piątek, 18 września 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Kangoo Basket gotowi do gry

    Lubuszanie na podium IMP

    Marcin Nitschke – piąty w drużynie w ME. Czy to rozczarowanie?

    Drugi mecz – tym razem Zastal wygrywa w Wałbrzychu

    Carina zagra z wiceliderem. Leciejewski zadebiutuje jako I trener

    Pojedynek gigantów w Bytomiu Odrzańskim

    Advatech ZKS w ligowej premierze podejmie Wolavię Wołów

    Stal – Włókniarz po raz czwarty

    fot. P.Kaczmarek?AZS AJP Gorzów Wlkp.

    Koszykarki powalczą o grę w Centralnej Lidze Juniorek

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Kangoo Basket gotowi do gry

    Lubuszanie na podium IMP

    Marcin Nitschke – piąty w drużynie w ME. Czy to rozczarowanie?

    Drugi mecz – tym razem Zastal wygrywa w Wałbrzychu

    Carina zagra z wiceliderem. Leciejewski zadebiutuje jako I trener

    Pojedynek gigantów w Bytomiu Odrzańskim

    Advatech ZKS w ligowej premierze podejmie Wolavię Wołów

    Stal – Włókniarz po raz czwarty

    fot. P.Kaczmarek?AZS AJP Gorzów Wlkp.

    Koszykarki powalczą o grę w Centralnej Lidze Juniorek

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KRAJ I ŚWIAT

TikTok i Instagram tylko z dowodem? KE szykuje cyfrową rewolucję

PAP PAP
2026-09-18 10:00
Fot. Magnific

Fot. Magnific

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

Dzieci poniżej 13. roku życia w UE nie będą mogły korzystać z serwisów społecznościowych, a własne konto na takich platformach będzie można założyć dopiero po ukończeniu 15 lat – zakładają przedstawione w czwartek (17 września) przez Komisję Europejską przepisy EU Kids Act.

W środę podczas corocznego orędzia o stanie UE szefowa KE Ursula von der Leyen zapewniła, że Komisja przygotowała projekt przepisów ograniczających dostęp dzieci do platform społecznościowych. W czwartek von der Leyen i wiceszefowa KE ds. suwerenności technologicznej Henna Virkkunen przedstawiły w Strasburgu szczegóły projektu. 

Zgodnie z nim dzieci poniżej 13 lat nie będą mogły korzystać z serwisów społecznościowych. Osoby w wieku od 13 do 15 lat będą mogły korzystać z nich wyłącznie poprzez tzw. minikonta utworzone i nadzorowane przez rodzica lub opiekuna. Takie konto będzie miało ograniczone funkcje, w tym liczbę kontaktów, a czas korzystania z niego będzie ograniczony do maksymalnie godziny dziennie. Od 15 r.ż. nastolatki będą mogły zakładać własne konta, ale w przypadku użytkowników w wieku 15-18 lat platformy będą musiały zapewnić, że oferowane im usługi są bezpieczne i dostosowane do ich wieku. 

Dzieci w wieku od 3 do 13 lat będą mogły korzystać ze specjalnie przeznaczonych dla nich serwisów wideo, ale wyłącznie za pośrednictwem konta rodzica lub opiekuna. Komisja zaproponowała też, by dzieci poniżej trzeciego roku życia w ogóle nie korzystały z ekranów. 

Za dużo dzieci jest zbyt wcześnie wystawianych na świat online, w którym nie są jeszcze gotowe się poruszać

– powiedziała w czwartek (17 września) von der Leyen. 

Szefowa KE przytoczyła dane, według których młodzi Europejczycy spędzają przed ekranami średnio od czterech do sześciu godzin dziennie. W przypadku dzieci, które zaczęły korzystać z serwisów społecznościowych przez ukończeniem 10 r.ż., czas ten wzrasta nawet do 7-8 godzin dziennie.

To niemal pełen dzień pracy osoby dorosłej

– zauważyła polityczka.

Według Eurobarometru 92 proc. Europejczyków uważa, że należy zwiększyć ochronę dzieci i młodzieży w internecie, a ok. 70 proc. obawia się zagrożeń, na jakie narażone są dzieci w internecie, w tym cyberprzemocy, nękania i tzw. groomingu. 

