Eksperci wojskowości są zgodni w ocenie prezydenckiego weta – Karol Nawrocki odrzucił mechanizm SAFE z powodów czysto politycznych. Na antenie Polskiego Radia 24 mówili o tym analityk Polityka Insight Marek Świerczyński i publicysta „Rzeczpospolitej” Maciej Miłosz.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę opisującą mechanizm unijnych pożyczek SAFE w czwartek wieczorem. W odpowiedzi na tę decyzję rząd przyjął uchwałę dotyczącą SAFE, nazywając dokument „Polska zbrojna”.
Według Marka Świerczyńskiego działanie prezydenta pokazuje, jak do spraw bezpieczeństwa podchodzi Karol Nawrocki oraz środowisko polityczne, które go popiera:
Z kolei Maciej Miłosz wskazał, że ugrupowania opozycyjne zorientowały się, że program SAFE może być sukcesem rządu Donalda Tuska, który w dodatku może poprawić kondycję rodzimych spółek zbrojeniowych. Publicysta ocenił, że weto prezydenta tylko potwierdza ten tok rozumowania.
„Wyszliśmy ze strefy obronności w czystą politykę” – podkreślił publicysta dziennika „Rzeczpospolita”:
Zawetowana przez Karola nawrockiego ustawa przewidywała, że Polska otrzyma z unijnego instrumentu finansowego na modernizację armii około 44 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Pieniądze miały trafić do państwa w formie nisko oprocentowanych pożyczek.
Alternatywę dla tego rozwiązania zaproponowali prezydent i prezes NBP. Ich inicjatywa określana jako „Polski SAFE zero procent” zakłada finansowanie wydatków na zbrojenia z operacji związanych z rezerwami złota. Ustawa w ej sprawie została wysłana do Sejmu jeszcze przed ogłoszeniem weta, marszałek Włodzimierz Czarzasty nie wprowadził jej pod obrady parlamentu. Prezydenckie weto utrudnia m.in. pozyskanie kilkudziesięciu pożyczek na projekty związane z doposażeniem służb podległych pod MSWiA. Rząd zapowiada jednak, że będzie zabiegał o środki także na tę sferę.


















