Miał dobre oczy, szczery uśmiech i wielkie ręce. I te ręce jej się spodobały. Mężczyzna, który ma takie ręce, daje kobiecie poczucie bezpieczeństwa. Nie tylko wtedy, kiedy ją obejmuje….
– Dlaczego? – zapytała.
I choć Danuta Piotrowska nigdy nie usłyszała odpowiedzi – wie.
On mógł mieć wszystko – i góry, i rodzinę. Nie musiał wybierać. Jak Wanda.
***
To była kolorowa miłość. Jak fotografie Tadka.
Ale rok ’86 wymazał barwy.
I to samo Danuta zrobiła ze zdjęciami w albumach „in memoriam Tadeusz Piotrowski”, które wydaje.
I które stały się tylko pretekstem do rozmowy o Niej. Bo tym razem góry i Tadeusz były tylko tłem.
A fotografie tylko w czerni. I w bieli.


























