Mieszkańcy Żagania pokazują, jak wielkie mają serca. Na terenie kompleksu Arena przeprowadzono charytatywną akcję dla chorego Michałka. Każdy mógł kupić kawałek ciasta czy maskotkę, a wszystko po to, aby pomóc.
Spotkanie rozpoczął turniej piłkarskich skrzatów rywalizujących o puchar burmistrza. Przede wszystkim jednak był to doping dla walczącego o powrót do zdrowia Michałka.
– Uśmiech na twarzy dzieci jest najważniejszy. A jeśli jest szansa przywrócić uśmiech walecznego chłopca, nie można stać obojętnie – mówi jeden z organizatorów Michał Błoński:
– Niestety Michał jest teraz w szpitalu i nie może tu dziś być – mówi tata chłopca, Ryszard Kobylski:
– Nie znam bardziej walecznych ludzi niż Michał i jego rodzice – zaznacza Żaneta Jamroży, zaangażowana w akcję wolontariuszka:
– Każdy najmniejszy akt empatii przyczynia się do sukcesu – podkreśla Monika Muszalska, która na festyn przyszła z córką:
– Na strażaków można liczyć nie tylko, kiedy się pali – mówią ochotnicy OSP z Brzeźnicy:
Lilianna Orkisz – Bartosik przyjechała z Jasienia dopingować syna na boisku, ale i wesprzeć Michałka:
Przypomnijmy, Michałek Kobylski ma dopiero 19 miesięcy.


















