Spis treści
Z grupy 21 poszkodowanych w wypadku na Węgrzech, którzy zostali przetransportowani do kraju, pięć osób trafiło do szpitali celem hospitalizacji, a 16 wróciło do domów – przekazała w poniedziałek (17 sierpnia) wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul.
W poniedziałek wieczorem (17 sierpnia) na lotnisku w Jasionce wylądował samolot z pierwszą grupą Polaków poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech. Do kraju wróciło 21 poszkodowanych.
Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul poinformowała na konferencji prasowej, że z grupy osób, które wróciły do kraju, pięć zostało przewiezionych do dwóch szpitali w celu dalszej hospitalizacji. Dodała, że ich życiu nic nie zagraża.
Pozostałe 16 osób nie wymaga na tym etapie hospitalizacji i dlatego te osoby zostały zabrane przez rodziny
– podała.
Poinformowała, że szpital MSWiA jest przygotowany w razie, gdyby osoby, które w poniedziałek wróciły do domu poczuły się źle i wymagały hospitalizacji.
Szpital jest przygotowany, uprzedzony, że takie przypadki mogą mieć miejsce i żeby w sposób priorytetowy te osoby były przyjęte i leczone
– powiedziała.
Przekazała też, że na terenie czterech szpitali na Węgrzech hospitalizowanych jest wciąż 18 osób, a pięć zostało wypisanych i zabranych przez rodziny do Polski.
Jesteśmy i będziemy cały czas w kontakcie z tymi osobami, które są hospitalizowane w szpitalach na Węgrzech. Jeżeli tylko stan zdrowia będzie pozwalał, te osoby będą transportowane do Polski
– zaznaczyła.
Powtórzyła, że jest po rozmowach z przedstawicielami MON i wojskowy samolot CASA jest gotowy w każdej chwili przewieźć pacjentów, zwłaszcza tych, którzy będą transportowani na leżąco. Do dyspozycji jest także helikopter wojskowy medyczny.
Więc w kolejnych dniach będziemy wspierać naszych mieszkańców i udzielać wszelkiego rodzaju pomocy
– zapewniła.
1. Ofiary śmiertelne
Dotychczas zidentyfikowano siedem z 12 ofiar śmiertelnych wypadku. Rodziny otrzymały już oficjalne potwierdzenia i dokumenty. W przypadku pozostałych ofiar trwa oczekiwanie na dokumentację.
Jeżeli będzie potrzeba, żeby w przypadku dwóch rodzin kogoś zawieść celem identyfikacji zwłok to zostanie wysłany samochód służbowy z tymi osobami, z psychologiem i tłumaczem, żeby maksymalnie pomóc tym rodzinom w tych najtrudniejszych chwilach ich życia
– zapewniła wojewoda.
Pytana, kiedy można się spodziewać kolejnego podobnego transportu odpowiedziała, że jest to zależne od ich stanu zdrowia. Pytana o stan 16 osób, które do domów powiedziała, że ich stan fizyczny jest dobry, ale na pewno potrzebują wsparcia psychologicznego. Powtórzyła, że taka pomoc jest zapewniona i udzielana. Na stronie urzędu wojewódzkiego w Rzeszowie jest podany numer telefonu, do osoby koordynującej pomoc psychologiczną.
Pytana o stan zdrowia pięciu osób, które trafiły do dwóch rzeszowskich szpitali powiedziała, że takich informacji nie może udzielać. Przekazała jedynie, że osoby te zostały przyjęte na oddziały chirurgii ogólnej i ortopedii.
Do Polski przyleciały także bagaże poszkodowanych w wypadku. Są zabezpieczone przez policję.
2. Transport rannych z Węgier. Pierwsze powroty zaplanowane na poniedziałek
Wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski powiedział w węgierskim Debreczynie, że spodziewa się, iż w poniedziałek (17 sierpnia) wieczorem do Polski powróci około 30 polskich obywateli poszkodowanych w niedzielnym wypadku autobusu. Dodał, że samolot wystartuje z lotniska w Debreczynie lub z Budapesztu.
