czwartek, 12 lutego 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Piotr Paluch: Oskar nie będzie traktowany priorytetowo

    Marcin Nitschke broni tytułu MP mastersów

    Kamil Orwat z workiem medali w ME w pływaniu lodowym

    Gra o święty spokój: Cuprum Stilon podejmuje Norwid

    Zielonogórzanie znów wystąpią w lidze

    fot. pixabay.com

    Pierwszy krok spełniony. Teraz chcą wygrać finał

    EPA/JURE MAKOVEC Dostawca: PAP/EPA

    Saneczkarki z Nowin Wielkich na 6. miejscu!

    Dąb Sława Przybyszów po pierwszym sparingu. Drobne zmiany w składzie

    fot. AS Orzeł Międzyrzecz

    Siatkarski Orzeł ponownie rozwija skrzydła

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Piotr Paluch: Oskar nie będzie traktowany priorytetowo

    Marcin Nitschke broni tytułu MP mastersów

    Kamil Orwat z workiem medali w ME w pływaniu lodowym

    Gra o święty spokój: Cuprum Stilon podejmuje Norwid

    Zielonogórzanie znów wystąpią w lidze

    fot. pixabay.com

    Pierwszy krok spełniony. Teraz chcą wygrać finał

    EPA/JURE MAKOVEC Dostawca: PAP/EPA

    Saneczkarki z Nowin Wielkich na 6. miejscu!

    Dąb Sława Przybyszów po pierwszym sparingu. Drobne zmiany w składzie

    fot. AS Orzeł Międzyrzecz

    Siatkarski Orzeł ponownie rozwija skrzydła

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KULTURA

95 lat temu urodził się Wiesław Gołas. Aktor – komik Komedii Ludzkiej

PAP PAP
2025-10-09 09:45
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

Był komikiem Komedii Ludzkiej; pokazywał człowieka i w pełnym blasku, i w jego cieniach, w mroku. Ukazywał człowieka pełnego – mówi PAP reżyser Jarosław Kilian. 9 października 1930 roku urodził się w Kielcach Wiesław Gołas, aktor teatralny, filmowy i kabaretowy.

Oficjalnie, urzędowo, urodziłem się 4 października 1930 roku w Kielcach, a naprawdę – 9 października. Przy chrzcie pijany organista wpisał do mojej metryki błędną datę, i tak już zostało

– wspominał wykonawca piosenki „W Polskę idziemy” w książce swej córki Agnieszki Gołas-Ners „Gołas”.

Mama mi opowiadała, że po pierwszym »klapsie«, jaki daje się noworodkowi, nie zapłakałem, ale roześmiałem się głośno. W karierze odbierającej poród doświadczonej akuszerki byłem pierwszym przypadkiem ryczącego ze śmiechu noworodka

– dodał.

Jeden z największych polskich komików

To jeden z największych polskich komików, jacy w ogóle występowali na scenie – mówi PAP reżyser Jarosław Kilian. – Był komikiem Komedii Ludzkiej; pokazywał człowieka i w pełnym blasku, i w jego cieniach, w mroku. Ukazywał człowieka pełnego

– podkreśla.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Fot. PAP
KULTURA

Niekwestionowany król PRL-owskiej komedii. Jego filmy dokumentowały codzienne realia epoki

6 grudnia 2024

5 grudnia 1929 r. urodził się Stanisław Bareja, reżyser uważany za niekwestionowanego króla polskiej komedii. Choć filmy takie jak "Miś", "Poszukiwany, poszukiwana" czy "Nie ma róży bez ognia" oraz...

Czytaj więcejDetails

Kreowany na komika, jest w gruncie rzeczy o wiele głębszym aktorem niż wskazuje to, co dane mu było zagrać

– ocenił Gustaw Holoubek.

Jeszcze nie wiedziałem, że będę aktorem, a Wiesław Gołas już wzbudzał we mnie wielką sympatię – mówi PAP Jacek Kawalec, który pracował z Gołasem w stołecznym Teatrze Polskim. – Przede wszystkim chyba swoją dobrą, budzącą zaufanie twarzą. Można powiedzieć, że już sam wygląd wyznaczył go do ról ludzi dobrych – z późniejszego własnego doświadczenia wiem, że są one trudniejsze, bo zło jest dramatycznie bardziej atrakcyjne

– wyjaśnia.

„Przecież byłem esesmanem w »Jak być kochaną?«. Moja mama się potem na mnie obraziła” – w rozmowie z PAP w 2020 roku Gołas przypomniał, że grywał także czarne charaktery. „Kiedy Wojciech Has zaproponował mi tę rolę, powiedziałem: proszę bardzo… Miałem przecież w pamięci dobry wzór tego gestapowca, który mnie lał podczas przesłuchań w Kielcach. Na premierę filmu zaprosiłem mamę. »Jak ty mogłeś?!« – powiedziała po seansie” – wspominał.

Tak, to siedzi w człowieku na zawsze. Byłem w Szarych Szeregach, mam kilka odznaczeń, legitymację AK-owską. Byłem najmłodszy z całej grupy. Starsi koledzy zawsze mówili: »Wiesiek wszystko potrafi«. Gdy dziś wspominam tamte sytuacje, to aż się dziwię, że przeżyłem – powiedział Gołas Jakubowi Wątorowi (wyborcza.pl). – Kiedyś, tuż przed godziną policyjną, szedłem z bronią zawiniętą w gazety pod pachą, a w drugiej ręce miałem walizkę z ważnymi dokumentami. Wchodziłem na schody przy kieleckiej katedrze, a przede mną wyrósł gestapowiec. Chciałem przeskoczyć dwa schodki, ale się potknąłem i wywróciłem. Broń i walizkę jednak twardo trzymałem. Wtedy ten mężczyzna wziął mnie pod łokieć i podniósł. Gdyby mu się trochę ręka obsunęła, to poczułby to żelastwo, które niosłem i mogło być po mnie

– wspominał.

Wpadł podczas kradzieży broni. Trafił do celi w której wcześniej przebywał aresztowany przez Niemców jego ojciec. Był torturowany.

Pod sam koniec Niemcy stali się szczególnie okrutni, bili okropnie – opowiadał córce. – Wtedy już nie miałem siły i modliłem się, żeby bomba trafiła w nasze więzienie, ale zabiła nie tylko mnie, ale i ich. Narobiłem sobie wtedy guzów na głowie. Podczas badania siedziałem na stołku przodem do ściany, a ręce miałem wykręcone do tyłu. Lali mnie nahajem po plecach, a ja z całej siły wciskałem głowę w mur, tak chciałem uciekać od tych razów. Nie spadła jednak na nas żadna bomba, za to któregoś ranka, w niedzielę, Niemcy zapędzili nas wszystkich do jednej dużej celi. Byliśmy przerażeni, że nas rozwalą, ale wszedł oficer w pełnym rynsztunku, w skórzanym płaszczu i z karabinem, po czym powiedział, że puszczają nas wolno

– wspominał Gołas swoje uwolnienie.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Fot. PAP/CAF/Witold Rozmysłowicz
KULTURA

97 lat temu urodził się Franciszek Pieczka. Jeden z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych

19 stycznia 2025

Przez przeszło 60 lat scenicznej kariery Franciszek Pieczka wykreował blisko 450 ról. Na ekranie debiutował w filmie Andrzeja Wajdy, później współpracując m.in. z takimi filmowcami, jak: Jerzy Kawalerowicz, Tadeusz...

Czytaj więcejDetails

Po latach, pracując razem na jednej scenie, miałem okazję poznać osobiście pana Wiesława. Co sprawiło, że moja sympatia doń jeszcze się zwiększyła o podziw dla nieprawdopodobnego talentu i szacunek dla pracowitości, profesjonalizmu i w ogóle postawy życiowej – mówi Jacek Kawalec. – Mam nadzieję, że udało mi się części z tych rzeczy choć odrobinę od niego nauczyć. Większość ludzi z mojego pokolenia pamięta go jako szeregowego Czereśniaka z „Czterech Pancernych”. Ja jako kilkuletni chłopiec zapamiętałem jego genialną sceniczną kreację Papkina w „Zemście”. Vis comica pana Wiesia utkwiła we mnie tak mocno, że niekiedy mam wrażenie iż podświadomie go naśladuję. A już na pewno było tak, kiedy sam miałem okazję zmierzyć się z rolą Papkina w warszawskim Teatrze Polskim

– dodaje.

„Geniusz aktorstwa”

Rolą Papkina Wiesław Gołas zadebiutował w Jeleniej Górze po ukończeniu stołecznej PWST w 1954 roku, później zagrał ją jeszcze dwa razy.

Papkin jest liryczny i zadziorny, żartuje, śmieje się, płacze, umiera rzekomo otruty. Jest w nim wszystko z naszego zawodu

– wyjaśnił.

Życzyłbym, żeby każdy reżyser tyle uczył się od aktora, ile ja mogłem…, miałem szczęście nauczyć się od Wiesława Gołasa – mówi Jarosław Kilian, dyrektor artystyczny Teatru Polskiego w Warszawie w latach 1999–2010. – To był geniusz aktorstwa

– podkreśla.

„Najwłaściwszą miarą jego wielkości jest zdanie Aleksandra Bardiniego skierowane do reżyserów: »Jeśli chodzi o Gołasa, to miałbym tylko jedną wskazówkę – »nie przeszkadzać«” – napisał Jacek Szczerba w „Gazecie Wyborczej” (2008).

Jako Gil w „Paradach” Jana Potockiego, wyreżyserowanych w Teatrze Dramatycznym przez Ewę Bonacką, po występie w kwietniu 1959 w paryskim Teatrze Narodów doczekał się w prasie francuskiej następującej recenzji: „jeden z aktorów jest po prostu sensacyjny (nazywa się Wiesław Gołas) i umie wszystko: grać komedię – oczywiście, ale także śpiewać, tańczyć, grać pantomimę i pojedynkować się tak, jak nikt się na naszych scenach nie pojedynkuje”. Warto przypomnieć, że słowa te napisano jeszcze za życia (zmarł 25 listopada 1959 r.) Gerarda Philipe’a, legendarnego odtwórcy Fanfan Tulipana, mistrza francuskiej filmowej szermierki.

Kojarzony głównie z postaciami komediowymi m.in. Tomkiem Czereśniakiem z „Czterech pancernych i psa”, Przemysławem Stefanem Waldkiem z „Dzięcioła”, Robertem z „Żony dla Australijczyka” – i kreacjami kabaretowymi – aktor ma w dorobku ważne role dramatyczne.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Wiesław Michnikowski i Edward Dziewoński w jednym z dialogów w kabarecie Dudek. Fot. PAP/CAF/Witold Rozmysłowicz
KULTURA

„Ucz się Jasiu”, „Sęk”, „W Polskę idziemy” i inne klasyki telewizji. 60 lat temu debiutował Kabaret Dudek

13 stycznia 2025

Dudek był przedsięwzięciem towarzyskim. To była wielka pasja Edwarda Dziewońskiego - tworzyć życie towarzyskie, prowokować wymianę zdań na wysokim poziomie - wspominał Wojciech Młynarski. 13 stycznia 1965 r. w...

Czytaj więcejDetails

Chętnie wspominał tytułowego „Ogniomistrza Kalenia” w filmie Ewy i Czesława Petelskich. Już sam stopień wojskowy bohatera skojarzył mu się z ojcem – Teofilem Gołasem, ogniomistrzem w przedwojennym wojsku polskim, zamordowanym przez Niemców na Majdanku. Stworzył w tym filmie kreację wysoko ocenioną przez krytyków i środowisko. „Jesteś większy ode mnie, bo ty Kaleń, a ja tylko Kalenik” – przypomniał w rozmowie z PAP ustną „recenzję” kolegi aktora – Mieczysława Kalenika.

Rola doświadczonego żołnierza, spryciarza i zawadiaki miała mieć swoistą kontynuację w niezrealizowanym filmie fabularnym o Józefie Kurasiu „Ogniu”. Gołas wziął udział w dokumentacji w Nowym Targu i Zakopanem. Kiedy jechał taksówką, taksówkarz, rodowity góral ostrzegł go, że jeżeli wyjdzie mu postać negatywna „to ja jus cię nie obronię, nie obronię”. Realizację filmu wstrzymał ówczesny sekretarz KC PZPR Stefan Olszowski, któremu przyszło do głowy, że „jakby, nie daj Boże, Gołas zagrał tego bohatera, toby dopiero było!” – relacjonował aktor rozmowę z dygnitarzem. Widzowie po prostu pokochaliby Kurasia tak jak wcześniej Kalenia, a na tym akurat najmniej zależało komunistycznym decydentom „od kultury”.

Myślę, że rola takiego niepokornego i walecznego, a jednocześnie przecież dość kontrowersyjnego człowieka bardzo by mi pasowała. I żałuję, bo być może byłby to drugi, może nawet lepszy, »Ogniomistrz Kaleń«

– wspominał Gołas.

Dalsza część tekstu pod filmem

Zagrał także w rozrywkowym spektaklu telewizyjnym Aleksandra Bardiniego „Czytaj Szekspira” w 1962 roku, u Wandy Laskowskiej w pantomimie „Mandagora” (1963) i w parodii „Hamleta” (1967) w reżyserii Witolda Fillera. Wziął udział w widowisku Olgi Lipińskiej „Jadą komedianci” (piosenki kabaretu „Semafor” z Pragi, 1967) i w cyklicznych programach rozrywkowych, m.in.: „Miks” i „Z kobietą w tytule” w reżyserii Olgi Lipińskiej (1963-66).

Po serialu „Kapitan Sowa na tropie” (1965) wyreżyserowanym przez Stanisław Bareję milicjanci salutowali mu na ulicy.

Występował na scenie Teatru Dolnośląskiego we Wrocławiu, Teatru Dramatycznego i Teatru Polskiego w Warszawie.

Do ponad 120 ról w filmach i serialach Wiesław Gołas może dołączyć występy w niezliczonej liczbie anegdot stanowiących swoistą miarę popularności. Poproszony, by zagrał ołówek, aktor miał zapytać: kopiowy czy zwykły? Kiedyś, jadąc jako pasażer i chcąc wybronić kierowcę – był nim muzyk Tadeusz Suchocki – przed mandatem, artysta zwrócił się do milicjanta: pan mnie nie poznaje?! „Poznaję pana, panie Gołas, ale ja pana nie lubię” – odparł niespeszony funkcjonariusz drogówki. Innym razem radiowóz niespodziewanie zajechał mu drogę i wysiedli zeń dwaj milicjanci, by oświadczyć: „bardzo przepraszamy za głupi dowcip, ale nie mogliśmy sobie odmówić przyjemności, żeby nie zrobić panu jakiegoś żartu, bo tak pana kochamy, panie Siemion”.

Rolę kierowcy Mariana Szyguły W serialu „Droga” (1973) scenarzysta Andrzej Mularczyk napisał specjalnie dla Gołasa – aktor nie miał prawa jazdy. Podczas kręcenia sceny wyprowadzania „pijanego” z knajpy – wypominał mu reżyser Sylwester Chęciński – „oddałeś go milicjantowi, mówiąc, że nam nietrzeźwy w zdjęciach przeszkadza”. Warto przypomnieć, że „Droga” – która wywołał kolejną falę „ogólnopolskiej” popularności Wiesława Gołasa – liczyła sobie raptem sześć odcinków.

Ostatnią rolę filmową zagrał w „Szabli od komendanta” Jana Jakuba Kolskiego (1995). W lutym 2015 r. zdecydował się zakończyć karierę aktorską. W tym samym roku ukazała się książka „Gołas” autorstwa córki artysty Agnieszki Gołas-Ners, z której pochodzi część przytaczanych faktów i anegdot.