Von der Leyen podkreśliła w czwartek, że platformy zostały zaprojektowane tak, by przyciągać uwagę użytkownika, a algorytmy wykorzystują informacje o jego zachowaniu, by skłonić go do dalszego przewijania i klikania. Dodała, że właśnie dlatego EU Kids Act wprowadził zasadę „safe by design”, zgodnie z którą to platformy będą musiały wykazać, że ich usługi są bezpieczne dla dzieci. Zasady będą dotyczyć nie tylko platform społecznościowych, ale też serwisów wideo, gier online oraz chatbotów. 

I tak, zakazane mają być m.in. uzależniające mechanizmy, nieskończone przewijanie, powiadomienia wysyłane w godzinach snu oraz podsuwanie dzieciom treści w oparciu o ich zainteresowania. Obce osoby nie będą mogły bez zaproszenia kontaktować się z nieletnimi. Konta dzieci mają być domyślnie prywatne, a geolokalizacja, kamera i mikrofon – wyłączone. W przypadku chatbotów, Komisja chce m.in., aby były domyślnie wyłączone i nie mogły naśladować relacji międzyludzkich w sposób prowadzący do emocjonalnego uzależnienia dziecka. 

Wiek użytkownika ma być sprawdzany za pomocą narzędzi chroniących prywatność, w tym unijnej aplikacji do weryfikacji wieku. KE zapewniła, że platforma będzie otrzymywać jedynie informację, czy dana osoba osiągnęła wymagany wiek, bez dostępu do jej dokumentu tożsamości czy danych biometrycznych. 

Przestrzeganie nowych zasad będzie kontrolowane w ramach istniejących już unijnych przepisów dotyczących platform internetowych i sztucznej inteligencji – DSA i AI Act. Jeśli platforma naruszy zasady dotyczące ochrony dzieci, KE będzie mogła wszcząć wobec niej przyspieszone postępowanie, które ma trwać maksymalnie 90 dni. 

Projekt trafi teraz pod negocjacje Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich w Radzie UE.

Dalsza część tekstu pod polecanymi artykułem

Czytaj także:

Fot. Unsplash
KRAJ I ŚWIAT

Standerski: Meta powinna przedstawić pełne statystyki i działania ws. oszukańczych reklam

17 września 2026

Meta Platforms powinna przedstawić pełne statystyki i działania ws. oszukańczych reklam, które pojawiają się na Facebooku i Instagramie - ocenił podczas sejmowej komisji wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. Jeśli platforma...

Czytaj więcejDetails

Czytaj także:

TikTok logo. Fot. PAP/EPA/CAROLINE BREHMAN
KRAJ I ŚWIAT

TikTok zawarł ugodę z Departamentem Sprawiedliwości USA ws. bezprawnego gromadzenia danych dzieci

22 sierpnia 2026

TikTok i jego chińska spółka macierzysta ByteDance zawarły z amerykańskim ministerstwem sprawiedliwości ugodę na 400 mln dolarów w sprawie zarzutów dotyczących bezprawnego gromadzenia danych dzieci. To jedna z najwyższych...

Czytaj więcejDetails

Nowacka o Kids Act: będziemy przekonywać do naszej propozycji, czyli zakazu social mediów do 15 roku życia

Zakaz mediów społecznościowych do 15. roku życia jest słuszny. Chcemy namawiać do naszych rozwiązań – powiedziała w czwartek (17 września) ministra edukacji Barbara Nowacka, odnosząc się do projektu Kids Act. Unijna propozycja zakłada, by z tego typu platform mogły korzystać nastolatki mające minimum 13 lat.

Szefowa MEN Barbara Nowacka odniosła się do unijnej propozycji w radiu RMF FM.

Podkreśliła, że Polska popiera inicjatywę, ale równolegle pracować będzie nad własnymi, bardziej rygorystycznymi, regulacjami w tym obszarze.

W kwestii zakazu mediów społecznościowych pracujemy z Ministerstwem Cyfryzacji. Cieszymy się z działań Komisji Europejskiej – daje to bardzo dużą siłę. Jednemu państwu bardzo trudno jest wymusić odpowiedzialność na „big techach”. Pomysł unijny to zakaz korzystania z platform społecznościowych przez dzieci poniżej 13. roku życia, my proponujemy granicę 15 lat. Jeżeli będzie przestrzeń, żeby kraje mogły wprowadzić własne ograniczenia, chcemy namawiać do naszych rozwiązań. Uważamy, że zakaz do 15 roku życia jest słuszny

– powiedziała ministra edukacji.

Jak dodała, trwają działania, aby projekt ustawy dotyczący dostępu do mediów społecznościowych trafił do wykazu prac legislacyjnych. Dodała, że składa się on z dwóch komponentów: cyfryzacyjnego oraz wsparcia młodych ludzi.

