Irlandia, sprawująca przewodnictwo w Radzie UE, poinformowała w sobotę (1 sierpnia), że zwoła na wtorek nadzwyczajne posiedzenie unijnych ministrów ds. wewnętrznych i sprawiedliwości, żeby omówić rozwój sytuacji w Ceucie. O zorganizowanie spotkania zaapelował w sobotę premier Hiszpanii Pedro Sanchez. Szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiedział, że Polska weźmie aktywny udział w tym posiedzeniu.
Jako kraj sprawujący przewodnictwo w Radzie UE Irlandia zwoła na wtorek posiedzenie Rady UE ds. wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych (JHA). Tematem spotkania będzie rozwój sytuacji w Ceucie
– napisał w sobotę (1 sierpnia) na X premier Irlandii Micheal Martin.
Kryzys migracyjny w Ceucie
Spotkaniu, które odbędzie się w formie wideokonferencji, przewodniczył będzie irlandzki minister sprawiedliwości Jim O’Callaghan. Minister poinformował na X, że prezydencja pozostaje w ścisłym kontakcie ze wszystkimi państwami członkowskimi oraz instytucjami unijnymi i nadal monitoruje sytuację w Ceucie.
Irlandia zorganizowała w sobotę także posiedzenie w ramach unijnego mechanizmu Zintegrowanej Reakcji Politycznej na Kryzysy (IPCR), służącego koordynacji działań państw członkowskich i instytucji UE w sytuacjach kryzysowych. Wzięli w nim udział eksperci państw członkowskich. W poniedziałek sytuację w Ceucie omówią unijni ambasadorowie; to spotkanie również zaplanowano w formie online.
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez wystosował w sobotę list do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, przewodniczącego Rady Europejskiej Antonia Costy oraz premiera Irlandii Micheala Martina, w którym zaapelował o pilne zwołanie spotkania unijnych ministrów.
Drugi list, również do unijnych przywódców, zainicjowały szefowe rządów Włoch i Danii Giorgia Meloni i Mette Frederiksen. Oprócz nich pod listem podpisali się przywódcy 20 państw, w tym Polski (wśród sygnatariuszy nie ma przywódców Irlandii, gdyż jej premier jest jednym z adresatów, Hiszpanii, której sprawa dotyczy, a także Francji, Luksemburga i Portugalii).
Liderzy 22 państw podkreślili w liście, że są zdeterminowani, by zapobiegać próbom podważania integralności granic zewnętrznych Wspólnoty. Również zwrócili się o zwołanie pilnej narady ministrów spraw wewnętrznych. Wskazali, ministrowie powinni w szczególności rozważyć kwestie zwiększonego wsparcia ze strony Frontexu i skuteczności współpracy UE z Marokiem.
W ostatnich dniach do Ceuty, hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej, przedostało się w niekontrolowany sposób blisko 60 tys. migrantów z Maroka. W piątek wieczorem hiszpański resort spraw wewnętrznych poinformował, że zdecydowana większość migrantów wróciła już do Maroka.
Kierwiński zabrał głos ws. posiedzenia: Polska weźmie aktywny udział
Szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiedział, że Polska weźmie aktywny udział w specjalnym posiedzeniu Rady UE ds. wewnętrznych ws. sytuacji w hiszpańskiej Ceucie. Przedstawimy nasze doświadczenie z ochrony granic zewnętrznych UE i dostosowywania prawa do wyzwań migracyjnych – sprecyzował.
W sobotnim (1 sierpnia) wpisie na X Kierwiński poinformował, że Polska weźmie aktywny udział w specjalnym posiedzeniu Rady UE ds. wewnętrznych.
Przedstawimy nasze doświadczenie z ochrony granic zewnętrznych UE oraz dostosowywania prawa do wyzwań migracyjnych. Ochrona granic musi być priorytetem, a państwa je strzegące muszą mieć wsparcie UE
– podkreślił Kierwiński.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Polska weźmie aktywny udział w specjalnym posiedzeniu Rady UE ds wewnętrznych. Przedstawimy nasze doświadczenie z ochrony granic zewnętrznych UE oraz dostosowywania prawa do wyzwań migracyjnych. Ochrona granic musi być priorytetem, a państwa je strzegące muszą mieć wsparcie UE
— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) August 1, 2026
O działaniach, jakie Polska podjęła w walce z nielegalną migracją, przypomniał w piątek na X Tusk.
