czwartek, 10 września 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Cuprum Stilon? Nie! Już tylko Stilon Gorzów!!!

    Franciszek Szczyrba wygrał w Zielonej Górze. Żużlowcy Falubazu na podium, a Forstner blisko finału

    Budnex Stal najlepsza w Bydgoszczy

    AZS AJP zaprasza na Memoriał Aleksandry Piotrowskiej

    Olimpia trenuje, gra i testuje

    fot. Jakub Lesiński

    Astra sprawdziła się z Sobieskim. Wygrała ekipa z Żagania

    fot. Jakub Lesiński

    Frekwencja cieszy, urazy trochę martwią

    BC Swiss Krono najlepsze w Jeleniej Górze. Basket 4 Kids także na podium

    Seria wyjazdów piłkarzy ręcznych. Dlaczego nie mogą grać u siebie?

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Cuprum Stilon? Nie! Już tylko Stilon Gorzów!!!

    Franciszek Szczyrba wygrał w Zielonej Górze. Żużlowcy Falubazu na podium, a Forstner blisko finału

    Budnex Stal najlepsza w Bydgoszczy

    AZS AJP zaprasza na Memoriał Aleksandry Piotrowskiej

    Olimpia trenuje, gra i testuje

    fot. Jakub Lesiński

    Astra sprawdziła się z Sobieskim. Wygrała ekipa z Żagania

    fot. Jakub Lesiński

    Frekwencja cieszy, urazy trochę martwią

    BC Swiss Krono najlepsze w Jeleniej Górze. Basket 4 Kids także na podium

    Seria wyjazdów piłkarzy ręcznych. Dlaczego nie mogą grać u siebie?

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna LUBUSKIE

Uratowana z WTC: Niezwykła historia Polki z Zielonej Góry

PAP PAP
2021-09-11 13:20
Fot. YouTube

Fot. YouTube

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

Kiedy w WTC uderzył samolot, Leokadia Głogowski pracowała na 82. piętrze budynku. W rozmowie z PAP wspomina, że zobaczyła kłęby dymu na korytarzu i była przekonana, że umrze. Nagle jednak przypomniała sobie, że jej rodzina w Zielonej Górze bierze właśnie udział w nabożeństwie w jej intencji. Uznała, że to nie może być przypadek i zaczęła uciekać.

„9/11, kwadrans przed dziewiątą, dokładnie minutę przed uderzeniem samolotu panowała u nas absolutna cisza. Nagle rozległ się huk. Wieża przechyliła się mocno w stronę południową. W ułamku sekundy zarejestrowałam spadające z półek książki i fruwające za oknem papiery, po czym wieża odbiła się w przeciwnym kierunku, wracając do pozycji wyjściowej. Byłam pewna, że to trzęsienie ziemi” – powiedziała Polka w rozmowie z PAP.

Zapamiętała, że w tym samym momencie kolega z biura zaczął przeraźliwie krzyczeć: „Uciekać! Natychmiast uciekać!”. Podkreśliła, że gdyby nie to, wszyscy czekaliby zgodnie ze szkoleniami na instrukcje. Żadne nie nadeszły.

Po otwarciu drzwi biura okazało się, że hall wypełniała ściana gęstego dymu. Głogowski, która jest inżynierem budowlanym i pracowała wysoko, na 82. piętrze, traktuje ten moment jako najbardziej krytyczny. Uświadomiła sobie, że nie ma wyjścia i jest to koniec jej życia. Musi umrzeć, bo w ślad za dymem szybko pokaże się ogień.

„Zastanawiałam się, jak umrę. Pierwszą myślą było zwrócić się do Boga. Prosiłam tylko o to, żeby mi dał pokój w sercu, żebym umarła w pokoju. Kiedy stanęłam w drzwiach, a były to ułamki sekundy, przypomniałem sobie treść e-maila, który dostałam dzień wcześniej od siostry z Polski” – mówiła.

Opisywała to jako nieprawdopodobną historię. Wiadomość nawiązywała do wypadku 16 sierpnia, w niecały miesiąc przed atakiem. Zdarzył się w windzie ekspresowej na 78. piętrze, kiedy wychodziła na lunch.