Cieszymy się z zapowiedzi Komisji Europejskiej, jednak nie powstrzyma nas to przed wdrożeniem własnych rozwiązań. Pierwszy krok – wprowadzenie zakazu używania telefonów komórkowych w szkołach – mamy już za sobą

– podkreśliła szefowa MEN.

Zakaz korzystania z komórek w szkołach podstawowych, zarówno publicznych jak i niepublicznych, wszedł w życie 1 września. Obowiązuje podczas lekcji, przerw i innych zajęć odbywających się w placówce.

Główne założenia projektu ustawy ograniczającej dostęp do mediów społecznościowych dla dzieci do 15. roku życia przedstawili w lutym w Sejmie posłowie Koalicji Obywatelskiej: Kinga Gajewska, Roman Giertych, Grzegorz Napieralski, Barbara Nowacka i Monika Rosa. Jak mówili, celem takiej regulacji miałaby być ochrona dzieci przed przemocą, hejtem i presją rówieśniczą, ograniczenie alienacji oraz wsparcie zdrowego rozwoju i relacji społecznych.

Pierwszym krajem na świecie, który wprowadził ograniczenie wiekowe dla użytkowników platform społecznościowych, jest Australia. Osoby poniżej 16. roku życia nie mogą tam korzystać m.in. z serwisów takich jak: Reddit, Facebook, Instagram, Snapchat, Threads, TikTok, X i YouTube. Firmy technologiczne, które nie wdrożą skutecznie przepisów, mogą zostać ukarane grzywną sięgającą równowartości 28 mln euro.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Fot. Pexels
KRAJ I ŚWIAT

Koniec z komórkami w podstawówkach. Jest podpis prezydenta

30 lipca 2026

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy Prawo oświatowe, która zakazuje korzystania z telefonów komórkowych w przedszkolach i szkołach, także podczas przerw. Zakaz będzie obowiązywał od 1 września 2026 r....

Czytaj więcejDetails

Ekspert: weryfikacja wieku online to iluzja, potrzebne są inne narzędzia ochrony dzieci

Wprowadzenie ograniczeń wieku w mediach społecznościowych nie rozwiąże problemów bezpieczeństwa dzieci w sieci – ocenił w rozmowie z PAP dr Tomasz Turba z portalu sekurak.pl. Ekspert ds. cyberbezpieczeństwa wskazał, że technicznie nie da się skutecznie zweryfikować wieku użytkownika bez naruszania prywatności.

PAP: Dzieci poniżej 13. roku życia w UE nie będą mogły korzystać z serwisów społecznościowych, a własne konto na takich platformach będzie można założyć dopiero po ukończeniu 15 lat – zakładają przedstawione w czwartek przez Komisję Europejską przepisy EU Kids Act. Czy taka regulacja może być skuteczna? 

Tomasz Turba z Politechniki Opolskiej, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa oraz specjalista w dziedzinie sztucznej inteligencji: Regulacje są potrzebne, ale sposób ich wdrażania jest dziś oderwany od realiów technologicznych. Możemy zapisać w ustawie dowolny próg wieku, ale nie ma narzędzia, które pozwoliłoby nam z pełną pewnością zweryfikować, kto siedzi po drugiej stronie ekranu – i to bez naruszania prywatności użytkowników. 

PAP: Czyli problem zaczyna się na poziomie weryfikacji? 

T.T.: Gdybyśmy chcieli zrobić to skutecznie, musielibyśmy wejść bardzo głęboko w dane biometryczne – analizować twarz, głos, zachowanie. Wyobraźmy sobie, że dziecko próbuje się zalogować, a system każe mu wykonać określone ruchy głową, powiedzieć zdanie, reagować na polecenia sztucznej inteligencji. Za każdym razem musiałoby być to coś innego, by przeciwdziałać próbom oszustwa – deepfake. To brzmi jak scenariusz science fiction, ale tylko takie podejście dawałoby względną pewność. 

Tyle, że to oznaczałoby w praktyce powszechną inwigilację. Mielibyśmy do czynienia z systemem, który nie tylko potwierdza wiek, ale też rejestruje wizerunek, głos i sposób zachowania. Te dane gdzieś muszą być przechowywane, przetwarzane i analizowane. Pojawia się pytanie: kto ma do nich dostęp, jak długo są przechowywane i czy nie będą wykorzystywane do innych celów. Nie jest to tylko kwestia technologii, ale fundamentalna kwestia wolności i prywatności. 

