Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio powiedział w niedzielę (15 lutego) w Bratysławie, że Stany Zjednoczone nie chcą, aby Europa była ich wasalem. Rubio zapewnił, że USA chcą współpracować z krajami Grupy Wyszehradzkiej, co zaproponował premier Słowacji Robert Fico.
Rubio oświadczył podczas wspólnej konferencji prasowej ze słowackim premierem, że im silniejsi są sojusznicy, tym silniejsze Stany Zjednoczone.
Chcemy, aby NATO było tak silne, żeby nikt nie odważył się (…) go testować
– powiedział szef dyplomacji USA.
Rotację amerykańskich żołnierzy w Europie określił jako normalną praktykę.
Fico zaproponował, aby Stany Zjednoczone włączyły się do formatu Grupy Wyszehradzkiej, do której obok Słowacji, Węgier i Czech należy także Polska. Słowacja od 1 lipca br. przejmuje przewodnictwo w V4, która powstała dokładnie 35 lat temu. Zdaniem Ficy, jeżeli partnerzy będą zgodni, to powinien powstać format V4+USA.
Premier Słowacji podkreślił, że chce prowadzić suwerenną politykę zagraniczną i chronić własne interesy narodowe.
Faktem jest, że patrzymy na politykę w ten sam sposób. A kiedy nasze interesy narodowe i wasze interesy narodowe są zbieżne, jest to wspaniała okazja do współpracy i partnerstwa
– skomentował te słowa Rubio.
Nie wiem, dlaczego miałoby to budzić kontrowersje – powiedział szef amerykańskiej dyplomacji o pomyśle włączenia USA do współpracy z V4. – Prezydent Donald Trump uważa, że oczekujemy od każdego kraju na świecie, aby działał w swoim interesie narodowym. Tak właśnie powinny postępować kraje i ich przywódcy – oświadczył Rubio i dodał: – Chcemy być waszym partnerem. Chcemy współpracować z Europą. Chcemy współpracować z naszymi sojusznikami.
Fico wykorzystał spotkanie z amerykańskim sekretarzem stanu m.in. dla podjęcia tematu współpracy energetycznej z USA. W połowie stycznia rządy obu krajów podpisały umowę o współpracy w energetyce jądrowej, która otwiera drogę firmie Westinghouse do kontraktu na budową nowych bloków w elektrowni w Jaslovskich Bohunicach.
Jesteśmy bardzo zainteresowani utworzeniem pod auspicjami naszego amerykańskiego partnera międzynarodowego konsorcjum, które gwarantowałoby, że Słowacja będzie mogła do 2040 r. zbudować kolejny blok jądrowy o mocy 1200 megawatów. Cieszymy się, że w przyszłym roku uda nam się podpisać konkretne umowy z firmą Westinghouse
– oświadczył szef rządu Słowacji.
Ze Słowacji na Węgry
Fico poinformował też szefa amerykańskiej dyplomacji o sytuacji związanej z dostawami ropy i gazu na Słowację.
Szukaliśmy razem różnych alternatyw i naprawdę uważam, że jutrzejsze spotkanie (Rubio – PAP) z premierem Węgier Viktorem Orbanem może przynieść pewien postęp w kryzysowej sytuacji, która obecnie ma miejsce w zakresie dostaw ropy do Europy
– powiedział.
Ewentualne wstrzymanie tranzytu ropy z Rosji przez Ukrainę do UE premier Słowacji postrzega jako polityczny szantaż Ukrainy wobec Węgier, które odrzucają członkostwo tego kraju w UE. Fico zaproponował, aby po zakończeniu wojny w Ukrainie, tamtejsze gazociągi i ropociągi podlegały ponadnarodowemu zarządowi.
W dyskusji o obronności Fico zadeklarował, że Słowacja rozumie stanowisko USA dotyczące konieczności wzrostu nakładów na ten cel w krajach europejskich.
Musimy brać pod uwagę nasze możliwości i zdolności, ale również fakt, że jeśli Słowacja chce być częścią zbiorowego bezpieczeństwa w Europie i NATO, będzie musiała uczestniczyć w stopniowym wzmacnianiu naszych zdolności obronnych
– powiedział Fico.
Fico: chcemy kupić jeszcze cztery samoloty F-16
Zadeklarował, że jego kraj jest zainteresowany zakupem łącznie 18 amerykańskich myśliwców F-16. Oprócz 14 już zamówionych, według jego słów, trwają rozmowy na temat zakupu kolejnych czterech maszyn.
Rubio przyleciał do Bratysławy w niedzielę przed południem na zaproszenie ministra spraw zagranicznych Słowacji Juraja Blanara. Przed spotkaniem z premierem Ficą rozmawiał też z prezydentem Peterem Pellegrinim m.in. o bezpieczeństwie, współpracy w dziedzinie obronności i energetyce.


















