Prokuratura z Żar bada okoliczności tragicznego zdarzenia w Bronowicach. Podczas kuligu doszło do śmiertelnego wypadku.
Do quada zostały przyczepione sanki. Jeden z uczestników kuligu, który jechał na sankach, uderzył w słup energetyczny. 49-latek zmarł.
Jak informuje prokurator Ewa Antonowicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, do zdarzenia do szło na terenie wsi.
Na drogach publicznych obowiązuje zakaz organizacji kuligu za pojazdem mechanicznym. Mandat za jazdę z doczepionymi sankami może wynieść do pięciuset złotych. Dozwoloną jego formą jest ten organizowany w zaprzęgu ciągniętym przez zwierzęta np. konie. Ale także tutaj muszą być zachowane względy bezpieczeństwa.
Czytaj także:
49-latek zmarł po wypadku podczas kuligu za quadem [AKTUALIZACJA]
We wsi Bronowice (gmina Trzebiel), w wyniku wypadku podczas kuligu zginął w sobotni wieczór (31 stycznia) 49-latek. Mężczyzna jadąc na sankach ciągniętych quadem uderzył głową w słup energetyczny –...
Czytaj więcejDetailsPolecamy
Mróz zabija. Policja, PCK, Caritas śpieszą z pomocą
Rekordowe przymrozki w całym kraju. W Suwałkach zanotowano dziś ponad -27 stopni. Temperatura odczuwalna wynosiła tam -35 stopnie. Chłodno także...
Czytaj więcejDetails





