PAP: A nawet wtedy nie mielibyśmy gwarancji skuteczności? 

T.T.: Nie mielibyśmy. Bo rozwój technologii działa dziś w bardzo nierówny sposób. Systemy tworzenia deepfake’ów rozwijają się błyskawicznie, a systemy ich wykrywania – znacznie wolniej. W praktyce oznacza to, że osoba, która chce oszukać system, często ma lepsze narzędzia niż ten system. 

PAP: Zawsze tak było, że przestępcy, dziś cyberprzestępcy, są o krok przed zabezpieczeniami. 

T.T.: Bardzo często tak właśnie jest. I co więcej – nie zawsze trzeba stosować zaawansowane metody. Czasami wystarczy coś banalnego: dziecko podaje telefon rodzicowi i prosi o odblokowanie dostępu. Rodzic chce mieć chwilę spokoju, więc się zgadza. I cały system przestaje mieć znaczenie. 

PAP: W Polsce rozważane jest wykorzystanie mObywatela jako narzędzia weryfikacji wieku. Jak pan to ocenia? 

T.T.: Rozwiązanie to może mieć sens techniczny, ale niesie za sobą konsekwencje, o których rzadko się mówi. Nawet jeśli platformy nie dostaną naszych danych wprost, to otrzymają coś równie cennego – wiarygodne dane o strukturze wiekowej użytkowników. A to oznacza jeszcze bardziej precyzyjne profilowanie. 

PAP: I większy wpływ na użytkowników? 

T.T.: Algorytmy będą wiedziały, kim jesteśmy, co lubimy, czym się interesujemy – z jeszcze większą dokładnością. A skoro wiedzą, to mogą jeszcze lepiej dopasowywać treści – zarówno te neutralne, jak i te potencjalnie szkodliwe. I tu pojawia się problem, bo te same mechanizmy mogą być wykorzystywane przez przestępców. 

PAP: Jak wygląda to w praktyce? 

T.T.: W praktyce oznacza to, że treści najbardziej angażujące – a więc często najbardziej kontrowersyjne, emocjonalne czy wręcz niebezpieczne – są promowane przez algorytmy. Przykładem są fałszywe reklamy inwestycyjne czy phishing, które potrafią być bardzo precyzyjnie targetowane. Użytkownik widzi treść dopasowaną do jego wieku, zainteresowań i sytuacji życiowej, co zwiększa skuteczność oszustwa. 

Głośno jest dzisiaj o tym, że tego typu treści generują istotną część – ok. 20 proc. – przychodów platform, takich jak np. FB, bo były po prostu opłacane jako reklamy. Mówimy więc o gigantycznych pieniądzach. To pokazuje konflikt interesów – platforma zarabia na ruchu i reklamach, więc nie zawsze ma motywację, by natychmiast eliminować wszystkie ryzykowne treści. 

PAP: I z tego właśnie powodu nawet najlepsze regulacje mogą przegrać z modelem biznesowym… 

T.T.: Niestety tak. Cały cyfrowy świat opiera się dziś na uwadze użytkownika. Im więcej kliknięć, emocji, kontrowersji – tym większy zysk. W takim systemie bezpieczeństwo schodzi na drugi plan. 

PAP: Wspomniał pan o technicznych sposobach omijania zabezpieczeń. Na czym one polegają? 

T.T.: Jest ich wiele – od prostych metod, jak VPN, po zaawansowane. Można klonować odciski palców i potem drukować je w 3D (robiliśmy takie eksperymenty, żeby odblokowywać smartfony), można oszukiwać systemy rozpoznawania twarzy zdjęciem, nagraniem, a nawet gumową maską. Czasem wystarczy odpowiednio ustawić światło – lekkie prześwietlenie obrazu powoduje, że system nie rozpoznaje szczegółów i uznaje twarz za autentyczną. 

Można też generować deepfake’i w czasie rzeczywistym – podmienić twarz i głos na inną osobę. To nie są już eksperymenty – to rzeczy, które się realnie dzieją i są dostępne coraz szerzej. 

PAP: A co z egzekwowaniem prawa wobec globalnych platform? 

T.T.: To jedno z największych wyzwań. Państwo narodowe ma ograniczoną siłę wobec globalnej korporacji, która działa ponad granicami i często ma infrastrukturę poza danym krajem. Można nakładać kary, ale ich egzekwowanie jest trudne i długotrwałe, o ile w ogóle wykonalne. 

