Sejmowa komisja regulaminowa zarekomendowała w środę (16 września) wyrażenie zgody na uchylenie immunitetu posłowi Łukaszowi Mejzie (niezrzeszony). Z wnioskiem wystąpiła prokuratura; chodzi o podejrzenie popełnienia przestępstw przy realizacji szkoleń e-learningowych.
Pod koniec lipca Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał marszałkowi Sejmu wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie Mejzy do odpowiedzialności karnej. Rzeczniczka PG prok. Anna Adamiak informowała wówczas, że podstawą wniosku są ustalenia dokonane na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu Prokuratury Regionalnej w Poznaniu ws. nieprawidłowości związanych z realizacją szkoleń e-learningowych dla pracowników mikro, małych i średnich przedsiębiorstw w latach 2019-2022.
Jak przekazała wówczas rzeczniczka PG, „materiał dowodowy pozwolił na przyjęcie dostatecznie uzasadnionego podejrzenia, że poseł Łukasz Mejza dopuścił się trzech odrębnych czynów, z których każdy wyczerpuje znamiona przestępstw oszustwa, poświadczenia nieprawdy w dokumencie oraz wyłudzenia dotacji”.
W środę członkowie sejmowej komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych jednogłośnie zagłosowali za przedłożeniem Sejmowi propozycji przyjęcia wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Mejzy w każdym z trzech wymienionych czynów.
Obecni na posiedzeniu prokuratorzy z Prokuratury Regionalnej w Poznaniu argumentowali, że Mejza miał wraz z inną ustaloną osobą finansować przedsiębiorcom wymagany wkład własny do szkoleń realizowanych przez jego firmę, a następnie składać w Agencji Rozwoju Regionalnego faktury nieodzwierciedlające rzeczywistych kosztów. Prok. Artur Karczmarczyk powiedział, że szkoda wynosi blisko 50 tys. zł.
Przekazał, że szkolenia oferowane przez firmę „Future Wolves Łukasz Mejza” wymagały od przedsiębiorców wniesienia 25 proc. wkładu własnego. Według prokuratora w większości ujawnionych przypadków wydatki na szkolenia były ekonomicznie nieracjonalne m.in. w zestawieniu z profilem działalności przedsiębiorców, formą zatrudnienia pracowników i poziomem ich wynagrodzeń.
Mejza, obecny na części posiedzenia komisji, nazwał sytuację związaną z wnioskiem w jego sprawie „groteską, komediową sprawą realizowaną na polityczne zamówienie”. Zapowiedział też, że dobrowolnie zrzeknie się immunitetu w tej sprawie, bo – jak dodał – „ma czyste sumienie”. Zaznaczył jednak, że „nie zrobi tego teraz” i zrzeknie się immunitetu „w czasie, który uzna za stosowny”.
Mówimy o sprawach, które rozgrywały się na długo, zanim jeszcze byłem posłem. Idąc tym tokiem myślenia, jak będziemy grzebać w starych sprawach, to zaraz dojdziemy do tego, że rówieśnikom zabierałem kanapki w szkole
– stwierdził Mejza.
Rzeczniczka PG prok. Anna Adamiak, informując w lipcu o wniosku PG ws. Mejzy, wskazywała, że chodzi o nieprawidłowości związane z realizacją szkoleń e-learningowych dla pracowników mikro, małych i średnich przedsiębiorstw w latach 2019-2022 w ramach projektów „Lubuskie Bony Rozwojowe w subregionie zielonogórskim – edycja II” oraz „Lubuskie Bony Szkoleniowe w subregionie gorzowskim – edycja II”. Projekty te były współfinansowane ze środków Unii Europejskiej i zarządzane przez województwo lubuskie, a ich operatorami były Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. w Zielonej Górze oraz Zachodnia Izba Przemysłowo-Handlowa w Gorzowie Wielkopolskim.
Trzy przestępstwa, o których mowa we wniosku, miały polegać na tym, że Mejza od 13 marca do 27 sierpnia 2020 r., działając wspólnie z ustaloną osobą w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, „prowadząc działalność gospodarczą »Future Wolves Łukasz Mejza«, wpisaną do Bazy Usług Rozwojowych, jako oferującą usługi rozwojowe w postaci szkoleń, wprowadził w błąd Agencję Rozwoju Regionalnego S.A. w Zielonej Górze (…), co do sposobu sfinansowania wkładu własnego łącznie pięciu uczestników szkoleń oraz zasad ich naboru, przekazując tym uczestnikom środki na pokrycie wymaganego wkładu własnego oraz doprowadzając do wyboru przez nich szkoleń organizowanych przez »Future Wolves« bez zachowania bezstronności”.
Następnie Mejza – jak mówiła prok. Adamiak – miał poświadczyć nieprawdę w fakturach „co do okoliczności mających znaczenie dla uzyskania wsparcia finansowego w postaci dotacji w związku z realizacją tego projektu, w kwotach wskazanych w tych fakturach, które to kwoty nie podlegały refundacji, doprowadzając tym Agencję do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci środków finansowych w łącznej kwocie 66 250 zł, powodując rzeczywistą szkodę w mieniu pokrzywdzonej spółki w łącznej kwocie 49 687, 50 zł”.
W kwietniu 2025 r. Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw Mejzie. Postawiono mu 11 zarzutów, które w większości dotyczą podania nieprawdziwych informacji lub ich zatajania w oświadczeniach majątkowych w latach 2021-2024.
Również w kwietniu ub.r. Mejza przestał być członkiem parlamentarnego klubu PiS. Według informacji uzyskanych przez PAP, powodami usunięcia Mejzy z klubu były jego liczne wykroczenia drogowe i doniesienia nt. planowanego udziału w gali tzw. freak fightów.
Polecamy
Poseł Mejza stracił prawo jazdy
Jest decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy posłowi Łukaszowi Mejzie. Decyzja ta jest ujęta w policyjnej ewidencji kierowców - poinformowała rzecznik prasowa...
Czytaj więcejDetails