Polska zaostrzyła prawo azylowe, procedury na granicach i zbudowała skuteczne zapory na granicy z Białorusią, która jest wschodnią granicą Unii. Zainwestowaliśmy miliardy euro i zaangażowaliśmy tysiące żołnierzy, policjantów i strażników granicznych. Hiszpania musi wziąć z nas przykład, jeśli Schengen ma przetrwać
– napisał szef polskiego rządu.
W Ceucie powstaje bariera mająca utrudnić przybycie tam drogą morską
Hiszpania rozpoczęła w sobotę (1 sierpnia) wznoszenie bariery zabezpieczającej na granicy morskiej między Ceutą – jej eksklawą w Afryce Północnej – i Marokiem, skąd przybyło wcześniej ok. 60 tys. migrantów z Maroka. Bariera powstaje na plaży Tarajal, na którą dopłynęły wcześniej tysiące ludzi.
Żandarmeria (Guardia Civil) rozpoczęła w sobotę rano (1 sierpnia) instalowanie bariery unoszącej się na wodzie, mającej zablokować dostęp do brzegu. Wcześniej rząd hiszpański poinformował, że około 500-metrowa bariera powstanie wzdłuż ogrodzenia falochronu. Wznosić się będzie 30-70 cm nad powierzchnią wody i zanurzona będzie około 100 cm pod powierzchnią.
W Ceucie pozostają w sobotę nieliczni przybysze, którym udało się dotrzeć drogą morską. Są oni eskortowani z powrotem na granicę. Niektórzy powiedzieli agencji Associated Press, że wracają z własnej woli; niektórzy skarżą się, że zostali pobici przez hiszpańską policję. Jak relacjonowali w rozmowie z AP, ostatnie noce spędzili w lesie koło Ceuty, nie mając innego schronienia.
Jak podała agencja AFP, kilka osób próbowało jeszcze w sobotę przybyć do Ceuty przez morze.
Kryzys w Ceucie wybuchł, gdy w czwartek i piątek około 60 tys. nielegalnych imigrantów przedarło się z Maroka do hiszpańskiej eksklawy, zamieszkanej przez 83 tys. osób. W piątek wieczorem hiszpańskie MSW poinformowało, że zdecydowania większość migrantów wróciła już do Maroka.
Władze w Madrycie poinformowały w sobotę, że łączna liczba ofiar śmiertelnych kryzysu wzrosła do 67. Są to ludzie, którzy utonęli w morzu, jak i ci, którzy zginęli w panice podczas próby przekroczenia bariery falochronowej.
Wśród przyczyn obecnego w Ceucie media wymieniały niedawne orzeczenie hiszpańskiego Sądu Najwyższego, który uznał, że tzw. natychmiastowe zawracanie migrantów jest zgodne z prawem w przypadku osób, które nielegalnie przedostały się do Hiszpanii, pokonując płot graniczny lub inne zabezpieczenia, ale nie tych, którzy dostali się na terytorium kraju przez miejsca nieobjęte takimi barierami, jak np. morze. Informacja o tym orzeczeniu rozeszła się po mediach społecznościowych.
Wspólny list unijnych przywódców o kryzysie migracyjnym w Ceucie. Sanchez zarzuca części z nich egoizm
Przywódcy 22 krajów UE, w tym polski premier Donald Tusk, we wspólnym liście do szefów instytucji unijnych napisali, że są zdeterminowani, by zapobiegać próbom podważania integralności granic zewnętrznych Wspólnoty, jak miało to miejsce w ostatnich dniach w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Płn.
Sygnatariusze listu zwrócili się też do irlandzkiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej o zwołanie w trybie pilnym nadzwyczajnej wideokonferencji ministrów spraw wewnętrznych.
