Nad miejscowościami powiatu przeworskiego na Podkarpaciu przeszły ulewne deszcze; na miejsce wysyłamy 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy będą pomagać strażakom – poinformował szef MON Mariusz Błaszczak.
Powiat przeworski jest jednym z sześciu powiatów na Podkarpaciu, dla których IMGW wydało w piątek najwyższy, trzeci stopień ostrzeżenia przed burzami z gradem.
„Nad miejscowościami powiatu przeworskiego na Podkarpaciu przeszły ulewne deszcze. Na miejsce wysyłamy 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy będą pomagać strażakom”
– poinformował na Twitterze szef MON Mariusz Błaszczak.
W związku z intensywnymi opadami deszczu, które przechodzą w piątek po południu przez region, podkarpaccy strażacy odnotowali dotąd ponad 200 interwencji.
„Strażacy pompują wodę z zalanych domostw, udrażniają przepusty drogowe. Usuwają także połamane konary drzew. Woda całkowicie zablokowała drogę woj. nr 835 w miejscowości Hadle Szklarskie w powiecie przeworskim, a także drogę wojewódzką nr 877 w Zabratówce w pow. rzeszowskim”
– przekazał rzecznik podkarpackich strażaków bryg. Marcin Betleja.
Jak dodał, w działania zaangażowanych jest ponad 700 strażaków PSP i ochotników.
W piątek wieczorem większość kraju objęta jest ostrzeżeniami IMGW przed burzami z gradem. Sześć powiatów na Podkarpaciu objętych jest najwyższym, trzecim stopniem ostrzeżenia. Chodzi o miasto Rzeszów oraz pobliskie powiaty: rzeszowski, łańcucki, przeworski, leżajski oraz niżański. Tam opady mogą wynieść nawet 80 mm.
#IMGWlive 19:50#Ostrzeżenia! ⚠️
Kolejne powiaty z 2 stopniem ostrzeżenia przed burzami z gradem (woj. zachodniopomorskie, wielkopolskie, łódzkie). W centralnej Polsce porywy mogą sięgać 110 km/h. 💨
Śledźcie nasze komunikaty na: https://t.co/X0qPEdwOPO#IMGW #burze #ostrzegamy pic.twitter.com/KiIgoZJ1nt— IMGW-PIB METEO POLSKA (@IMGWmeteo) June 26, 2020
Podtopienia domów i zalane drogi; ewakuowano około 100 osób
Około stu osób zostało ewakuowanych z domów na skutek podtopień spowodowanych nagłymi i intensywnymi ulewami, które przeszły po południu przez powiat rzeszowski, łańcucki, przeworski i przemyski.
Jak poinformowała w piątek wieczorem na pilnie zwołanym briefingu wojewoda podkarpacki Ewa Leniart, w wyniku tych gwałtownych i intensywnych opadów deszczu, które zaczęły się o godz. 16 w piątek i przeszły przez powiaty: rzeszowski, łańcucki, przeworski i częściowo przemyski są bardzo liczne podtopienia domów mieszkalnych, budynków gospodarczych.
„Wiemy, że sytuacja w wielu miejscowościach w tych powiatach jest z jednej strony dramatyczna, z drugiej strony dynamiczna, ponieważ woda tak szybko, jak przyszła, w wielu miejscach zaczyna opadać, zostawiając zniszczenia. Z tego powodu nieprzejezdne są przynajmniej trzy drogi wojewódzkie, a więc i dostęp pomocy, takiej jak straż pożarna, wojsko, jest w tej chwili, w niektórych miejscowościach utrudniony”
– mówiła wojewoda.
⬆ Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Jak dodała, woda przybierała tak gwałtownie, że są także podtopione budynki szkolne, strażnice OSP. Zalane są także też drogi powiatowe i gminne.
„Wiele jest zdarzeń, które spowodowały ogromne straty i zaskoczyły ludzi”
– zaznaczyła Leniart i dodała, że na razie nie można oszacować strat, ale wiadomo, że są duże.
Obecny na briefingu Podkarpacki Komendant Wojewódzki PSP nadbryg. Andrzej Babiec poinformował, że ewakuowani są mieszkańcy z powiatów: łańcuckiego – 50 osób, rzeszowskiego – 13, przeworskiego – 15 i przemyskiego – 30 osób.
„Cały czas ewakuacja trwa, bo wiele domów jest odciętych od świata, drogi dojazdowe do nich są zalane”
– mówił nadbryg. Babiec.
Wojewoda zaapelowała, aby zachować spokój i być pewnym, że służby działają. O całej sytuacji poinformowany jest premier.
„Zatem nie zabraknie nam ani sił, ani środków, ani determinacji, aby do tych wszystkich, którym pomoc jest potrzebna, dotarła ona na czas”
– zapewniła wojewoda.
Dotychczas na skutek piątkowych ulew strażacy interweniowali około 350 razy. Babiec zaznaczył, że siły są koncentrowane w okolicach Rzeszowa, bo w tę stronę spływają wody, oraz Albigowej (pow. łańcucki).
Z powodu intensywnych opadów deszczu, które przeszły w piątek po południu przez Podkarpacie, doszło do zalania drogi krajowej nr 28 w Birczy w pow. przemyskim. Trasa ta obecnie jest już przejezdna, podobnie droga wojewódzka 884 w miejscowości Przedmieście Dubieckie, która była wcześniej zalana.
Woda całkowicie zablokowała DW 835 w miejscowości Hadle Szklarskie w powiecie przeworskim i DW 877 w Zabratówce w pow. rzeszowskim. Drogi te mogą być nieprzejezdne przez kilka najbliższych godzin.

























