Ryzyko „przeregulowania” najmu krótkoterminowego i jego wpływu na rynek mieszkań zdominowały czwartkową (26 marca) dyskusję sejmowej podkomisji. Rząd broni projektu jako sposobu na ograniczenie szarej strefy; branża z kolei wskazuje na możliwe negatywne skutki.
Podkomisja stała ds. budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej oraz poczty omawiała założenia zmian w ustawie o usługach hotelarskich dotyczących najmu krótkoterminowego.
Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś poinformował, że projekt rządowy jest na końcowym etapie prac i może trafić do parlamentu w kwietniu. Podkreślił, że jego celem jest dostosowanie przepisów do unijnego rozporządzenia STR oraz uporządkowanie rynku.
Nie mówimy o eliminacji tego typu usług, tylko o regulacji tego nowego trendu
– zaznaczył.
Jak dodał, przepisy „nie będą niszczyć rynku najmu turystycznego lokali, ale go reformować i cywilizować”, m.in. poprzez ograniczenie szarej strefy.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Lubuskie stawia na rozwój turystyki
Dni Otwartych Piwnic Winiarskich, przyjazdy dziennikarzy z krajów europejskich i ulepszanie mediów społecznościowych - województwo lubuskie stawia na rozwój turystyki. Lubuska Organizacja Turystyczna zachęca także organizacje pożytku publicznego do aktywnego...
Czytaj więcejDetailsCentralny rejestr i numer
Projekt zakłada wprowadzenie centralnego rejestru obiektów oraz obowiązek posiadania numeru rejestracyjnego przy ofertach publikowanych na platformach. Jak wskazał Raś, nie będzie można sprzedawać usług noclegowych, jeżeli dany lokal nie będzie miał nadanego numeru rejestracyjnego. Wiceminister podkreślił, że platformy rezerwacyjne będą raportować liczbę transakcji, co ma zwiększyć kontrolę państwa nad rynkiem.
To daje nam możliwość pełnej kontroli
– ocenił.
Zgodnie z projektem najem krótkoterminowy ma obejmować pobyty do 30 dni. Po trzech latach gminy uzyskają możliwość wprowadzania stref ograniczeń. – Najpierw chcemy zobaczyć skalę zjawiska, bo dziś może być ona w dużej części w szarej strefie – powiedział Raś, wskazując, że według szacunków może ona sięgać nawet 60 proc.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Startuje nowy szlak turystyczno-kulinarny
- Chcemy się chwalić produktami regionalnymi, podkreślać ich wyjątkowy smak i pochodzenie – mówią przedstawiciele Lubuskiego Centrum Produktu Regionalnego. Za kilka tygodni wystartuje nowy projekt, który ma przybliżyć mieszkańcom...
Czytaj więcejDetailsJak zaznaczył, regulacje mają charakter stopniowy. – To jest ewolucja, a nie rewolucja – podkreślił. Dodał, że sektor turystyki generuje ok. 180 mld zł rocznie, dlatego „pochopne doregulowanie byłoby szkodliwe dla gospodarki”.
Restrykcje za naruszenia
Projekt przewiduje także kary administracyjne oraz możliwość wykreślenia obiektu z ewidencji w przypadku naruszeń.
Zastrzeżenia do propozycji zgłaszali przedstawiciele branży. Anna Dąbrowska z Polskiego Stowarzyszenia Najmu Krótkoterminowego oceniła, że projekt może być zbyt restrykcyjny.
Branża będzie w pewnym momencie przeregulowana, jeżeli te przepisy wejdą w takiej formie
– powiedziała.
Zwróciła uwagę na brak precyzji w przepisach przeciwpożarowych i ryzyko ich nadmiernej interpretacji.
Nie wiemy, jakie inwestycje mamy zrobić
– wskazała.
Jej zdaniem część wymogów może być niemożliwa do spełnienia, co „w praktyce oznaczałoby likwidację najmu krótkoterminowego i agroturystyki”.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Oficjalne otwarcie sezonu turystycznego w Zielonej Górze
W maju w Zielonej Górze oficjalne otwarcie sezonu turystycznego. Od 1 do 3 maja 2026 Zielonogórzanie i goście będą mogli nie tylko odwiedzać piwnice winiarskie, ale także zapoznać się...
Czytaj więcejDetailsPodobne obawy wyraził adwokat Łukasz Sobusiak reprezentujący jedną z firm zajmujących się najmem krótkoterminowym, który zwrócił uwagę na skutki szczegółowych kryteriów technicznych.
W konsekwencji ten rynek zostanie bardzo ograniczony
– ocenił.
„Realne problemy mieszkańców dużych miast”
Z kolei przedstawiciel strony społecznej Konrad Wiślicz-Węgorowski wskazał, że projekt nie odnosi się do wpływu najmu krótkoterminowego na ceny mieszkań.
To są realne problemy, które dotykają mieszkańców dużych miast
– podkreślił.
W odpowiedzi Raś zapewnił, że nowe przepisy będą wprowadzane stopniowo, a obecnie zarejestrowane obiekty nie zostaną obciążone dodatkowymi wymogami na starcie. Dyskusja nad projektem ma być kontynuowana w toku dalszych prac parlamentarnych.
Projekt przygotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki powstaje w związku z koniecznością wdrożenia unijnych przepisów i uporządkować rynek najmu krótkoterminowego, który w dużej mierze funkcjonuje poza kontrolą państwa. Zakłada m.in. definicję najmu do 30 dni, obowiązkową rejestrację lokali w gminach oraz utworzenie centralnego wykazu obiektów. Według resortu nawet 35–60 proc. rynku może działać w szarej strefie. Po zebraniu danych gminy miałyby uzyskać możliwość wprowadzania stref ograniczeń, a za naruszenia przewidziano kary administracyjne do 50 tys. zł.





















