piątek, 2 stycznia 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Do Jeleniej Góry po zwycięstwo

    Arena Gorzów obroniona. Ślęza wraca do Wrocławia na tarczy

    Siatkarki Promienia Żary nieźle radzą sobie w III lidze

    fot. Warta Gorzów

    Dyrektor z Częstochowy zasilił Wartę

    Wojciech Pochylski trenerem Drzonkowianki

    Od lewej: Hubert Jasek, Dawid Barański oraz Mateusz Posmyk (fot. Jakub Lesiński)

    Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta

    fot. LKS POM Strzelce Krajeńskie

    Udany rekonesans

    fot. oficjalny plakat zawodów

    Zielona Góra znów stanie się snookerową stolicą Polski

    fot. Jakub Lesiński

    Będą skakać i biegać w tradycyjnym mityngu

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Do Jeleniej Góry po zwycięstwo

    Arena Gorzów obroniona. Ślęza wraca do Wrocławia na tarczy

    Siatkarki Promienia Żary nieźle radzą sobie w III lidze

    fot. Warta Gorzów

    Dyrektor z Częstochowy zasilił Wartę

    Wojciech Pochylski trenerem Drzonkowianki

    Od lewej: Hubert Jasek, Dawid Barański oraz Mateusz Posmyk (fot. Jakub Lesiński)

    Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta

    fot. LKS POM Strzelce Krajeńskie

    Udany rekonesans

    fot. oficjalny plakat zawodów

    Zielona Góra znów stanie się snookerową stolicą Polski

    fot. Jakub Lesiński

    Będą skakać i biegać w tradycyjnym mityngu

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KRAJ I ŚWIAT

81 lat temu skończyło się Powstanie Warszawskie – kosztowało 200 tys. zabitych i zburzenie miasta

PAP PAP
2025-10-02 11:33
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

2 października 1944 r. przedstawiciele Komendy Głównej Armii Krajowej podpisali akt kapitulacji. Powstanie Warszawskie kosztowało życie 180 tys. cywilów i 18 tys. powstańców. Epilogiem było wysiedlenie całej ludności i zburzenie miasta.

W myśl planów powstanie miało trwać najwyżej kilka dni. Dowództwo AK miało nadzieję, że Wehrmacht po wielkich stratach, jakie poniósł w trakcie Operacji Bagration, jest zdemoralizowany i nie stanowi wystarczającej siły. 

Nadzieje na to, że takie opinie nie są przesadzone, brały się m.in. z widoku kierujących się przez Warszawę ze wschodu na zachód kolumn z rannymi żołnierzami niemieckimi. 

Nawet w dowództwie AK zdawano sobie jednak sprawę z tego, że o zwycięstwie przesądzi nie tylko zaskoczenie, ale też wsparcie ze strony Armii Czerwonej. Oddziały AK w Warszawie dysponowały bowiem zbyt skromnym uzbrojeniem (głównie broń lekka i mało amunicji), żeby mogła stawić opór wrogowi. Opanowanie polskiej stolicy siłami podlegającymi polskiemu rządowi na emigracji (którego Moskwa już w tamtym momencie nie uznawała) miało być kartą przetargową. Liczono na to, że ujawnienie się w Warszawie władz cywilnych związanych z Delegaturą Rządu na Kraj będzie szczególnie istotne w związku z powołaniem pod egidą Stalina Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, czyli komunistycznego ośrodka władzy. 

Armia Czerwona jednak powstańcom nie pomogła, a Niemcy nie dali się zaskoczyć ani wyprzeć ze strategicznych punktów. Zawiódł wywiad – informacje o sytuacji na froncie czerpano głównie z niemieckich komunikatów radiowych (przekazywanych z osławionych ulicznych „szczekaczek”. Nie było nawet łączności między naczelnym wodzem Polskich Sił Zbrojnych gen. Kazimierzem Sosnkowskim a dowódcami AK w Warszawie. Opisał to w monografii „Kto wydał wyrok na miasto? Plany operacyjne ZWZ-AK (1940-1944) i sposoby ich realizacji” prof. Andrzej Leon Sowa. 

Sosnkowski zdawał sobie sprawę z tego, że AK nie jest w stanie podjąć skutecznej walki z Niemcami. Uważał też, że wobec postawy mocarstw zbrojne powstanie pozbawione jest politycznego sensu, bo Stany Zjednoczone i Wielka Brytania nie będą dla Polski ryzykować konfliktu ze Stalinem przed zakończeniem wojny z Niemcami. Miał nadzieję, że prędzej czy później do zatargu jednak dojdzie i trzeba do tego czasu zachować polskie wojsko. 

W depeszy do gen. Komorowskiego Sosnkowski pisał: „W obliczu szybkich postępów okupacji sowieckiej na terytorium kraju trzeba dążyć do zaoszczędzenia substancji biologicznej narodu w obliczu podwójnej groźby eksterminacji”. W decydującym o wybuchu warszawskiego powstania momencie Sosnkowski pozbawił się jednak wpływu na wydarzenia, bo pojechał do Włoch na inspekcję 2 Korpusu Polskiego. Przed odlotem z Londynu sporządził instrukcję, w której była mowa o tym, że jeśli podczas niemieckiego odwrotu pojawi się szansa na krótkotrwałe opanowanie Wilna, Lwowa lub „innego większego centrum”, to należy je zająć, by wystąpić wobec Armii Czerwonej z roli gospodarza. Choć w tej instrukcji nie było wzmianki o Warszawie, to dowództwo AK które formalnie Sosnkowskiemu podlegało potraktowało je jako przyzwolenie na wywołanie powstania. 

Do chaosu przyczyniła się też postawa premiera rządu emigracyjnego Stanisława Mikołajczyka (następcy gen. Sikorskiego), który w tym samym czasie udał się do Moskwy. Liczył, że w rozmowach ze Stalinem wybuch powstania (i spodziewany polski sukces) będzie atutem w jego staraniach o kształt nowego rządu. 

Sytuacja w Warszawie nie ułożyła się jednak po myśli Mikołajczyka i dowództwa AK. Powstańcom nie udało się opanować żadnych ważnych punktów, w tym też mających kluczowe znaczenie mostów na Wiśle. Dostarczana drogą lotniczą (z lotnisk we Włoszech) pomoc aliantów zachodnich była zbyt mała, by mogła wpłynąć na przebieg walki. Mimo to powstanie trwało aż 63 dni – było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. 

1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Jednak zaledwie co czwarty z nich liczyć mógł na to, że rozpocznie ją z bronią w ręku.

Na wieść o powstaniu w Warszawie Reichsfhrer SS Heinrich Himmler wydał rozkaz, w którym stwierdzał: „Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców, Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy”.

Przez 63 dni powstańcy prowadzili heroiczny i samotny bój z wojskami niemieckimi. Ostatecznie wobec braku perspektyw dalszej walki 2 października 1944 r. przedstawiciele KG AK płk Kazimierz Iranek-Osmecki „Jarecki” i ppłk Zygmunt Dobrowolski „Zyndram” podpisali w kwaterze SS-Obergruppenfhrera Ericha von dem Bacha w Ożarowie akt kapitulacji Powstania Warszawskiego.

Gen. Komorowski wspominając to wydarzenie pisał: „Po raz drugi w tej wojnie musiała Warszawa ulec przewadze wroga. Na początku i na końcu wojny stolica Polski walczyła sama. Ale warunki walki w roku 1939 były całkiem inne niż w roku 1944. Pięć lat temu Niemcy stały u szczytu swej potęgi. Słabość Sprzymierzonych uniemożliwiała danie pomocy Warszawie. Upadek stolicy Polski był pierwszy w szeregu zwycięstw niemieckich. W roku 1944 sytuacja była odwrotna. Niemcy chyliły się ku upadkowi i my wszyscy mieliśmy gorzkie przeświadczenie, że upadek Warszawy będzie prawdopodobnie ostatnim zwycięstwem Niemców nad Sprzymierzonymi”. 

