Gorzowscy strażacy interweniowali dziś w groźnie wyglądającym zdarzeniu. Na zamarzniętą Noteć w Santoku wjechał quad. Lód nie wytrzymał obciążenia i załamał się. Jak informują służby, kierowca pojazdu uciekł z miejsca zdarzenia.
Szczegóły zdarzenia ustalać będzie policja.
Na miejsce zadysponowano trzy jednostki Państwowej Straży Pożarnej. – Nie będziemy wyciągać dziś quada, to zbyt ryzykowne. Jest ciemno a nurt rzeki silny – mówi nam Arkadiusz Kaniak, rzecznik prasowy lubuskich strażaków.
Polecamy
49-latek zmarł po wypadku podczas kuligu za quadem [AKTUALIZACJA]
We wsi Bronowice (gmina Trzebiel), w wyniku wypadku podczas kuligu zginął w sobotni wieczór (31 stycznia) 49-latek. Mężczyzna jadąc na...
Czytaj więcejDetails























