W tym 2026 r. zapłacimy nieco mniej za gaz i więcej za prąd. Rozpoczynający się właśnie rok będzie pierwszym od czterech lat, kiedy ceny energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych nie będą mrożone.
Od dziś rachunki za prąd pójdą w górę. Główną przyczyną są rosnące opłaty dodatkowe, w tym opłata mocowa, a także wzrost opłat dystrybucyjnych. Ministerstwo Energii wielokrotnie zapewniało jednak, że koniec mrożenia cen energii nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków.
Rzeczniczka Urzędu Regulacji Energetyki Magdalena Dąbrowska powiedziała, że od stycznia dla gospodarstw domowych, które korzystają z taryf na sprzedaż energii, będzie obowiązywać nowa cena za megawatogodzinę:
Z końcem roku zakończył się okres, w którym gospodarstwa domowe miały prawo korzystać z zamrożonej ceny energii w wysokości 500 zł za megawatogodzinę.
Tańszy gaz
Mniej zapłacimy za to za gaz. W drugiej połowie grudnia Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził nową taryfę dystrybucyjną Polskiej Spółki Gazownictwa.
Rzeczniczka URE Magdalena Dąbrowska powiedziała, że przewiduje ona spadek opłat dystrybucyjnych średnio o około 1,7 procent.
Rachunek za gaz składa się z kilku pozycji – to między innymi opłaty za ilość i dostarczenie surowca, abonament i podatek.
Polska Spółka Gazownictwa to część Grupy PGNiG. Jest największym operatorem systemu dystrybucyjnego gazu w Polsce i dostarcza gaz dla około 7 milionów odbiorców w całym kraju.


