Przedstawiciele polskiego rządu wraz z zespołem medycznym polecieli w niedzielę wieczorem na Węgry, gdzie doszło do tragicznego wypadku polskiego autobusu. 12 osób zginęło, ranni trafili do szpitali w czterech miejscowościach: Nyíregyháza, Egerze, Miszkolcu i Debreczynie.
Zajączkowski rano był w szpitalu w mieście Nyíregyháza, natomiast po południu – w Debreczynie, gdzie powiedział, że tutejszy szpital w poniedziałek będą mogły prawdopodobnie opuścić dwie, trzy osoby.
W sumie spodziewamy się, że około 30 osób (ze wszystkich szpitali) być może uda się ewakuować do kraju
– powiedział wiceszef MSZ dziennikarzom.
Dodał, że trwa ustalanie, skąd wystartuje samolot do Polski.
W grę wchodzą dwa lotniska – Budapeszt lub Debreczyn, chcielibyśmy, żeby to się odbyło z Debreczyna, ponieważ jest to lotnisko położone najbliżej wszystkich trzech sąsiednich miast, gdzie ulokowali są chorzy
– zaznaczył Zajączkowski.
Wyjaśnił, że właśnie do Debreczyna najłatwiej byłoby przywieźć wszystkich Polaków, którzy mają wrócić do kraju. Podkreślił jednocześnie, że gdyby lot z Debreczyna z jakiś powodów okazał się niemożliwy, to przygotowany będzie wylot z Budapesztu.
Podtrzymał, że lot powrotny do Polski planowany jest w poniedziałek, w godzinach wieczornych.
3. Transport rannych z Węgier. Rząd podał informację nt. powrotów
Pierwszy transport Polaków poszkodowanych w niedzielnym wypadku autokaru na Węgrzech będzie w poniedziałek (17 sierpnia) w godzinach wieczornych – poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka. Jak dodał, będzie to około dwudziestu osób.
Na poniedziałkowym (17 sierpnia) briefingu Szłapka przypomniał, że poszkodowani w niedzielnym wypadku znajdują się w czterech węgierskich szpitalach, a te są odwiedzane i zabezpieczane ze strony zarówno konsularnej, jak i medycznej.
Obecnie – jak wskazał – medycy kwalifikują osoby, których stan pozwala na powrót do kraju pierwszym transportem.
Ten pierwszy transport to będzie dzisiaj w godzinach wieczornych. Rozmawiałem kilkanaście minut temu z panią minister Kacperczyk (wiceszefowa MZ), to będzie około dwudziestu osób, które będą wracały do Polski
– powiedział Szłapka.
Podał też, że powrót odbędzie się z międzylądowaniem w Rzeszowie.
Dopytywany powiedział, że osoby, których stan zdrowotny zostanie zakwalifikowany jako bardziej wymagający, zostaną przetransportowane – jak dodał – specjalnym samolotem zabezpieczenia medycznego. Szłapka powiedział, że w przypadku poszkodowanych, których stan zdrowia nie będzie obecnie pozwalał na przetransportowanie do kraju, będą oni mogli pozostać pod opieką medyczną na Węgrzech.
4. Tragiczny wypadek na Węgrzech
W związku z wypadkiem polskiego autokaru z pielgrzymami na Węgrzech, w którym zginęło 12 osób, a wielu rannych trafiło do lokalnych szpitali, premier Donald Tusk zdecydował o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych.
Delegacja wizytuje cztery placówki, w których przebywają ranni pielgrzymi. Polscy medycy na Węgrzech od rana działają w dwóch grupach. Pierwszymi szpitalami, do których się udali, były placówki w Egerze i Nyíregyháza.