Według postanowień układu kapitulacyjnego żołnierze AK z chwilą złożenia broni mieli korzystać ze wszystkich praw konwencji genewskiej z 1929 r., dotyczącej traktowania jeńców wojennych. Takie same uprawnienia otrzymali żołnierze AK, którzy dostali się do niemieckiej niewoli w czasie walk toczonych od początku sierpnia w Warszawie. Niemcy przyznali prawa jeńców wojennych także członkom powstańczych służb pomocniczych. W podpisanym dokumencie strona niemiecka stwierdzała ponadto, że osoby uznane za jeńców wojennych „nie będą ścigane za swoją działalność wojenną ani polityczną tak w czasie walk w Warszawie jaki i w okresie poprzednim, nawet w wypadku zwolnienia ich z obozów jeńców”.

Odnośnie ludności cywilnej znajdującej się w czasie walk w mieście, Niemcy zapewnili, że nie będzie stosowana wobec niej odpowiedzialność zbiorowa. Dodatkowo gwarantowali, iż: „Nikt z osób znajdujących się w okresie walk w Warszawie nie będzie ścigany za wykonywanie w czasie walk działalności w organizacji władz administracji, sprawiedliwości, służby bezpieczeństwa, opieki publicznej, instytucji społecznych i charytatywnych ani za współudział w walkach i propagandzie wojennej. Członkowie wyżej wymienionych władz i organizacji nie będą ścigani też za działalność polityczną przed powstaniem”.

Zgodnie z żądaniami niemieckiego dowództwa miasto mieli opuścić wszyscy jego mieszkańcy. Akt kapitulacji powstania przewidywał, że ewakuacja „zostanie przeprowadzona w czasie i w sposób oszczędzający ludności zbędnych cierpień”, a „dowództwo niemieckie dołoży starań, by zabezpieczyć pozostałe w mieście mienie publiczne i prywatne”.

O realizacji ustaleń zawartych w układzie kapitulacyjnym z 2 października 1944 r. tak w książce „Powstanie ’44” pisał Norman Davies: „W pierwszym stadium Niemcy z pewnością trzymali się postanowień zawartego układu. Po Powstaniu nie wróciły straszliwe masakry, jakie się zdarzały w czasie jego trwania. Ewakuowanych do obozów przejściowych nie bito, nie głodzono ani nie maltretowano na inne sposoby. Wiele tysięcy ludzi znalazło sposób, aby się wymknąć z oczek sieci, wielu też natychmiast zwolniono. Przeważająca część jeńców z Armii Krajowej została – zgodnie z umową – odesłana do regularnych obozów jenieckich pozostających pod nadzorem Wehrmachtu. Kobiety, które trafiły do niewoli, zgodnie z umową kierowano do specjalnych obozów albo po prostu uwalniano. Jednak w miarę upływu czasu, gdy początkowa masa zaczynała topnieć, ujawniały się bardziej nieprzyjemne aspekty hitlerowskiej machiny. Kiedy dokonano ostatecznych obliczeń, okazało się, że znacznie ponad 100 000 warszawiaków wysłano na przymusowe roboty do Rzeszy, wbrew układowi o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie, a dalsze kilkadziesiąt tysięcy umieszczono w obozach koncentracyjnych SS, w tym w Ravensbrück, Auschwitz i Mauthausen”.

W wydanej nazajutrz po kapitulacji odezwie do „Do Narodu Polskiego” Krajowa Rada Ministrów i Rada Jedności Narodowej z goryczą stwierdzały: „Skutecznej pomocy nie otrzymaliśmy. (…) Potraktowano nas gorzej niż sprzymierzeńców Hitlera: Italię, Rumunię, Finlandię. (…) Sierpniowe powstanie warszawskie z powodu braku skutecznej pomocy upada w tej samej chwili, gdy armia nasza pomaga wyzwolić się Francji, Belgii i Holandii. Powstrzymujemy się dziś od sądzenia tej tragicznej sprawy. Niech Bóg sprawiedliwy oceni straszliwą krzywdę, jaka Naród Polski spotyka, i niech wymierzy słuszną karę na jej sprawców”.

W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Poległo również ok. 3,5 tys. żołnierzy z Dywizji Kościuszkowskiej.

Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych.

Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie zburzone. Specjalne oddziały niemieckie, używając dynamitu i ciężkiego sprzętu, jeszcze przez ponad trzy miesiące metodycznie niszczyły resztki ocalałej zabudowy.

