Ponad 100 młodych osób zostało zatrzymanych w związku z szerzeniem gróźb lub posiadaniem niebezpiecznych narzędzi – poinformował premier Donald Tusk. Podczas odprawy z udziałem ministrów i przedstawicieli służb, poświęconej bezpieczeństwu w szkołach, premier zaznaczył, że nie ma obecnie sygnałów wskazujących na zorganizowaną na dużą skalę akcję. Jak mówił, są to często spontaniczne zachowania.
– Mamy do czynienia z ponurą modą na przemoc – powiedział Tusk. Zwrócił uwagę na fascynację młodych ludzi przemocą w internecie:
Szef rządu dodał, że z analiz wynika, iż młodzi nie planują tych aktów przemocy, działają przeważnie spontanicznie:
Premier zapowiedział dalsze monitorowanie sytuacji w szkołach. Poinformował również, że 10 tysięcy funkcjonariuszy będzie czuwać nad bezpieczeństwem placówek oświatowych. Działania mają być prowadzone także w poniedziałek.
Podobna narada odbyła się w czwartek (8.10). Premier zwołał ją po serii niebezpiecznych zdarzeń w szkołach na Mazowszu. W szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach 15-latek zaatakował trzy osoby. Zmarła 37-letnia pracownica placówki. W Ostrołęce 19-letni uczeń ranił nożem dziewięć osób. Policja udaremniła również możliwy atak w szkole w Sierpcu.
Do kolejnego ataku doszło wczoraj (10.10) w szkole policealnej w Warszawie. 21-letnia uczennica zraniła trzy osoby. Jedna z poszkodowanych, 17-latka, trafiła do szpitala z ranami ciętymi przedramienia. Dwie pozostałe osoby, w wieku 17 i 24 lat, odniosły lżejsze obrażenia. Życiu rannych nie zagraża niebezpieczeństwo.


















