Piłkarze Warty Gorzów zremisowali przed swoją publicznością z Górnikiem Polkowice 0:0.
Pierwsza połowa nie była zbyt ciekawa. Pod koniec tej części gry zaczął padać deszcz, który w przerwie przekształcił się w ulewę. Co prawda gdy piłkarze powrócili na boisko jego intensywność zmalała, ale śliska murawa zachęcała piłkarzy do strzałów z daleka. Próbowali to wykorzystać Polkowiczanie, ale w bramce Warty czujny był Wojciech Szpaler, który skutecznie wyłapywał piłkę po strzałach rywali. W doliczonych 4 minutach znakomitej okazji nie wykorzystał Jakub Wireński. Piłkarz Górnika z 6 metrów posłał piłkę nad bramką. Chwilę później, po kontrataku tuż obok słupka bramki gości strzelił Karol Gardzielewicz, po czym sędzia zakończył spotkanie.
Gospodarze cieszyli się ze zdobytego punktu i z tego, że nie pozwolili rywalom na zdobycie bramki:
Andrzej Sawicki – trener Górnika:


















