NATO nie zostawi Ukrainy, władze w Kijowie mogą dalej liczyć na pełne wsparcie. Zapewnił o tym sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Mark Rutte po naradzie przedstawicieli państw członkowskich w Brukseli.
Mark Rutte podkreślił, że spotkanie potwierdziło jedność Sojuszu:
Dzisiejsze rozmowy koncentrowały się na wzmocnieniu naszych wydatków, obronie oraz zapewnieniu dalszego wsparcia dla Ukrainy. I powiem jedno: to, co dziś zobaczyłem i usłyszałem, nie przypomina żadnego innego spotkania NATO, w którym brałem udział – a uczestniczyłem w wielu, począwszy od 2010 roku
– stwierdził Rutte.
Szef NATO przypomniał, że w ub. r. w Hadze sojusznicy podjęli historyczne zobowiązanie do przeznaczania 5 proc. swojego PKB na obronność i bezpieczeństwo, „tak, aby NATO pozostało silne oraz by odpowiedzialność za nasze wspólne bezpieczeństwo była sprawiedliwie dzielona”.
Polskę na naradzie w Brukseli reprezentował minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.


