Podkreślili swoje głębokie zaniepokojenie wydarzeniami w Ceucie i zapewnili, że są „zdeterminowani, aby zapobiegać próbom podważania integralności granic zewnętrznych przez przemytników”. Uznali, że do wywołania ataku wykorzystane zostało niedawne orzeczenie hiszpańskiego Sądu Najwyższego. Zgodnie z nim migranci przybywający drogą morską nie mogą być automatycznie odsyłani.
Równocześnie mamy obowiązek skutecznie zapobiegać nielegalnej migracji i nieustannie z nią walczyć poprzez koordynację naszych działań, wzmocnienie naszych granic zewnętrznych oraz zajęcie się wszystkimi obszarami polityki, które mogą stanowić czynniki przyciągające, takie jak legalizacja bardzo dużej liczby migrantów o nieuregulowanym statusie
– napisali przywódcy w liście udostępnionym PAP.
Nie możemy pozwolić, aby niekontrolowane masowe przekraczanie granic, instrumentalizacja migracji lub inne zagrożenia hybrydowe stworzyły wrażenie, że nielegalny wjazd do Unii Europejskiej jest możliwy. Że nielegalny wjazd migranta może przekształcić się w legalny pobyt. Takie postrzeganie zachęcałoby do dalszych prób, podważało zaufanie do naszej wspólnej polityki migracyjnej i miało konsekwencje dla wszystkich państw członkowskich
– dodali.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Kryzys migracyjny w Ceucie
Około 60 tysięcy migrantów przedostało się z Maroka do hiszpańskiej Ceuty poinformowały władze autonomicznego miasta. Podczas prób przekroczenia granicy zginęły co najmniej 34 osoby. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez nazwał...
Czytaj więcejDetailsPodkreślili, że wydarzenia ostatnich dni wymagają natychmiastowej i skoordynowanej reakcji na szczeblu europejskim i wyrazili zadowolenie ze ścisłej współpracy Hiszpanii i Maroka w celu szybkiego powrotu tych, którzy nielegalnie wjechali oraz z faktu, że znaczna część z nich została już odesłana.
W świetle powagi sytuacji zwracamy się do irlandzkiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej o zwołanie w trybie pilnym nadzwyczajnej wideokonferencji ministrów spraw wewnętrznych. Spotkanie to powinno umożliwić wspólną ocenę sytuacji oraz uzgodnienie skoordynowanej europejskiej reakcji, w tym szybką mobilizację dostępnych instrumentów UE oraz niezbędne wsparcie dla Hiszpanii w celu przywrócenia skutecznej kontroli zewnętrznej granicy Unii zapobieżenia dalszym niekontrolowanym przekroczeniom granicy. Ministrowie powinni w szczególności rozważyć zwiększone wsparcie ze strony Frontexu oraz skuteczność współpracy UE z Marokiem
– napisali przywódcy.
Potwierdzili też gotowość do podjęcia wszelkich niezbędnych środków, zgodnie z prawem Unii i zasadami strefy Schengen, w celu zapewnienia porządku publicznego oraz przeciwdziałania zagrożeniom wynikającym z przemieszczeń wtórnych, „w tym poprzez wzmocnienie lub ponowne wprowadzenie tymczasowych kontroli na granicach wewnętrznych”.
List, który powstał z inicjatywy szefowych rządów Włoch i Danii Giorgii Meloni i Mette Frederiksen, skierowany został do przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy, przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i premiera Irlandii, która obecnie sprawuje rotacyjne przewodnictwo w UE, Micheala Martina. Podpisali się pod nim prezydenci lub premierzy 22 krajów członkowskich. Wśród sygnatariuszy nie ma przywódców Irlandii, gdyż jej premier jest jednym z adresatów, Hiszpanii, której sprawa dotyczy, a także Francji, Luksemburga i Portugalii.
Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk, odpowiedzialny za politykę migracyjną, podkreślił w sobotnim wpisie na platformie X, że w ostatnich godzinach ministerstwo pracowało nad listem wspólnie ze Stałym Przedstawicielstwem Polski przy UE i europejskimi partnerami. Zaznaczył, że list jest on praktycznym wymiarem zaniepokojenia, ale też pełnej solidarności w zwalczaniu nielegalnej migracji.
60 tys. migrantów przedostało się do miasta
List jest reakcją na wydarzenia, do których doszło w ostatnich dniach w Ceucie. W czwartek i piątek około 60 tys. nielegalnych imigrantów przedarło się z Maroka do hiszpańskiej eksklawy, zamieszkanej przez 83 tys. osób. W piątek wieczorem hiszpański resort spraw wewnętrznych poinformował, że zdecydowania większość migrantów wróciła już do Maroka.
Dalsza część tekstu pod grafiką

Według rządu Hiszpanii liczba ofiar śmiertelnych kryzysu migracyjnego wynosi obecnie 67. Wśród ofiar są zarówno ludzie, którzy utonęli, jak i ci, którzy zginęli w panice podczas próby przekroczenia bariery falochronowej.
Premier Hiszpanii apeluje o solidarność
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez w wysłanym w sobotę liście do unijnych przywódców skrytykował państwa, które – zamiast zaoferować wsparcie – domagały się w związku z kryzysem migracyjnym w Ceucie ograniczenia udziału Hiszpanii w strefie Schengen. Zaapelował o pilne zwołanie nadzwyczajnego spotkania ministrów spraw wewnętrznych UE.
W piśmie skierowanym do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy i premiera Irlandii Micheala Martina, którego kraj sprawuje przewodnictwo w Radzie UE, Sanchez zaapelował o pilne zwołanie wideokonferencji szefów MSW.
Jak podkreślił, reakcja części państw członkowskich na wydarzenia w Ceucie była „samolubna, polaryzująca i niezgodna z prawem”. Według hiszpańskiego premiera w ciągu niespełna 48 godzin hiszpańskie władze przywróciły pełną kontrolę nad granicą, udzieliły pomocy humanitarnej, zawróciły niemal wszystkich migrantów, którzy przekroczyli granicę nielegalnie, oraz zapobiegły ich dalszemu przemieszczaniu się do Europy kontynentalnej.
Sanchez zaznaczył, że działania te zostały przeprowadzone we współpracy z władzami Maroka i przy „bardzo ograniczonym wsparciu” ze strony innych państw UE. Przypomniał jednocześnie, że Hiszpania okazywała solidarność partnerom w czasie wcześniejszych kryzysów migracyjnych, przyjmując migrantów m.in. po kryzysie na granicy z Białorusią w 2021 r. oraz po napływie migrantów na włoską wyspę Lampedusa w 2023 r.
„To nie jest czas na podziały”
Premier napisał, że większość państw członkowskich wyraziła poparcie dla Hiszpanii i zaoferowała pomoc, jednak część rządów zdecydowała się zaatakować Madryt i domagać się czasowego wykluczenia Hiszpanii ze strefy Schengen. Nie wymienił tych państw z nazwy, ale z kontekstu wynikało, że chodzi przede wszystkim o Włochy.
Sanchez odrzucił argumenty krytyków, podkreślając, że Ceuta nie należy do strefy Schengen, niemal wszyscy migranci zostali już zawróceni, a Hiszpania – według danych Frontexu – należy do państw najlepiej chroniących zewnętrzną granicę UE.
Jeszcze w piątek we wpisie na platformie X Sanchez zauważył, że „solidarność i empatia są kwestią wyboru, ale poszanowanie traktatów europejskich i danych – nie”. Przytoczył też statystyki Frontexu, zgodnie z którymi w latach 2021–2026 na zachodnim szlaku prowadzącym do Hiszpanii odnotowano około 235 tys. nielegalnych przekroczeń granicy, w porównaniu np. z 479 tys. na środkowym szlaku śródziemnomorskim prowadzącym do Włoch.
To nie jest czas na podziały. To czas, żeby kontynuować budowę silnej i zjednoczonej UE
– napisał.
W ostatnich dniach politykę migracyjną Hiszpanii krytykowało kilka państw członkowskich. Najgłośniejsze z nich były Włochy, które decydowały o zamknięciu granic morskich i lotniczych z Hiszpanią. Madryt uznał tę decyzję za motywowaną politycznie i wezwał ambasadora Włoch na rozmowę wyjaśniającą.






