W praktyce skuteczność takich działań zależy od współpracy międzynarodowej – umów między państwami, presji regulacyjnej na poziomie całych regionów, jak właśnie Unia Europejska. Bez tego platformy mogą po prostu kalkulować, czy opłaca się zmieniać model działania. 

PAP: W Stanach Zjednoczonych zapadł już wyrok przeciwko firmie Meta w sprawie ochrony dzieci. Czy to może coś zmienić w naszej rzeczywistości? 

T.T.: To, to dopiero początek drogi, ale takie wyroki mają znaczenie symboliczne i mogą wywołać efekt domina. Pokazują, że platformy mogą być pociągane do odpowiedzialności. Poza tym, proszę zwrócić uwagę, że proces toczył się w kraju, gdzie Meta ma swoją główną siedzibę, skąd pochodzi i dotyczył czegoś poważniejszego, niż niebezpieczne treści – chodziło o to, że pedofile na FB poznawali dzieci, czarowali je, doprowadzali do spotkania, a potem je porywali. Cały aparat ścigania stanu Meksyk się zaangażował, aby położyć temu kres. 

PAP: Gdzie dziś widzi pan największe zagrożenia dla dzieci? 

T.T.: W działaniach przestępców, pedofili, którzy działają bardzo metodycznie. Potrafią przez tygodnie budować relację z dzieckiem – rozmawiać z nim, zdobywać zaufanie, poznawać jego emocje, problemy, zainteresowania. Często podszywają się pod rówieśników. 

W pewnym momencie ta relacja przechodzi na wyższy poziom – pojawiają się propozycje spotkania, przesyłania zdjęć czy rozmów poza platformą. To proces, który jest zaplanowany i prowadzony krok po kroku. I właśnie dlatego jest tak niebezpieczny. 

Jakiś czas temu udało się zlikwidować na polskim Facebooku grupę podszywającej się pod grupę dla dziewcząt w wieku 13-18 lat, która w rzeczywistości była wykorzystywana przez dorosłych mężczyzn do nawiązywania kontaktu z nieletnimi. Grupa przyciągała młode użytkowniczki m.in. nazwą sugerującą rówieśnicze środowisko oraz obietnicami atrakcji czy przynależności do „zamkniętej społeczności”. 

W praktyce dochodziło tam do prób manipulacji, zdobywania zaufania i inicjowania niebezpiecznych relacji. Ostatecznie została usunięta, jednak nie w wyniku szybkiej reakcji systemowej, lecz po licznych zgłoszeniach użytkowników i nagłośnieniu sprawy. Pokazuje to skalę problemu oraz fakt, że tego typu zagrożenia często funkcjonują przez dłuższy czas, zanim zostaną wykryte. 

PAP: Platformy społecznościowe chętnie współpracują w ściganiu takich przestępstw? 

T.T.: Współpraca z organami ścigania w zakresie bezpieczeństwa wciąż pozostawia wiele do życzenia. Formalnie istnieją procedury umożliwiające zgłaszanie nielegalnych treści czy działalności przestępczej, jednak w praktyce są one czasochłonne i wieloetapowe. Wymagają przygotowania oficjalnych wniosków, ich autoryzacji oraz przejścia przez rozbudowane ścieżki administracyjne, co oznacza, że reakcja może trwać dni, a nawet tygodnie. W tym czasie szkodliwe treści nadal funkcjonują, a użytkownicy są narażeni na niebezpieczeństwo. 

Dodatkowym problemem jest skala działania platform – ogromna liczba treści sprawia, że pierwszą linią reakcji są algorytmy, które nie zawsze prawidłowo identyfikują zagrożenia. Dopiero wielokrotne zgłoszenia lub jednoznaczne dowody uruchamiają reakcję człowieka. Niestety, ten system działa bardziej reaktywnie niż prewencyjnie. 

PAP: Jak można by było go przebudować? 

T.T.: Kluczowe byłoby wprowadzenie szybkich ścieżek reagowania dla spraw dotyczących dzieci, bezpośrednich kanałów komunikacji pomiędzy platformami a wyspecjalizowanymi jednostkami policji oraz większej transparentności działań platform. Dobrze byłoby też podnieść kompetencje policjantów, bo tych, którzy się znają na rzeczy, fachowców z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, jest – jak na skalę problemu – o wiele za mało. 

Równie istotne jest inwestowanie w zespoły moderacyjne oraz narzędzia pozwalające szybciej identyfikować ryzykowne zachowania, a nie tylko pojedyncze treści. Bez takich zmian walka z przestępczością wobec dzieci w sieci będzie zawsze spóźniona względem realnych zagrożeń. 