Wiceszefowa MZ Katarzyna Kacperczyk, która przebywa w Egerze, przekazała w poniedziałek przed południem, że ze szpitala w tym mieście do Polski zostanie dziś przetransportowanych sześciu lub czterech pacjentów – co do dwóch lekarze jeszcze nie podjęli decyzji o wypisie. Kolejne trzy osoby są w stanie stabilnym, ale muszą pozostać jeszcze w szpitalu; kolejna może opuścić szpital (zajmie się nią rodzina przebywająca na Węgrzech).
Kacperczyk powiedziała, że transport jest planowany w poniedziałek wieczorem z międzylądowaniem w Rzeszowie.
5. Wiceszef MSZ: najprawdopodobniej 16 Polaków ze szpitala w Nyíregyháza wróci w poniedziałek do Polski
Wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski powiedział, że większość Polaków przebywających w szpitalu w węgierskim mieście Nyíregyháza wróci w poniedziałek wieczorem do Polski, do Rzeszowa. Dodał, że najprawdopodobniej będzie to 16 osób, a dwie osoby będą musiały pozostać w szpitalu pod obserwacją.
Przedstawiciele polskiego rządu wraz z zespołem medycznym polecieli w niedzielę wieczorem na Węgry, gdzie doszło do tragicznego wypadku polskiego autobusu. 12 osób zginęło, ranni trafili do szpitali w czterech miejscowościach: Nyíregyháza, Egerze, Miszkolcu i Debreczynie.
Zajączkowski był poniedziałek przed południem (17 sierpnia) w szpitalu w Nyíregyháza. – Większość osób przebywających tutaj, w szpitalu w Nyíregyháza, będziemy mogli zabrać dzisiaj wieczorem samolotem do Polski, do Rzeszowa – powiedział wiceszef MSZ w TVP Info.
Dopytywany, ile osób wróci w poniedziałek do Polski ze szpitala w Nyíregyháza, odparł, że najprawdopodobniej 16. Zaznaczył, że są dwie osoby, które będą musiały pozostać na miejscu, pod obserwacją. Zapewnił, że tym osobom transport do Polski zostanie zapewniony w późniejszym terminie, w zależności od rekomendacji lekarzy.
Wiceszef MSZ powiedział, że wszyscy poszkodowani w wypadku są w szoku i są w różnym stanie psychicznym.
6. Wypadek na Węgrzech. Nowe informacje o identyfikacji ofiar
Dotychczas zidentyfikowano siedem ofiar śmiertelnych wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. To dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego – powiedziała na konferencji prasowej w Rzeszowie wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul. W wypadku polskiego autokaru zginęło 12 osób.
Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Proces powiadamiania ich bliskich odbywa się pod opieką specjalistów.
Trzyosobowe zespoły z udziałem psychologa uczestniczyły w tym procesie informowania rodzin o tym tragicznym zdarzeniu
– poinformowała wojewoda.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Na Węgrzech działają polskie zespoły medyczne i służby. Trwają przygotowania do transportu poszkodowanych do Polski, a rodziny ofiar otrzymują wsparcie psychologiczne.
??https://t.co/o16TOkNcvy pic.twitter.com/swU7zVGgBd— Teresa Kubas-Hul Wojewoda Podkarpacki (@TKH_Teresa) August 17, 2026
Przypomniała, że na Węgrzech od wczesnych godzin porannych pracują polskie zespoły medyczne oraz przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Wizytują cztery placówki, w których przebywają ranni Polacy. Polscy medycy na Węgrzech od rana działają w dwóch grupach. Pierwszym szpitalem, do którego się udali były placówki w Egerze i Nyíregyháza.
Zespoły pracują i rozmawiają z lekarzami po to, aby ustalić dotychczasowy proces leczenia, ale również planowany, tak aby można było podjąć decyzję co do transportu części osób do Polski
– wyjaśniła Kubas-Hul.
W czynnościach wyjaśniających przyczyny wypadku na miejscu zdarzenia biorą udział również policjanci z Podkarpacia oraz prokuratorzy.
