Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski we wtorek (17 marca) podkreślił, że prezydent Karol Nawrocki nie ma uprawnień konstytucyjnych ani wiedzy do zajmowania się polityką europejską. Krytykował też prezydenta za to, że kierownicy placówek w Teheranie, ZEA i Kijowie nadal czekają na nominacje ambasadorskie.
Prezydent nie ma ani uprawnień konstytucyjnych ani wiedzy, tak urzędniczej jak osobistej, do zajmowania się polityką europejską. Patriotyzmem byłoby dobre sprawowanie urzędu a nie kolejne próby zagarniania władzy
– napisał Sikorski we wtorek na portalu X.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Prezydent nie ma ani uprawnień konstytucyjnych ani wiedzy, tak urzędniczej jak osobistej, do zajmowania się polityką europejską.
Patriotyzmem byłoby dobre sprawowanie urzędu a nie kolejne próby zagarniania władzy.
Kierownicy placówek wojennych w Teheranie, ZEA i Kijowie nadal…— Radosław Sikorski ???????? (@sikorskiradek) March 17, 2026
Przypomniał przy tym, że kierownicy „placówek wojennych” w Teheranie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i stolicy Ukrainy – Kijowie nadal czekają na nominacje ambasadorskie.
Szef MSZ ostatni raz pod koniec lutego apelował do prezydenta o mianowanie ambasadorów na konferencji po zakończonym exposé. Podkreślił, że ucieszyły go wcześniejsze słowa prezydenta, że są na dobrej drodze do porozumienia ws. nominacji ambasadorskich. Dodał wówczas, że toczą się negocjacje i wyraził nadzieję na ich dobry rezultat.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Sikorski o sankcjach na Rosję i presji na Węgry
Jest presja w Unii Europejskiej na Węgry, by zgodziły się na 20 pakiet sankcji na Rosję. Tak wynika ze spotkania ministrów spraw zagranicznych unijnych krajów w Brukseli. Debatę zrelacjonował...
Czytaj więcejDetailsSpór między rządem a ośrodkiem prezydenckim w sprawie nominacji ambasadorskich trwa od marca 2024 r. Wtedy szef MSZ zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur – zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu – zostanie wycofanych. Ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślał, że „nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta”. W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali wówczas formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci, którzy nie mają statusu ambasadorów, lecz charge d’affaires.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Burza wokół programu SAFE. Prezydent odmawia podpisania ustawy, rząd przyjął „plan B” [RELACJA]
Szef KPRP Zbigniew Bogucki powiedział, że rząd przyjął uchwałę, która jego zdaniem stanowi obejście prawa ze względu na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o wecie do ustawy ws. SAFE. Ocenił,...
Czytaj więcejDetailsPrezydent Nawrocki sprzeciwia się w szczególności nominowaniu na ambasadorów obecnego szefa placówki w Waszyngtonie Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa, chargé d’affaires we Włoszech.




















