Prezydent Karol Nawrocki odbierze ślubowanie od wybranego przez Sejm na sędziego TK Macieja Berka, gdy ten „przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne” – powiedział prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz. Dodał, że osoba, która zostaje sędzią TK, „musi być krystalicznie czysta”.
Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, 4 września został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W ub. tygodniu prezydencka kancelaria skierowała do Kancelarii Sejmu pismo ws. „wyjaśnienia okoliczności procedowania formalnie kandydatury” Berka, a szef KPRP Zbigniew Bogucki ocenił, że „są gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni staż radcy prawnego”.
Maciej Berek w Trybunale Konstytucyjnym?
W ub. piątek szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec odpowiedział w liście do prezydenta Karola Nawrockiego, że kwestionowanie prawidłowości wyboru przez Sejm sędziego TK „nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach”. Zaznaczył również, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oczekuje niezwłocznego przyjęcia ślubowania od sędziego TK Macieja Berka.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Do Kancelarii Sejmu wpłynęło pismo z Kancelarii Prezydenta ws. Macieja Berka
Do Kancelarii Sejmu wpłynęło pismo z Kancelarii Prezydenta RP z pytaniami ws. formalnego procedowania kandydatury Macieja Berka na stanowisko sędziego TK – dowiedziała się w czwartek (10 września) PAP...
Czytaj więcejDetailsW środę (16 września) rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, pytany przez dziennikarzy w Warszawie, kiedy Berek może spodziewać się od prezydenta zaproszenia na zaprzysiężenie, odparł, że „przede wszystkim należy rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące spełnienia wymogów formalnych przez pana Macieja Berka”.
Przypomniał o piśmie, które KPRP skierowała do Kancelarii Sejmu. Zwrócił uwagę, że szef Kancelarii Sejmu „nie odpowiedział na pytania dotyczące spełnienia (przez Berka – PAP) wymogów formalnych wynikających wprost z przepisów ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego”.
Przypomnę, że ta ustawa wyraźnie wskazuje, że sędzia TK musi spełniać te same kryteria, co sędzia Sądu Najwyższego. W przypadku pana Macieja Berka chodzi o 10 lat wykonywania zawodu radcy prawnego, a nie wpisania na listę radców prawnych
– zaznaczył Leśkiewicz.
Według prezydenckiego rzecznika „pojawia się pytanie, czy – stawiając jako punkt na głosowaniu wybór Macieja Berka na sędziego TK – marszałek Sejmu dopełnił wszystkich formalności, czy nie wprowadził posłów w błąd”. Ocenił, że gdyby były dokumenty potwierdzające 10-letnie sprawowanie przez Berka funkcji radcy prawnego, „to przecież rządzący by te dokumenty przedstawili”.
Do dziś ich nie mamy i będziemy konsekwentnie o to pytać
– stwierdził. Podkreślił przy tym, że ktoś, kto zostaje sędzią TK, „musi być krystalicznie czysty”.
Odnosząc się do pytań, czy prezydent ma prawo pytać o spełnianie wymogów formalnych przez wybranego przez Sejm sędziego TK, przywołał art. 126 ust. 3 konstytucji, mówiący o tym, że prezydent działa w zakresie opisanym przez konstytucję i ustawy.
Jest ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, która wskazuje, że sędzia Trybunału w tym drugim etapie, po wyborze przez Sejm, składa ślubowanie, stojąc przed Prezydentem Rzeczypospolitej. (…) Pan prezydent musi mieć świadomość tego, że ta osoba spełnia wszystkie kryteria, które są przypisane kandydatowi na sędziemu TK wybranemu przez Sejm
– przekonywał.
Prezydent stawia warunek
Leśkiewicz stwierdził też, że prezydent odbierze ślubowanie od Berka, „wtedy, kiedy pan Maciej Berek przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne”.
Zgodnie z ustawą z 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, „sędzią TK może zostać osoba, która wyróżnia się wiedzą prawniczą oraz spełnia wymagania niezbędne do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego SN lub sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego”. Zarówno w odniesieniu do kandydatów na sędziego SN, jak i NSA w katalogu wymagań, jakie muszą oni spełniać, znajduje się zapis o konieczności posiadania 10-letniego stażu na stanowisku: sędziego, prokuratora, prezesa, wiceprezesa, lub radcy Prokuratorii Generalnej albo 10-letniego stażu w zawodzie adwokata, radcy prawnego lub notariusza.
Jeszcze przed wybraniem przez Sejm nowego sędziego TK, Berek opublikował w mediach społecznościowych zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, zgodnie z którym uchwałą z 2002 roku został wpisany na listę radców prawnych i od dnia ślubowania do chwili obecnej posiada uprawnienia do wykonywania zawodu. W dokumencie wskazano też, że Berek zgłosił w ewidencji wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do chwili obecnej.
Berek jest ósmą osobą wybraną przez Sejm obecnej kadencji na sędziego TK. Spośród siedmiu wybranych wcześniej, prezydent Nawrocki nie odebrał ślubowania od czworga. W przypadku tej czwórki, według przedstawicieli KPRP, w Sejmie doszło do błędów. W związku z tym czworo sędziów złożyło podczas uroczystości w Sejmie ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. KPRP nie uznaje tego za ślubowanie, prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił tych czworga sędziów do orzekania.
Czworo wybranych w marcu br. sędziów TK, od których prezydent nie odebrał osobiście ślubowania, złożyło skargę do ETPCz. Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów TK i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.


