„Tuż po zamknięciu drzwi winda runęła w dół. Jeden z mężczyzn nacisnął natychmiast przycisk stop. W sekundzie byliśmy o 35 pięter niżej. Razem z kilkoma kobietami zaczęłyśmy płakać. Po jakimś czasie przesunięto nas na dół. Na szczęście nie byliśmy poszkodowani fizycznie, ale był to niesamowity szok” – wspominała Polka.

Tego dnia nie wróciła do biura. Nie była w pracy cały tydzień. Panicznie się bała windy. Zadzwoniła do mamy w Zielonej Górze, żeby jej o wszystkim opowiedzieć. Usłyszała w odpowiedzi, że nie powinna tam więcej pracować i podziękować Bogu, że żyje.

„Mama zamówiła mszę świętą dziękczynną za moje ocalenie. Ksiądz powiedział, że jedynym wolnym terminem, kiedy może ją, odprawić był 11 września. 10 września siostra wysłała mi e-mail: +Jutro idziemy całą rodziną, żeby podziękować Bogu za twoje ocalenie+. Jak to teraz powtarzam, to mnie ściska w gardle. Wtedy na 82. piętrze, zyskałam pewność, że to nie przypadek, lecz działanie Pana Boga. Wstąpiła we mnie niesamowita wiara i pokój w sercu. Rzuciłam się w dymie do klatki schodowej” – wspomina.

W klatce schodowej, którą zbiegali jej współpracownicy, nie było jeszcze dymu. Głogowski opowiada, że przez pierwsze 25 pięter można było bardzo szybko biec, dopiero później na schodach zaczęli pojawiać się kolejni ludzie.

„Wiem dokładnie, ile trwało zejście do 44. piętra, ponieważ pojawił się dym i wyprowadzono nas wtedy do innej klatki schodowej. Właśnie w tym momencie, 17 minut po uderzeniu samolotu w naszą wieżę, następny wbił się w drugą. Znów się zatrzęsło, choć już nie tak mocno. Nikt wciąż nie miał pojęcia, co się stało. Służby bezpieczeństwa miały zakaz mówienia o tym, by nie zrodzić paniki” – wyjaśniała Głogowski.

Szacuje, że dotarcie na ulicę zajęło jej ponad godzinę. Dopiero tam zobaczyła obydwa gmachy w ogniu, choć nie wiedziała, co się stało. Coś ją tknęło i zamiast uspokoić się, że jest bezpieczna, zaczęła stamtąd uciekać. Gdy dotarła na początek Mostu Brooklyńskiego, ludzie mówili o ataku na Amerykę. Odwróciła się i zobaczyła, jak w ciągu kilku sekund runęła jedna z wież. Była w takiej odległości, że gruzy do niej nie doleciały, ale doznała szoku.

„Już po drugiej stronie mostu usłyszałam niesamowity krzyk tłumu. Wiedziałam, dlaczego ludzie krzyczą. Widzieli walącą się druga wieżę. Nie mogłam na to patrzeć. Dopiero po jakimś skierowałam wzrok. Manhattan już nie był tym samym Manhattanem. Ikona, World Trade Center, zniknęła z powierzchni Ziemi. Nachodziły mnie miliony myśli. Nie wiedziałam, co mam robić” – przyznała.

Mijała na ulicach tysiące zakurzonych ludzi. Nie rozmawiali, mieli spuszczone głowy, byli kompletnie załamani.

„W tej beznadziei dnia jeden obrazek przyniósł mi promyk nadziei. Kobieta z rolką ręczników papierowych rozdzierała je na kawałki i podawała małej, może pięcioletniej dziewczynce, która wręczała je wszystkim dla otarcia twarzy. Pomyślałam, że są jeszcze dobrzy ludzie na świecie. Dobro zwycięża. Tym, którzy są w krytycznej sytuacji, mogę jedno powiedzieć. Jeśli masz wiarę, to z tego wyjdziesz, jak ja 11 września. Jeśli nie masz, to proś Boga o tę łaskę i ją dostaniesz” – przekonuje Głogowski.

11 września, wracając do domu, nie mogła natrafić na działający telefon. Komunikacja publiczna była przerwana. Miała ok. 15 km do przemierzenia. Po cztery godzinach na dalekim Brooklynie natrafiła wreszcie na aparat, z którego zadzwoniła do męża.

