Śledczy wznowili poszukiwania jednego z elementów rakiety, która w czwartek spadła w Tarnawie-Kolonii (Lubelskie) – podała w sobotę (1 sierpnia) Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Miejsce zabezpieczyła Żandarmeria Wojskowa.
O kontynuacji czynności procesowych na miejscu zdarzenia poinformował rzecznik prasowy lubelskiej prokuratury Marcin Kozak. Przypomniał, że czwartkowe oględziny terenu z udziałem m.in. georadaru i wykrywaczy metalu pozwoliły na zabezpieczenie „kluczowych dowodów”.
Szczegółowa, laboratoryjna analiza zabezpieczonych elementów wykazała konieczność odnalezienia jeszcze jednego fragmentu obiektu. Ze względu na specyfikę terenu oraz prawdopodobieństwo, że poszukiwany element może znajdować się na znacznej głębokości (poza zasięgiem standardowych urządzeń pomiarowych), podjęto decyzję o rozszerzeniu obszaru poszukiwań
– przekazał Kozak.
W sobotę (1 sierpnia) śledczy wznowili poszukiwania na miejscu upadku rakiety.
Do działań zaangażowano specjalistyczny sprzęt głębokiego skanowania. Teren został zabezpieczony przez Żandarmerię Wojskową
– powiedział Kozak.
Dodał, że w przypadku niewykrycia elementu w sobotę, wznowienie prac z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu planowane jest w niedzielę.
Prokurator zaznaczył, że poszukiwany element nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia a jego znalezienie nie jest kluczowe z punktu widzenia prowadzonego śledztwa.
Śledztwo Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie prowadzone jest w kierunku naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej i sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym.
W czwartek – gdy trwał zmasowany rosyjski atak na zachodnią Ukrainę – o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł; miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia.
Prokuratura ustaliła, że w Tarnawie-Kolonii spadła rakieta Ch-101, która została wyprodukowana w drugim kwartale 2026 r., w jednym z zakładów na terytorium Rosji w obwodzie moskiewskim. W czwartek przekazywano, że rakieta o oznaczeniach Ch-101 zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w czwartek, że jeden pocisk wtargnął w polską przestrzeń powietrzną, a drugi był tego bliski, ale zawrócił przed granicą.
Po południu w czwartek premier Donald Tusk poinformował, że rakieta była uzbrojona w dużą ilość ładunków wybuchowych i „z dużym prawdopodobieństwem rosyjska”. Przedstawiciele rządu zapewniają, że gdyby rakieta stanowiła zagrożenia dla terenów zamieszkanych, zostałaby zestrzelona.
Czytaj także:
Kosiniak-Kamysz do opozycji w sprawie informacji o rakiecie
Szef MON Władysław Kosiniak Kamysz uważa, że politycy opozycji powinni się wstydzić zarzucania rządowi zbyt późnego informowania opinii publicznej o rosyjskiej rakiecie, która wczorajszej nocy spadła na terytorium Polski....
Czytaj więcejDetailsCzytaj także:
Prokuratura bada szczątki rakiety
Ekspert z Ukrainy będzie uczestniczył w analizie szczątków rakiety, która wczoraj w nocy spadła w miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie. Rząd przekazał, że była to rosyjska rakieta manewrująca CH-101. Jej...
Czytaj więcejDetailsCzytaj także:
Tomczyk: możemy potwierdzić, że polską przestrzeń powietrzną naruszyła rosyjska rakieta Ch-101
Rakieta, która naruszyła w czwartek (30 lipca) polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie była rosyjską rakietą Ch-101, która może przenosić nawet głowice jądrowe - poinformował w czwartek wiceminister...
Czytaj więcejDetailsCzytaj także:
Lej i elementy niezidentyfikowanego obiektu odnalezione w pow. biłgorajskim [AKTUALIZOWANY]
NATO reaguje po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej NATO pozostaje w ścisłym kontakcie z polskimi władzami w sprawie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej - poinformował w czwartek (30 lipca) rzecznik Naczelnego...
Czytaj więcejDetailsCzytaj także:
Niezidentyfikowany obiekt na polskim niebie. Szef MON reaguje
Niezwykle ciężka noc dla naszej obrony powietrznej, systemów obserwacji i wykrywania zagrożeń - napisał w czwartek (30 lipca) szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył, że obecnie trwa wyjaśnienie, jaki rodzaj...
Czytaj więcejDetails























