkowi podejrzanemu o oszustwa internetowe. Młody człowiek usłyszał ponad sto zarzutów. Straty pokrzywdzonych oszacowano na 150 tys. zł.
„Mężczyzna oferował do sprzedaży telefony, które nigdy do odbiorców nie dotarły. Zarzuty pomocnictwa usłyszały trzy inne osoby w wieku od 22 do 69 lat. Akta tej sprawy liczą ponad 30 tomów” – powiedział Grzegorz Jaroszewicz z zespołu prasowego lubuskiej policji.
Sprawa miała swój początek w 2016 r. Do gorzowskiej policji zaczęły wówczas docierać zgłoszenia o oszustwach od pokrzywdzonych z całej Polski. Wpłacili oni zaliczki lub całe kwoty za oferowane w internecie telefony. Łącznie funkcjonariusze przesłuchali około 150 świadków.
„25-latek początkowo był nieuchwytny. Wszystkie transakcje wykonywane były na konta bankowe innych osób. W pewnym momencie popełnił jednak błąd, który wychwycili śledczy z gorzowskiej jednostki. Zorganizowana akcja i przeszukania w kilku miejscach skutkowała zatrzymaniem poszukiwanego mężczyzny” – dodał Jaroszewicz.
Główny oskarżony przebywa obecnie w więzieniu, gdzie odsiaduje wyrok do 2020 r. za wcześniej dokonane przestępstwa. Sąd skazał go na trzy lata w zawieszeniu za inne oszustwa.
Akt oskarżenia w opisanej sprawie trafił do Sądu Rejonowego w Gorzowie Wlkp. Za oszustwo Kodeks karny przewiduje do ośmiu lat więzienia. W przypadku działania w recydywie wymiar kary może zostać podwyższony o połowę.


