7. Szpitale w gotowości na przyjęcie rannych
Wojewoda zaznaczyła, że szpitale w Polsce pozostają w pełnej gotowości na przyjęcie poszkodowanych. Przygotowano dla nich miejsca w placówkach na Podkarpaciu oraz w dwóch szpitalach w Warszawie. Kubas-Hul dodała, że transport rannych odbędzie się m.in. drogą lotniczą. W Warszawie oczekuje wojskowy samolot CASA, gotowe są także śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jeżeli będzie taka możliwość, żeby tych ciężko chorych również przewieźć do Polski Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym, takie decyzje na miejscu zespół medyczny będzie podejmował
– zadeklarowała wojewoda podkarpacki.
Wojewoda podkreśliła, że rodziny ofiar mogą liczyć na pomoc psychologiczną oraz transport na Węgry. Kubas-Hul zaapelowała o uszanowanie prywatności bliskich i zapowiedziała nieujawnianie szczegółowych danych dotyczących miejscowości zamieszkania zmarłych do czasu identyfikacji wszystkich ofiar.
Nie chcemy dzisiaj wymieniać nawet gmin, z których pochodzą, dlatego że chcemy uszanować tę prywatność, ale też i przede wszystkim łączymy się w bólu z tymi rodzinami
– podkreśliła Kubas-Hul.
8. Minuta ciszy i flagi do połowy masztu
W związku z tragedią w poniedziałek o godz. 12 w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim uczczona zostanie minutą ciszy pamięć ofiar wypadku. Flagi na gmachach urzędu opuszczono do połowy masztu. Samorządy z regionu zostały poproszone o wstrzymanie się z organizacją wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych.
Wiesław Szczepański powiedział w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że w sprawie wypadku Węgry prowadzą już postępowanie, do którego strona polska będzie chciała się przyłączyć.
Zaznaczył, że w niedzielę (16 sierpnia) na miejsce pojechali prokuratorzy oraz sześciu funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej w Rzeszowie, wśród nich laboranci i technicy kryminalni.
Zabraliśmy ze sobą najnowocześniejsze urządzenia, skanery 3D, które będą skanowały zarówno miejsce wypadku, jak również autokar, bo chcielibyśmy wiedzieć dokładnie, co się zdarzyło
– powiedział Szczepański.
9. Zespół medyków leci na Węgry. Nowe informacje w sprawie wypadku polskiego autokaru
W niedzielę wieczorem (16 sierpnia) do Budapesztu samolotem specjalnym udali się medycy z Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej wraz z przedstawicielami MSZ i MZ. Dokonają oceny stanu zdrowia poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru, zwłaszcza pod kątem możliwości transportu – przekazała wiceszefowa MZ Katarzyna Kacperczyk.
W nocy z soboty na niedzielę (15/16 sierpnia) na autostradzie M3 na wschodzie Węgier, w okolicy miejscowości Mezokeresztes, doszło do wypadku autokaru z polskimi turystami; zginęło 12 osób, dziesięć jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałe 37 osób odniosło lekkie obrażenia. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.
Dalsza część tekstu pod grafiką

O wysłaniu specjalnego samolotu w celu pomocy poszkodowanym w wypadku polskiego autobusu na Węgrzech zdecydował w niedzielę premier Donald Tusk. Na pokładzie rządowego Boeinga, który w niedzielę wieczorem odleciał z warszawskiego lotniska wojskowego, znaleźli się m.in. medycy z ZPHM, a także wiceszefowa MZ i wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski wraz z dyplomatami, którzy wesprą prace na miejscu.
Celem naszego wyjazdu jest dokonanie oceny sytuacji, przede wszystkim stanu zdrowia pacjentów, szczególnie pod kątem możliwości przetransportowania poszkodowanych w tym wypadku do kraju. Leci z nami do Budapesztu dzisiaj sześciu medyków – anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych
– powiedziała na briefingu przed wylotem Kacperczyk.