Wiesław Gołas zmarł 9 września 2021 roku – miesiąc przed swoimi 91. urodzinami. Jest pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

W licznych wspomnieniach przewija się motyw swoistej „staroświeckości” artysty – nie był bohaterem żadnych skandali, oceniany jest jako ktoś „z prawdziwą klasą”, nietolerujący chamstwa.

Wiesław Gołas był niezwykle kulturalny, wręcz szarmancki” – podkreśla Jarosław Kilian. „To nie jest tylko efekt dobrego wychowania, kindersztuby, to wypływało z jego naturalnej wrażliwości. Był po prostu otwartym, dobrym i ciepłym człowiekiem

– podsumowuje.

Tagi: filmaktorkabareturodzinyserialwiesław gołas95 latteatr

Czytaj również

fot. J. Mielcarz
LUBUSKIE

Kino Newa zapowiada regularne seanse i wydarzenia filmowe

2 lutego 2026

Po ponownym otwarciu Kino Newa w Zielonej Górze zapowiada dalszą działalność jako kino studyjne. Opiekunowie placówki, którzy byli gośćmi audycji...

Kazimierz Rudzki. Fot. Wikipedia
KULTURA

50 lat temu zmarł Kazimierz Rudzki, aktor, konferansjer, „człowiek o kamiennej twarzy”. Co łączyło go z lubuskim?

2 lutego 2026

W kultowym dziś serialu „Wojna domowa” był ojcem, który nie rozumiał swego nastoletniego syna; w rzeczywistości z trudem tolerował twórczość...

Fot. Jakub Mielcarz
LUBUSKIE

Tłumy Zielonogórzan na oficjalnym otwarciu Kina Newa [ZDJĘCIA]

1 lutego 2026

Ponad 200 Zielonogórzan wzięło udział w oficjalnym otwarciu Kina Newa, które odbyło się w niedzielny wieczór. Pierwszy film zaprezentowany w...

Catherine O'Hara. Fot. PAP/EPA/Tolga Akmen
KRAJ I ŚWIAT

Zmarła aktorka Catherine O’Hara, znana m.in. z filmu „Kevin sam w domu”

30 stycznia 2026

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek (30 stycznia) w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71...

Fot. Terminus A Quo/FB
LUBUSKIE

Jubileusz nowosolskiego teatru

12 stycznia 2026

W najbliższy weekend odbędą się obchody jubileuszu 50 - lecia nowosolskiego teatru Terminus A Quo. Uroczystości zaplanowano w dwóch miejscach....

fot. por. N.Górska/ZK Krzywaniec
LUBUSKIE

Teatr w zakładzie karnym w Krzywańcu

23 grudnia 2025

W Zakładzie Karnym w Krzywańcu w ramach resocjalizacji i terapii organizowanych jest kilka projektów z udziałem osadzonych. Jednym z nich...

najnowsze z Lubuskiego

Powstała Rada BCU „Elektromobilność” w Nowej Soli

W Nowej Soli ma powstać ogrzewalnia dla bezdomnych

Znaczny wzrost bezrobocia w powiecie wschowskim

List otwarty do Ambasadora Ukrainy

Unia Europejska to nie Układ Warszawski

Zaginiony jechał rowerem po autostradzie

Świebodziński urząd nie ma pieniędzy

Podsumowanie restauracji wieży z dzwonnicą w Dębince

Trzebiel w projekcie „Cyberbezpieczny samorząd”

Kargowa pamięta o powstańcach

popularne

  • graf. gov.pl

    W Skwierzynie o rewitalizacji kolei

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Saneczkarki z Nowin Wielkich na 6. miejscu!

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Nielegalny salon gier hazardowych w nieczynnej stacji paliw

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Tęcza sięgnęła po doświadczonego gracza

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Pierwszy krok spełniony. Teraz chcą wygrać finał

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj