Senator Jacek Włosowicz, który został wykluczony z klubu parlamentarnego PiS powiedział w czwartek (19 marca) PAP, że to dla niego zaskoczenie. Musi mi się to ułożyć w głowę – podkreślił. Dodał, że otrzymuje bardzo dużo telefonów od polityków innych ugrupowań, ale na razie nie prowadzi rozmów o przyszłości.
Jacek Włosowicz – który był w klubie PiS, ale nie należy do tej partii – we wtorek w TVN24 pytany o europejski program SAFE ocenił, że stanowi on „bardzo duży impuls finansowy i gospodarczy” dla Polski. Wyraził też niezadowolenie z obecnego kierunku partii. Dopytywany, czemu PiS jest przeciw SAFE odparł, że górę wzięły emocje wynikające z faktu, że nie jest to ich program.
Do jego słów krytycznie odnieśli się politycy PiS. W środę wieczorem rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek poinformował, że kierownictwo PiS podjęło decyzję o zawieszeniu senatora Jacka Włosowicza i równocześnie wszczęto procedurę usunięcia go z klubu PiS. Zdaniem Bochenka, wypowiedzi senatora pokazują, że „od dawna mentalnie znajduje się po stronie premiera Donalda Tuska”.
W czwartek (19 marca) wiceszef klubu PiS Stanisław Karczewski napisał na platformie X, że zadzwonił do senatora Włosowicza i poinformował o wykluczeniu z Klubu PiS.
Sam Włosowicz również powiedział PAP, że został wykluczony z klubu PiS. Podkreślił jednocześnie, że jest zaskoczony.
To pokazuje, że nie można prowadzić jakiejkolwiek dyskusji wewnętrznej, to rzecz pierwsza, a to, że się nie słucha argumentów, to rzecz druga
– dodał Włosowicz w rozmowie z PAP.
Pytany czy prowadzi rozmowy na temat dołączenia do innego klubu bądź partii podkreślił, że zanim takowe zacznie, musi mu się to „ułożyć w głowie”.
W ogóle nie czyniłem takich rozważań, decyzja zaskoczyła mnie, więc moje myśli w ogóle nie szły w tym kierunku
– powiedział senator.
Podkreślił jednak, że otrzymał „bardzo dużo” telefonów od polityków z innych ugrupowań.
Wszystkie z nich mają na myśli dalszą współpracę. Na razie musi mi się to ułożyć w głowię i wtedy zobaczymy jakie możemy znaleźć formy współpracy
– dodał.
Zaznaczył, że jego krytyka Prawa i Sprawiedliwości wynika przede wszystkim z kierunku jaki obrało „narodowe skrzydło PiS”.
Te skrzydło z pozycji narodowych, według mnie, przeszło na pozycje nacjonalistyczne. Próbuje wyrywać nas z różnego rodzaju organizacji międzynarodowych, na czele z Unią Europejską. Próbuje pokazać, że możemy sami istnieć poza strukturami europejskimi. To naiwne
– ocenił senator.
Do tego doszły głosy, które po napaści Rosjan na Ukrainę i exsodusie ludności do Polski, wzmogły w małej części polskiego społeczeństwa, ale niestety w Prawie i Sprawiedliwości też są głosy przeciwko Ukrainie. To mnie bardzo niepokoi i rozczarowuje, że w ogóle do takich poglądów w tak porządnej partii, jaką było PiS, konserwatywnej partii, może dochodzić
– podkreślił Włosowicz.
Włosowicz należał do PiS w latach 2002-2011, następnie w latach 2012-2022 należał do Solidarnej Polski, z której został wykluczony. Obecnie nie należy do żadnej partii. W wyborach w 2023 r. otrzymał mandat senatora startując jako kandydat PiS. Był też senatorem VI, IX, X kadencji, również zdobywając mandat senatorski jako kandydat PiS. W 2009 został europosłem, startując z listy PiS.


















