Piłkarze Cariny Gubin przegrali na wyjeździe z rezerwami Zagłębia Lubin 0:3 w meczu otwierającym dziewiątą kolejkę III ligi, grupy III. Było to pierwsze spotkanie, w którym Gubinian poprowadził dotychczasowy asystent trenera, Piotr Leciejewski.
Na początku spotkania optyczną przewagę mieli gospodarze, ale niewiele z tego wynikało. Sporo groźnych okazji miała natomiast Carina – przed tzw. „setkami” stawali chociażby Kacper Szostak, Denis Matuszewski czy Brazylijczyk Elorhan, ale żadna z nich nie została wykorzystana. Duża w tym zasługa bramkarza Zagłębia, Dominika Hładuna, który bronił nawet najgroźniejsze strzały.
Po ostatniej ze wspomnianych „setek” – nieudanej kontrze Elorhana – miejscowi wyprowadzili pierwszy cios w postaci gola Dawida Nowogońskiego. Jeszcze przed przerwą Gubinianie próbowali odpowiedzieć, w pewnym momencie wręcz oblegali bramkę gospodarzy, ale nadal brakowało im skuteczności.
W drugiej połowie podopieczni trenera Leciejewskiego mieli okazje głównie po stałych fragmentach, natomiast Zagłębie atakowało wyraźnie groźniej niż wcześniej. Przez długi czas fantastycznie między słupkami spisywał się Filip Chadała, lecz skapitulował w 77 i 85 minucie, kiedy to prowadzenie Lubinian podwyższyli kolejno Filip Kołodziejski oraz ponownie Nowogoński.
Kacper Szostak z Cariny bardzo żałował pierwszej połowy, a zwłaszcza swojej niewykorzystanej okazji:
Słowo „skuteczność” przewijało się także w wypowiedzi innego gracza Cariny, Oliwera Jakucia:
Więcej o meczu, w tym rozmowa z trenerem Piotrem Leciejewskim, w sobotę w audycji Muzyka i Sport w Radiu Zachód (godz. 17:00 – 20:00) oraz na profilu facebookowym Zachód Sport.


















