
Niezależnie od tego, w którym momencie dowiadują się, że dziecko jest chore, często nieuleczalnie, zawsze pojawiają się silne emocje – strach, rozpacz, niedowierzenie. Jednocześnie w całym tym dramacie pojawia się jakaś nadludzka siła, by walczyć o zdrowie dziecka do końca. Są ich tysiące. Zasługują na podziw i wsparcie, nie tylko przy okazji Dnia Matki.



Nie pytaj się Jej czy jest zmęczona, czy coś Jej nie dolega. Ma jak opoka trwać i nigdy się nie poddawać. Często świat nie chce Jej po prostu zauważać, mimo że silna to jest niewidzialna.
A Ona jak każdy czuje, cierpi i upada. Często co dzień towarzyszy Jej lęk i strach. Nie jest robotem, jest człowiekiem z krwi i kości. Potrzebuje zrozumienia, ciepła, przyjaźni, miłości. Po prostu potrzebuje pomocy drugiego człowieka.























