Polscy siatkarze wygrali z Izraelem 3:0 (25:16, 25:17, 25:18) w swoim drugim meczu grupy B mistrzostw Europy. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia, którzy bronią tytułu, w niedzielę zmierzą się z Macedonią Północną.
Polska – Izrael 3:0 (25:16, 25:17, 25:18).
Polska: Szymon Jakubiszak, Marcin Komenda, Wilfredo Leon, Jakub Nowak, Kewin Sasak, Kamil Semeniuk – Jakub Popiwczak (libero) – Bartłomiej Bołądź, Jan Firlej, Tomasz Fornal, Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka, Maksymilian Granieczny (libero).
Izrael: Noam Ariel, Viacheslav Batchkala, Iliya Goldrin, Ilay Haver, Shay Liberman, Nikita Maron – Omri Roitman (libero) – Omri Alon, Yuval Chansky, Dovydas Grybauskas, Lior Kopilevich, Itamar Peleg, Eran Halachmi (libero).
Biało-czerwoni w czwartek w swoim pierwszym spotkaniu pokonali Portugalię 3:0, natomiast Izraelczycy przegrali z Ukrainą 1:3. Obie drużyny w piątek miały dzień wolny.
Polscy siatkarze na drodze do obronienia tytułu
Polacy, zdecydowani faworyci sobotniego meczu, szybko objęli prowadzenie za sprawą swoich skutecznych ataków i błędów rywali (9:4). Liderzy światowego rankingu wystrzegali się pomyłek, byli skoncentrowani i spokojnie kontrolowali przebieg seta (16:7). W końcówce kilka dobrych akcji zanotował Bartłomiej Bołądź, a ostatni punkt padł po zepsutej zagrywce Izraelczyków (25:16).
Druga partia miała podobny przebieg do pierwszej – biało-czerwoni szybko zbudowali przewagę i po dwóch blokach na Shayu Libermanie było już 5:1. Chwilę później asa serwisowego zanotował Kamil Semeniuk, a kontrę wykorzystał Wilfredo Leon, co w połączeniu z błędami zespołu Izraela powiększyło dystans (15:7). Sytuacja nie zmieniła się do końca, Nowak zakończył seta atakiem ze środka (25:17).
Początek trzeciej odsłony to był najbardziej wyrównany moment spotkania (5:5), jednak dobre akcje Tomasza Fornala, w połączeniu z blokiem polskiej drużyny zapewniły jej przewagę (11:7). Asy serwisowe Fornala i blok Aleksandra Śliwki powiększyły dystans (16:10). W końcówce biało-czerwoni popełnili jeszcze kilka błędów, ale pewne zwycięstwo 25:18 zapewniła im kontra wykorzystana przez Śliwkę.
Najlepszym zawodnikiem meczu po stronie liderów światowego rankingu był Fornal, który zdobył 10 punktów.
W drugim sobotnim (12 września) spotkaniu grupy B Bułgaria zagra z Ukrainą.
Podopieczni trenera Grbicia to jeden z głównych faworytów tegorocznej edycji europejskiego czempionatu, nie tylko bowiem bronią tytułu, ale przystępują do rozgrywek jako aktualni zwycięzcy Ligi Narodów. W podobnej sytuacji byli trzy lata temu – najpierw wygrali LN, a dwa miesiące później drugi raz w historii zostali mistrzami Europy.
Współorganizatorami tegorocznego turnieju są Finlandia, Rumunia, Bułgaria, gdzie w Sofii fazę grupową i pucharową do ćwierćfinałów będą rozgrywać biało-czerwoni, oraz Włochy, które – w Mediolanie – gościć będą decydujące spotkania.
Dziś drugi mecz Polaków na ME. Rywalem Izrael
Broniący tytułu polscy siatkarze w sobotę (12 września) w swoim drugim meczu mistrzostw Europy zagrają w Sofii z Izraelem. Podobnie jak w pierwszym spotkaniu z Portugalią, wygranym 3:0, biało-czerwoni są zdecydowanym faworytem tej potyczki, która rozpocznie się o godz. 15.00.
Biało-czerwoni w czwartek w swoim pierwszym spotkaniu pokonali Portugalię 3:0, natomiast Izraelczycy przegrali z Ukrainą 1:3. Obie drużyny w piątek miały dzień wolny.
Izrael to drugi najniżej notowany zespół grupy B – zajmuje aktualnie 29. miejsce w światowym rankingu. Ten rok ma jednak całkiem udany, bowiem dobrze radził sobie w Lidze Europejskiej, w której w pierwszej fazie odniósł komplet sześciu zwycięstw. Dopiero w półfinale dwukrotnie uległ Holandii.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Polacy pewnie zwyciężyli w pierwszym meczu. Portugalia pokonana [AKTUALIZACJA]
Polscy siatkarze wygrali z Portugalią 3:0 (25:12, 25:18, 25:20) w swoim pierwszym meczu grupy B mistrzostw Europy. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia, którzy bronią tytułu, w piątek (11 września) będą...
Czytaj więcejDetailsNajlepszy wynik w mistrzostwach Europy Izraelczycy osiągnęli w 1951 roku, gdy zajęli 10. miejsce. W ostatniej edycji w 2023 roku zakończyli zmagania na fazie grupowej, w której ponieśli trzy porażki i odnieśli dwa zwycięstwa.
Polacy ostatni raz grali z tym rywalem w 2015 roku – wówczas dwukrotnie go pokonali 3:2 i 3:0 w Lidze Europejskiej.
Podopieczni trenera Nikoli Grbicia to jeden z głównych faworytów tegorocznej edycji europejskiego czempionatu, nie tylko bowiem bronią tytułu, ale przystępują do rozgrywek jako aktualni zwycięzcy Ligi Narodów. W podobnej sytuacji byli trzy lata temu – najpierw wygrali LN, a dwa miesiące później drugi raz w historii zostali mistrzami Europy.
Współorganizatorami ME są Finlandia, Rumunia, Bułgaria, gdzie w Sofii fazę grupową i pucharową do ćwierćfinałów będą rozgrywać biało-czerwoni, oraz Włochy, które – w Mediolanie – gościć będą decydujące spotkania.
Czytaj także:
Cuprum Stilon? Nie! Już tylko Stilon Gorzów!!!
Władze siatkarskiego klubu Cuprum Gorzów S.A ogłosiły dziś w obecności prezydenta Gorzowa, że od nowego sezonu w Tauron Lidze gorzowscy siatkarze zagrają jako Stilon Gorzów! Znika natomiast z...
Czytaj więcejDetails