Jak zaznaczyła możliwość transportu będzie zależała od stanu zdrowia poszkodowanych. – Mamy cały przygotowany system zabezpieczenia ewentualnych powrotów – zapewniła Kacperczyk. Dodała, że „w dniu jutrzejszym będziemy wiedzieć, jaki będzie ewentualny harmonogram transportu” poszkodowanych.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
12 ofiar w wypadku polskiego autokaru
Premier Węgier Peter Magyar poinformował w niedzielę na Facebooku o wypadku polskiego autokaru, w którym zginęło 12 osób, a co najmniej 10 zostało poważnie rannych. Do tragicznego zdarzenia doszło...
Czytaj więcejDetailsZapewniła, że wszyscy polscy obywatele, którzy ucierpieli w wypadku już otrzymali pomoc ze strony służb węgierskich, a następnie otrzymają pomoc państwa polskiego – na miejscu oraz w zakresie transportu do kraju. Jak tłumaczyła, na miejscu medycy ocenią możliwość transportu rannych do kraju. Wskazała też, że do ich transportu – poza rządowym Boeingiem – gotowa jest m.in. wojskowa CASA, stacjonująca w Krakowie, dwa specjalistyczne samoloty Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a także – w razie potrzeby transportu kołowego przez Słowację – karetki pogotowia.
Dodała, że przygotowane zostały miejsca w Polsce, które będą przyjmować poszkodowanych w wypadku.
Będziemy się starać w pierwszej kolejności lokować pacjentów jak najbliżej miejsca zamieszkania, czyli w woj. podkarpackim, w Rzeszowie. Ale po ocenie przez naszych medyków stanu zdrowia i możliwości transportu również mamy do dyspozycji ośrodki wysokospecjalistyczne, jeśli zajdzie taka potrzeba, to jest szpital MSWiA w Warszawie i Szpital Wojskowy Instytut Medyczny na Szaserów również w Warszawie. Mamy też do dyspozycji szpitale kliniczne uniwersyteckie
– powiedziała wiceszefowa MZ.
10. Jeden kierowca zatrzymany
Wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski przekazał, że poza sześcioma medykami, którzy udają się do Budapesztu, w zespole wsparcia będzie znajdować się również grupa konsulów. Chodzi o trzy osoby, które mają na miejscu wesprzeć polską ambasadę RP w zorganizowaniu transportu poszkodowanych z czterech miast, w których obecnie się znajdują, do Budapesztu, a następnie do Warszawy.
Obecnie ranni znajdują się w szpitalach w czterech większych miastach wschodnich Węgier – Miszkolcu, Debreczynie, Nyiregyhaza oraz Egerze. – Placówka w Budapeszcie znajduje się od samego rana w trybie kryzysowym. Informacje rodziny mogą uzyskać na infolinii, która jest zapewniona przez ambasadę – przypomniał wiceszef MSZ.
Dopytywany, co stanie się z ciałami 12 osób, które zginęły w wypadku, odparł, że istnieją odpowiednie procedury konsularne, które zostaną uruchomione. Jak dodał, wedle obecnego stanu wiedzy, nie udało się jeszcze zidentyfikować wszystkich ofiar. Wiceszef MSZ przekazał, że obecnie cały czas jest też mowa o 10 osobach pozostających w ciężkim stanie.
Zajączkowski przekazał również, że obaj kierowcy obecnie w autobusie zostali przesłuchani przez węgierską policję.
Jeden został zwolniony, drugi został zatrzymany
– powiedział; dodał jednak, że nie ma na razie mowy o żadnych zarzutach dla kierowcy.
Natomiast policja węgierska doszła do wniosku, że okoliczności uzasadniają zatrzymanie jednej osoby w areszcie
– zaznaczył.






