PAP: Co, pana zdaniem, powinno być priorytetem? 

T.T.: Edukacja. I to realna, praktyczna edukacja. Coraz częściej mówi się o wprowadzeniu do szkół przedmiotu związanego z cyberbezpieczeństwie – i to jest dobry kierunek, pod warunkiem że będzie on prowadzony w sposób praktyczny oraz, co równie ważne, atrakcyjny dla młodych ludzi. 

Dzieci powinny uczyć się, dlaczego nie należy udostępniać swoich danych, jak działają manipulacje, czym jest phishing, jak rozpoznać próbę oszustwa. To nie może być teoria – to muszą być konkretne przykłady z życia. 

PAP: Wracamy do podstaw – zamiast zakazów i algorytmów edukacja? 

T.T.: Technologia nie zastąpi wychowania. Jeżeli nie zbudujemy świadomości, to żadne zabezpieczenia nie będą wystarczające. Najlepszym systemem ochrony jest człowiek, który rozumie zagrożenia. Moim zdaniem opowiadanie o wprowadzaniu odgórnych zakazów, barier wiekowych i tego typu sprawach to działanie „pod publiczkę”, które z dobrem dzieci nie ma za wiele wspólnego.

Tagi: młodzieżbezpieczeństwoministerstwo edukacji narodowejueminister edukacji narodowejdzieciserwisy społecznościowekeeu kids actkomisja europejskaunia europejskainternetbarbara nowackamedia społecznościoweMEN

Czytaj również

Granica polsko-białoruska. Fot. PAP/Artur Reszko
KRAJ I ŚWIAT

Przedłużono czasowe zawieszenie prawa do azylu na granicy z Białorusią

18 września 2026

Czasowe ograniczenie prawa do złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej na granicy państwowej z Republiką Białorusi zostało przedłużone od piątku...

Samolot F-16. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
KRAJ I ŚWIAT

Koniec operowania wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej [AKTUALIZACJA]

18 września 2026

Zakończyło się operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, prowadzone w celu zapewnienia bezpieczeństwa w trakcie uderzeń Rosji na terytorium...

Czołgi K2. Fot. PAP/ Tomasz Waszczuk
KRAJ I ŚWIAT

Czołgi K2 będą serwisowane w Polsce

17 września 2026

Silniki do czołgów K2 oraz pojazdów towarzyszących będą serwisowane w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych w Poznaniu - ogłosili w czwartek (17...

Prezydent Polski Karol Nawrocki i prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/ YURI GRIPAS / POOL
KRAJ I ŚWIAT

Stała obecność sił USA w Polsce. Donald Trump zabrał głos

17 września 2026

Stała obecność sił USA w Polsce. Donald Trump zabrał głos Prezydent Donald Trump oświadczył w czwartek (17 września), że czynione...

Donald Tusk. Fot. PAP/Radek Pietruszka
KRAJ I ŚWIAT

Pilne wystąpienie Tuska: możliwe „przypadkowe” uderzenia Rosji

17 września 2026

Premier Donald Tusk powiedział w Sejmie, że w najbliższych tygodniach spodziewane jest nasilenie rosyjskich ataków na Ukrainę, także przy granicy...

Fot. PANSA/FB
KRAJ I ŚWIAT

DORSZ: zakończyło się operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej [AKTUALIZOWANY]

17 września 2026

Zakończyło się operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, prowadzone w celu zapewnienia bezpieczeństwa w trakcie uderzeń Rosji na terytorium...

najnowsze z Lubuskiego

Kangoo Basket gotowi do gry

Piotr Rachwalski, Port Polska, członek Zarządu ds. kolei

Mateusz Feder, burmistrz Strzelec Krajeńskich

W niedzielę Żary podziękują za zebrane plony

Rusza nowy quest o Gozdnicy

Trudny remont DPS w Szczawnie

Zbliża się jubileusz gubińskiej kultury

Lubuszanie na podium IMP

Marcin Nitschke – piąty w drużynie w ME. Czy to rozczarowanie?

Dzień przyjaźni polsko-ukraińskiej

popularne

  • Mateusz Baranowski pokonał mocnego Chińczyka

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • ME siatkarzy – trener Grbić: jest dużo lekcji, które musimy odrobić

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Od dziś mamy w Gorzowie skwer Akademicki

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • P.Paluch mówi o koncentracji i zapowiada walkę z Częstochową

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Będą nowe nabory do PSP. Liczy się sprawność fizyczna

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj