sobota, 5 września 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Jest pierwszy finalista SKS we wrześniu

    Falubaz po utrzymaniu: Było ciężko, ale nareszcie się skończyło…

    Jednym radość, drugim smutek. Falubaz ma wolne a Stal jedzie dalej

    fot. Jacek Białogłowy

    Zacięty mecz w Gorzowie, ale Falubaz w końcówce zapewnił sobie utrzymanie!

    Zastal rzutem na taśmę wygrywa w sparingu

    fot. pixabay.com

    Przed Sobieskim dużo grania przed ligą

    Falubaz z kolejnymi kłopotami – tym razem dostał duże kary za derby

    Odra podejmie w Bytomiu Odrzańskim trudnego rywala

    Lokomotiv Czerwieńsk na ekstraligę w zmienionym składzie

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Jest pierwszy finalista SKS we wrześniu

    Falubaz po utrzymaniu: Było ciężko, ale nareszcie się skończyło…

    Jednym radość, drugim smutek. Falubaz ma wolne a Stal jedzie dalej

    fot. Jacek Białogłowy

    Zacięty mecz w Gorzowie, ale Falubaz w końcówce zapewnił sobie utrzymanie!

    Zastal rzutem na taśmę wygrywa w sparingu

    fot. pixabay.com

    Przed Sobieskim dużo grania przed ligą

    Falubaz z kolejnymi kłopotami – tym razem dostał duże kary za derby

    Odra podejmie w Bytomiu Odrzańskim trudnego rywala

    Lokomotiv Czerwieńsk na ekstraligę w zmienionym składzie

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KRAJ I ŚWIAT

Jerzy Stuhr nie żyje

PAP PAP
2024-07-09 11:27
Fot. PAP/Jakub Kamiński

Fot. PAP/Jakub Kamiński

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

W wieku 77 lat zmarł aktor filmy i teatralny, polonista, profesor sztuk teatralnych Jerzy Stuhr – potwierdziła PAP pracownica Starego Teatru w Krakowie, z którą to placówką był związany. Stuhr zmagał się z ciężką chorobą.

– Dotarła do nas ta smutna informacja dzisiaj

– powiedziała we wtorek (9 lipca) PAP Barbara Kwiatkowska z Narodowego Starego Teatru.

Znany aktor w ostatnim czasie zmagał się z ciężką chorobą. W 2020 r. przeszedł udar mózgu, a we wcześniejszych latach dwukrotnie zawał. W 2011 r. wykryto u niego nowotwór krtani.

Informację o śmierci Jerzego Stuhra zamieściło również na platformie X Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Dalsza część tekstu pod tweetem

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jerzego Stuhra, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych, a także reżysera, scenarzysty. Żegnamy go z wielkim żalem, ale i wdzięcznością za ogromny wkład w polską kulturę. Spoczywaj w pokoju, Mistrzu. pic.twitter.com/GBvmdqFGbv

— Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (@kultura_gov_pl) July 9, 2024

Jerzy Stuhr urodził się 18 kwietnia 1947 r. w Krakowie. Siedem lat później, jako uczeń pierwszej klasy szkoły podstawowej, recytował na szkolnej akademii „Murzynka Bambo” i właśnie wtedy – jak sam mówił – „stał się cud”. „Stałem pod portretem Bieruta i Rokossowskiego, a moi koledzy siedzieli cicho i mnie słuchali, a gdy skończyłem, to wszyscy, także nauczyciele, którzy smagali mnie linijką po łapach, zaczęli mi bić brawo. Zrozumiałem wtedy, jeszcze intuicyjnie, że to, co wyróżnia mnie w grupie, to umiejętność recytacji” – wspominał swoje początki.

W 1970 r. ukończył polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w 1972 r. krakowską PWST, której po latach został rektorem. Po studiach został zatrudniony w Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie. Już wcześniej, w 1971 r., pojawił się jako aktor filmowy w „Milionie za Laurę” Hieronima Przybyła i w „Trzeciej części nocy” Andrzeja Żuławskiego.

W 1977 r. stworzył pierwszą ze swoich najsłynniejszych filmowych kreacji. W „Wodzireju” Feliksa Falka wcielił się w postać Lutka Danielaka. Lutek – parweniusz, przebojowy dorobkiewicz, który bezwzględnie dąży do osiągnięcia życiowego sukcesu, a dla kariery gotów jest poświęcić wszystko, nawet najbliższych przyjaciół – „stał się symbolem moralnej degrengolady epoki +małej stabilizacji+” – pisał na łamach „Polityki” Janusz Wróblewski. 

Człowieka dwuznacznego moralnie – pozbawionego skrupułów adwokata – Stuhr zagrał następnie w dramacie „Bez znieczulenia” w reżyserii Andrzeja Wajdy (1978). 

W 1979 r. wykreował rolę Filipa Mosza w „Amatorze” Kieślowskiego. Zagrał zatrudnionego w zakładzie przemysłowym zaopatrzeniowca, dla którego momentem przełomowym w życiu staje się kupno amatorskiej kamery filmowej. Końcowa scena „Amatora”, kiedy opuszczony przez bliskich Mosz kieruje obiektyw kamery na siebie samego, należy do najsłynniejszych w historii polskiego kina; jest też często określana jako „manifest programowy” Kieślowskiego.

 

 

Krzysztof Kieślowski mawiał o nim, że stanowi „wyjątkowy w Polsce przypadek aktora, który sprawdza się we wszystkich gałęziach sztuki, które uprawia – i w filmie, i w telewizji, i w teatrze”. „Myślę, że decydują o tym dwa elementy. Pierwszy stanowi technika, wspaniała technika, opanowana do perfekcji we wszystkich właściwie szczegółach. Druga rzecz, niemniej istotna, przydatna zwłaszcza dla kina, to jego znajomość rzeczywistości. A ponad tymi dwiema umiejętnościami góruje inteligencja” – opowiadał w 1981 roku, w programie telewizyjnym „Twarze teatru”. Reżyser „Trzech kolorów” był jedną z najważniejszych postaci w zawodowym życiu Jerzego Stuhra. Aktor wystąpił w kilku jego filmach, m.in. w „Spokoju” (1976), „Amatorze” (1979), „Dekalogu: Dziesięć” (1988) i „Białym” (1993). 

Sam Stuhr przyznał kiedyś:

– Od najmłodszych lat szukałem sposobu na udowodnienie, że jestem coś wart, że potrafię zrobić coś, czego nie umieją inni. Mama uczyła mnie recytacji, dużo mi czytała, a gdy tylko sam opanowałem tę sztukę, wymagała ode mnie, żebym czytał na głos. Była moim pierwszym słuchaczem i widzem. Teraz myślę, że miało to duży wpływ na mój późniejszy wybór zawodu.

Talent komediowy Stuhra można było podziwiać m.in. w filmach Juliusza Machulskiego „Kingsajz” (1987, Stuhr w roli nadszyszkownika Kilkujadka), „Kiler” (1997, w roli komisarza Ryby) i „Seksmisja” (1984), w której, jako Maks, wygłaszał pamiętne kwestie: „Ciemność, widzę ciemność! Ciemność widzę!”, „Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba!”. W 2008 r., podczas gali rozdania Złotych Kaczek, przyznawanych przez czytelników magazynu „Film”, „Seksmisję” uhonorowano nagrodą dla najlepszej polskiej komedii stulecia. 

Do znanych ról Stuhra należą także kreacje w filmach: „Szansa” Feliksa Falka (1979), „Pociąg do Hollywood” Radosława Piwowarskiego (1987), „Obywatel Piszczyk” Andrzeja Kotkowskiego (1988), „Persona non grata” Krzysztofa Zanussiego (2005) oraz „Kajman” włoskiego reżysera Nanniego Morettiego (2006). 

W 2011 r. Jerzego Stuhra ponownie można było zobaczyć w filmie Morettiego – w komediodramacie „Habemus papam – mamy papieża”. Obraz, który walczył o Złotą Palmę na festiwalu w Cannes jest opowieścią o pogrążonym w depresji papieżu, cierpiącym z powodu samotności. Stuhr wystąpił w roli rzecznika papieża, zaś samego zwierzchnika Kościoła zagrał Michel Piccoli. Rok wcześniej premierę miał film Jacka Koprowicza „Mistyfikacja”, w którym Stuhr wcielał się w postać wybitnego dramaturga i malarza Stanisława Ignacego Witkiewicza. 

Karierę filmowego reżysera Stuhr rozpoczął w 1994 roku, „Spisem cudzołożnic”, zrealizowanym na podstawie powieści Jerzego Pilcha. „Nigdy nie dano mi szansy zagrania inteligenta, którym się czułem. Chciałem opowiedzieć (…) o bohaterze swojego pokolenia, przekazać to wszystko, czym się zaraziłem w filmach Kieślowskiego w latach siedemdziesiątych. (…) Tak się cudownie złożyło, że Witold Adamek podsunął mi powieść Jerzego Pilcha” – tłumaczył wówczas Stuhr w wywiadzie dla „Życia Warszawy”. 

W dorobku reżyserskim Stuhr miał również nakręcone w oparciu o własne scenariusze filmy: „Historie miłosne” (1997), które na festiwalu w Wenecji zdobyły prestiżową nagrodę krytyków FIPRESCI, nominowany w Wenecji do Złotego Lwa „Tydzień z życia mężczyzny” (1999), „Pogoda na jutro” (2003) i „Korowód” (2007), a także uhonorowany Nagrodą Specjalną Jury na festiwalu w Karlowych Warach obraz „Duże zwierzę (2000), wyreżyserowny przez Stuhra według scenariusza Kieślowskiego. 

Jako artysta teatralny przez wiele lat – od 1972 roku – był związany ze Starym Teatrem im. Modrzejewskiej w Krakowie. Na jego deskach grał w spektaklach reżyserowanych m.in. przez Andrzeja Wajdę, Konrada Swinarskiego, Jerzego Jarockiego, Jerzego Grzegorzewskiego. Na scenie tej samodzielnie reżyserował przedstawienia. W dorobku Stuhr miał też m.in. wieloletnią, zapoczątkowaną w latach osiemdziesiątych współpracę z teatrami włoskimi. 

W 2018 r. artysta został uhonorowany Polską Nagrodą Filmową Orły za osiągnięcia życia. Reżyser Janusz Majewski, mówiąc wówczas o aktorstwie Stuhra, podkreślił, że zawsze jest w nim prawda.

– Każda postać grana przez niego dostaje porcję autentyzmu, jakiejś szczerości. Mimo że każda jego rola jest inna, że do każdej są inne wymagania, to Stuhr we wszystkich kreacjach wciąż pozostaje sobą, zawsze go gdzieś pod spodem, pod tekstem roli, pod prezentowanymi wydarzeniami widać, zawsze gdzieś pod tym wszystkim Stuhr daje się rozpoznać

– ocenił. 

Jerzy Stuhr przez wiele lat pracował jako pedagog. W 1994 r. uzyskał tytuł profesora w dziedzinie sztuk teatralnych. W latach 1990-1996 oraz 2002-2008 był rektorem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Od 1998 r. był również członkiem Europejskiej Akademii Filmowej. 

W 2020 r. aktor przeszedł udar mózgu. Wcześniej, w 2011 r. wykryto u niego nowotwór krtani. Obserwując świat ze szpitalnego łóżka, zaczął pisać dziennik, który później ukazał się pod tytułem „Tak sobie myślę”.

– Coraz odważniej mówię, że kończę z zawodem. Że on mnie męczy, że rodzaj aktorstwa, który zawsze uprawiałem, wymaga ogromnej kondycji psychofizycznej, której coraz bardziej mi brak, a inaczej uprawiać go nie potrafię. (…) W ogóle tak sobie myślę, że teatr jest dla ludzi młodych. Jakoś im się bardziej wierzy, kiedy starają się nam przedstawiać fikcyjny świat, tę iluzję rzeczywistości

– pisał. 

Stuhr w dzienniku wspomniał także role, które najwięcej dały mu w sensie rozwoju aktorskiego. Paradoksalnie, nie były to wcale kreacje znane i chwalone przez krytyków. Ważniejsze okazały się role trudne, takie, z którymi aktor musiał się zmagać, jak jego „Hamlet”.