„Jest twardym facetem, ale rozpłakał się, kiedy usłyszał mój głos. Kiedy już byłam z nim i synem w domu, podziękowaliśmy Bogu. Zdałam sobie sprawę, jak ważne jest życie każdego z nas, a tragiczna sytuacja staje się też okazją do wzrostu duchowego, a w moim przypadku także do pogłębienia wiary” – tłumaczyła.

Jak dodała, jej myślenie o zamachach WTC ma z roku na rok trochę inny wymiar. Może to już spokojnie analizować. Wśród łańcucha wydarzeń 11 września wymienia takie, które nazywa „świętymi, cudownymi, błogosławionymi chwilami”. Zalicza do nich m.in. przypomnienie o mszy świętej, alarm kolegi, by uciekać, czy niezwykły głos nakazujący, żeby wychodząc z domu, zamieniła szpilki na wygodne buty.

„Te momenty są teraz w moich myślach na pierwszym planie. Nie chcę wracać do tragicznych, chociaż oczywiście nigdy z mojej pamięci nie zostaną wymazane” – konkluduje Leokadia Głogowska.

Czytaj również

biwak
LUBUSKIE

Dzikie biwakowanie w sławskich lasach

10 września 2026

Biwakowanie w niedozwolonych miejscach to plaga mijającego sezonu turystycznego na terenie Nadleśnictwa Sława. Rozbijanie namiotów, rozpalanie ognisk i zaśmiecanie lasu...

Muzeum w Nowej Soli
LUBUSKIE

Nowa wystawa w nowosolskim muzeum

10 września 2026

"Dziedzictwo kulturowe barku w powiecie nowosolskim" to tytuł wystawy 11 września w Muzeum Miejskim w Nowej Soli. To trzeci, po...

żłobek Nowa Sól
LUBUSKIE

Plac zabaw w nowosolskim żłobku

10 września 2026

Żłobek miejski w Nowej Soli będzie miał plac zabaw. To jedyna placówka tego typu w mieście do której uczęszcza ponad...

SPORT

Cuprum Stilon? Nie! Już tylko Stilon Gorzów!!!

10 września 2026

  Władze siatkarskiego klubu Cuprum Gorzów S.A ogłosiły dziś w obecności prezydenta Gorzowa, że od nowego sezonu w Tauron Lidze...

PAP/Lech Muszyński
LUBUSKIE

Minister sprawiedliwości o Zondacrypto

10 września 2026

Waldemar Żurek potwierdza, że śledztwo ws. Zondacrypto ma rozwojowy charakter i pojawiają się w nim kolejni podejrzani. Minister sprawiedliwości był...

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Magnific
KRAJ I ŚWIAT

25 lat po ataku na WTC rodowita Zielonogórzanka wspomina zamach

10 września 2026

„Wspomnienia z 11 września nie mają daty ważności” – powiedziała PAP kobieta, która 25 lat temu pracowała na 82. piętrze...

najnowsze z Lubuskiego

Dzikie biwakowanie w sławskich lasach

Nowa wystawa w nowosolskim muzeum

Plac zabaw w nowosolskim żłobku

Cuprum Stilon? Nie! Już tylko Stilon Gorzów!!!

Minister sprawiedliwości o Zondacrypto

Seniorzy pod parasolem ochronnym. Nie daj się nabić w butelkę

Festyn z okazji 80-lecia OSP Lipinki Łużyckie

W sobotę wystawa pokonkursowa żarskiej akcji fotograficznej

Pierwsi mieszkańcy w gorzowskim bloku najpóźniej od 1 października

Gorzowski BO 2027: Pod koniec września startuje głosowanie

popularne

  • „Konflikt” reportaż Marzeny Wróbel-Szały

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Krośnieński pilotaż komunikacyjny

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • ME siatkarzy. Portugalia pierwszym rywalem Polaków w drodze po obronę tytułu. O której mecz?

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Franciszek Szczyrba wygrał w Zielonej Górze. Żużlowcy Falubazu na podium, a Forstner blisko finału

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Karolina Nowotczyńska, Dyrektor Filharmonii Zielonogórskiej

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj