Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała w środę (11 marca) do sądu akt oskarżenia przeciwko Michałowi Dworczykowi – europosłowi PiS i byłemu szefowi KPRM. Prokuratura zarzuca politykowi m.in. niedopełnienie obowiązków i utrudnianie śledztwa w sprawie tzw. afery mailowej.
Rzecznik warszawskiej prokuratury prok. Piotr Antoni Skiba podał, że prokuratura zarzuca Dworczykowi niedopełnienia obowiązków między marcem 2017 r. a czerwcem 2021 r. gdy będąc najpierw wiceministrem obrony a potem szefem kancelarii premiera „posługiwał się niecertyfikowaną i niezabezpieczoną prywatną skrzynką mailową do prowadzenia korespondencji w zakresie realizacji zadań służbowych wynikających z pełnionych funkcji, mających znaczenie dla bezpieczeństwa publicznego i prawidłowego funkcjonowania organów państwa”.
Korespondencja ta zawierała – wymienia prokuratura – m.in. informacje niejawne, zagadnienia dotyczące obronności i bezpieczeństwa państwa, zagadnienia zawiązane ze służbami specjalnymi.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Dworczyk: zarzuty prokuratury m.in., że nie dopełniłem obowiązków, są kuriozalne
Europoseł PiS Michał Dworczyk uważa, że zarzuty, które zamierza mu postawić prokuratura - niedopełnienia obowiązków i utrudniania śledztwa, są „kuriozalne”. Zarzuty dotyczą tzw. afery mailowej, czyli sprawy pojawienia się...
Czytaj więcejDetailsPonadto prokuratura zarzuca Dworczykowi utrudnianie śledztwa w sprawie tzw. afery mailowej.
Prokuratura podaje, że oskarżonemu za czyny te grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Dworczyk – któremu zarzuty ogłoszono w grudniu 2025 r. – nie przyznał się wtedy do winy, odmówił składania wyjaśnień i wniósł o zapoznanie się z aktami.



