Do niemieckiej niewoli poszło ponad 15 tys. powstańców, w tym 2 tys. kobiet. Wśród nich niemal całe dowództwo AK, z generałami Borem-Komorowskim, Pełczyńskim i Chruścielem. Żaden z tych trzech dowódców do Polski już nie wrócił: Bór-Komorowski i Pełczyński zmarli w Wielkiej Brytanii, a Chruściel w Stanach Zjednoczonych.

Polecamy

Fot. youtube.com/watch?v=RCFtdEDH2tM
KRAJ I ŚWIAT

Pluton Głuchoniemych walczył w Powstaniu Warszawskim. Niewielu o nim wie

3 sierpnia 2025

W Powstaniu Warszawskim walczył pluton głuchych złożony z 29 powstańców. Żaden z nich nie zginął. Niestety, w Muzeum Powstania Warszawskiego nie ma...

Czytaj więcejDetails

81. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego [ZDJĘCIA]

1 sierpnia 2025

Obchody 81. rocznicy Powstania Warszawskiego w Gorzowie

1 sierpnia 2025

Uroczystości 81. rocznicy Powstania Warszawskiego

1 sierpnia 2025

Nie żyje uczestniczka Powstania Warszawskiego Halina Jędrzejewska ps. „Sławka”

31 lipca 2025
Tagi: historia polskimuzeum powstania warszawskiegotadeusz bór-komorowskiwarszawahistoriaii wojna światowapowstanie warszawskie

Czytaj również

archiwum redakcji
LUBUSKIE

Kamery na Rondzie Santockim w Gorzowie wciąż nie działają

2 stycznia 2026

Kamery na Rondzie Santockim w Gorzowie wyłączone do odwołania. Wszystko przez wypadek.  Już od ponad dwóch miesięcy nie działa system...

LUBUSKIE

Wypełnij ankietę lub zostaw komentarz. Szpital zachęca do dzielenia się swoja opinią

2 stycznia 2026

Pacjenci Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie wciąż mogą wypełnić ankietę dotyczącą jakości usług świadczonych przez lecznicę. Każdy może podzielić się...

LUBUSKIE

Sejm zajmie się związkami partnerskimi

2 stycznia 2026

Rząd przyjął projekt ustawy o statusie osoby najbliższej. Zastąpił on wcześniejsze pomysły dotyczące związków partnerskich. Kancelaria prezydenta już teraz zapowiada, że Karol Nawrocki...

Pixabay
LUBUSKIE

Program „Trzymaj formę” w szkołach

2 stycznia 2026

38 szkół podstawowych zgłosiło się do kolejnej edycji programu edukacyjnego „Trzymaj formę”. Jego głównym celem jest promocja zasad aktywnego stylu...

LUBUSKIE

Poseł Tomczyszyn o drogowych inwestycjach

2 stycznia 2026

  Poseł Stanisław Tomczyszyn zapowiada rozmowy w sprawie kolejnych inwestycji drogowych w regionie. Jako najważniejsze projekty wymienia m.in. obwodnice Szprotawy,...

PAP/Grzegorz Momot
LUBUSKIE

350 interwencji straży

2 stycznia 2026

1 stycznia strażacy interweniowali 346 razy w związku z intensywnymi opadami śniegu. Zgłoszenia dotyczyły głównie skutków opadów śniegu – przekazał...

najnowsze z Lubuskiego

Będzie kolejne Forum Seniora i poradnik

Kamery na Rondzie Santockim w Gorzowie wciąż nie działają

Wypełnij ankietę lub zostaw komentarz. Szpital zachęca do dzielenia się swoja opinią

Sejm zajmie się związkami partnerskimi

Anita Kucharska-Dziedzic – posłanka na Sejm – Nowa Lewica

Program „Trzymaj formę” w szkołach

Poseł Tomczyszyn o drogowych inwestycjach

Stanisław Tomczyszyn, poseł PSL

350 interwencji straży

Gorzowianie tłumnie ruszyli po Kartę Miejską

popularne

  • PSP

    Siedem pożarów w sylwestrową noc

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Od stycznia nowe zasady naliczania stażu pracy

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Mniej za gaz, więcej za prąd

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Zbąszynek i Strzelce Krajeńskie się rozrosły

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • „Jeśli zakład jest strategiczny dla państwa, to podlega szczególnej ochronie”

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj