Do 41 wzrosła liczba śmiertelnych ofiar pożaru, który wybuchł w noc sylwestrową w barze w szwajcarskiej miejscowości Crans-Montana. W szpitalu zmarł w sobotę (31 stycznia), miesiąc po tragedii, 18-letni Szwajcar – podała w niedzielę szwajcarska agencja Ats za tamtejszą prokuraturą.
Rannych w pożarze w lokalu Le Constellation zostało 115 osób, około 60 z nich nadal przebywa w szpitalach w Szwajcarii i za granicą.
W związku z pożarem prokuratura prowadzi śledztwo przeciwko czterem osobom. To właściciele baru, francuskie małżeństwo Jacques i Jessica Moretti, oraz pracownik gminy Crans-Montana odpowiedzialny za bezpieczeństwo i jego poprzednik na tym stanowisku.
Pożar wywołały zimne ognie
Władze alpejskiej miejscowości przyznały, że w barze od 2020 roku nie przeprowadzono żadnej kontroli przeciwpożarowej.
Pożar wywołały zimne ognie przyczepione do podnoszonych butelek z szampanem podczas zabawy sylwestrowej. Zajął się od nich sufit lokalu wyłożony łatwopalną pianką dźwiękochłonną.
Czytaj także:
Szwajcaria. Polak wśród rannych w pożarze
Zidentyfikowano 113 ze 119 osób rannych w pożarze w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, wśród nich jest jeden obywatel Polski - poinformował komendant policji kantonu Valais Frederic Gisler. Wśród 113 zidentyfikowanych...
Czytaj więcejDetailsCzytaj także:
Szwajcaria. Dziesiątki ofiar pożaru w barze w Crans-Montanie
Dziesiątki ofiar śmiertelnych, ponad 100 rannych - szwajcarskie służby potwierdzają, że bilans nocnego pożaru w Crans-Montanie będzie tragiczny. W narciarskim ośrodku w nocy ogień pojawił się podczas zabawy sylwestrowej...
Czytaj więcejDetails




















