Piłkarze Warty Gorzów przegrali u siebie ze Słowianinem Wolibórz 1:2 w zaległym meczu 18. kolejki 3 grupy III ligi.
Gorzowianie do przerwy prowadzili 1:0 po golu Dominika Siwińskiego w 10 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego a z przebiegu gry dominowali zdecydowanie. Prowadzić powinni już 3 minuty wcześniej, ale Karol Gardzielewicz w bardzo dobrej sytuacji trafił w słupek. Do przerwy Warta oddała 6 strzałów na bramkę rywala przy zaledwie jednym niecelnym ekipy z Dolnego Śląska.
W drugiej połowie goście wyszli odważniej i w 51 minucie doprowadzili do wyrównania za sprawą Marcina Orłowskiego, który skutecznie wykończył dośrodkowanie z rzutu rożnego. W 73. po kolejnym stałym fragmencie zwycięskiego gola dla Słowianina zdobył Filip Barski. W tej części gorzowianie jeszcze przy 1:0 mieli bardzo dobrą sytuację, której nie wykorzystał Szymon Krocz, potem jednak głównie odbijali się od muru gości, nadziewali się też co jakiś czas na groźne kontry.
Trener Słowianina Zbigniew Soczewski cieszył się, że jego drużyna przetrwała trudną pierwszą połowę z niewielką stratą:
Gorzowianie nie wiedzieli skąd tak słaba druga połowa po bardzo dobrej pierwszej:
W sobotę o 15:00 Warta gra znów u siebie, tym razem z Karkonoszami Jelenia Góra.


