– Zawsze uważałem, że skoro obdarzony jestem pewnymi zdolnościami, które innym nie są dane, to moim obowiązkiem jest ludziom służyć pod każdą postacią i w każdej formie, od beztroskiego śmiechu, po wzruszenie i przerażenie. Oto cała moja misja! A aktorstwo to nic innego, jak umiejętność zapamiętywania w sobie pewnych stanów nerwowych i odtwarzania ich na zawołanie

– dodał w innym miejscu. 

W lutym br. artysta powrócił jednak na teatralne deski. W warszawskim Teatrze Polonia wyreżyserował spektakl „Geniusz” wg sztuki Tadeusza Słobodzianka, w którym zagrał rosyjskiego reżysera i pedagoga – uważanego za ojca nowoczesnego teatru – Konstantina Stanisławskiego. Pytany przez PAP, dlaczego podjął się wystawienia tego dramatu, Stuhr odpowiedział: „bo to jest dramat o Stanisławskim, czyli moje życie”.

– To przedstawienie traktuję jako mały hołd składany całemu mojemu zawodowemu życiu

– podkreślił.

Tagi: śmierćnie żyjezmarłaktorjerzy stuhr

Czytaj również

fot. K.Gonera
LUBUSKIE

Iłowa zaprasza na festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej

5 września 2026

Jutro w kościele pod wezwaniem Chrystusa Króla w Iłowej odbędzie się jeden z dwóch zaplanowanych wrześniowych koncertów. Będzie to już...

dożynki Wschowa
LUBUSKIE

Lubuskie Święto Plonów we Wschowie

4 września 2026

Jutro we Wschowie odbędzie się Lubuskie Święto Plonów.  W programie msza święta w kościele parafialnym o trzynastej, korowód dożynkowy ulicami...

fot. Jakub Mielcarz
LUBUSKIE

Miasteczko winiarskie ruszyło! Ponad 40 winiarzy czeka na mieszkańców i turystów

4 września 2026

Ruszyło winobraniowe miasteczko winiarskie przy ratuszu. Na mieszkańców i turystów czeka ponad 40 winiarzy z całego regionu. Prezentują oni swoje...

fot. Marta Czechowska
LUBUSKIE

Lokalni producenci będą obecni na Winobraniu

4 września 2026

Dziczyzna, sery i wędliny - między innymi takie produkty Zielonogórzanie i turyści będą mogli zakupić podczas tegorocznego Winobrania. W miasteczku...

MAG
LUBUSKIE

Lepsze warunki pracy gorzowskich ratowników. Pogotowie po remoncie

4 września 2026

Oficjalnie zakończyła się termodernizacja budynku pogotowia znajdującego się przy ulicy Kazimierza Wielkiego w Gorzowie. W ramach inwestycji przeprowadzono nie tylko...

LUBUSKIE

Poszukiwany 38 – latek w rękach policji [Film]

4 września 2026

Gorzowscy policjanci zatrzymali 38-latka poszukiwanego do odbycia ponad roku więzienia za znęcanie się i groźby. Ze względu na jego kryminalną...

najnowsze z Lubuskiego

Jest pierwszy finalista SKS we wrześniu

Dziś w Żarskim SWA wystawa prac Dariusza Kamysa

Gorzów. Festwial muzyczny wraca do katedry

Iłowa zaprasza na festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej

Zmiany w radzie powiatu zielonogórskiego

Audioprzewodnik z Babimostu

Odnowa parku przy pałacu w Trzebiechowie

Sulechów żegna dziś lato

Przy lubskim żłobku powstanie ogród sensoryczny

Budowa świetlicy w Żagańcu w gminie Iłowa na ukończeniu

popularne

  • Odra podejmie w Bytomiu Odrzańskim trudnego rywala

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Zacięty mecz w Gorzowie, ale Falubaz w końcówce zapewnił sobie utrzymanie!

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Nowa remiza dla OSP Bojadła

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Uroczystości z okazji święta Czarnej Dywizji [ZDJĘCIA]

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Jednym radość, drugim smutek. Falubaz ma wolne a Stal jedzie dalej

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj