Wiele rządów państw europejskich podjęło działania w związku ze wzrostem cen paliw, wywołanym konfliktem na Bliskim Wschodzie. W Niemczech czy we Włoszech ceny paliw przekroczyły 2 euro za litr. Władze w Berlinie planują wprowadzić rozwiązanie, aby stacje benzynowe mogły dokonać tylko jednej podwyżki cen dziennie. Włosi zapowiadają walkę ze spekulantami.
Według niemieckiego automobilklubu ADAC ceny paliw w Niemczech wyraźnie stabilizują się na wysokim poziomie, przekraczającym 2 euro za litr. W poniedziałek (16 marca) średnia dzienna cena benzyny Super E10 wyniosła ponad 2 euro za litr, co oznacza wzrost o około 26 centów w porównaniu z ostatnim dniem przed wybuchem wojny z Iranem. Cena oleju napędowego wzrosła z kolei o około 41 centów, do 2,15 euro za litr.
Rząd w Berlinie planuje pakiet działań osłonowych. Zgodnie z propozycją stacje paliw miałyby w przyszłości móc podnosić ceny tylko raz dziennie, o godz. 12, podczas gdy ich obniżanie byłoby możliwe w każdej chwili. Rozwiązanie to wzorowane jest na modelu austriackim, który został jednak zaostrzony i dopuszcza obecnie jedynie trzy podwyżki cen paliw tygodniowo. Niemcy planują także rozszerzenie uprawnień Federalnego Urzędu Antymonopolowego w zakresie kontroli działań koncernów paliwowych. Odpowiednie projekty ustaw mają trafić do Bundestagu w tym tygodniu.
Na stacjach benzynowych prawie w całych Włoszech ceny paliwa przekroczyły 2 euro. Benzyna kosztuje około 2,10 euro za litr, a olej napędowy – 2,10- 2,30 euro. Cena oleju napędowego jest najwyższa od czterech lat.
W ocenie rządu główną przyczyną podwyżek są działania spekulantów. Premier Giorgia Meloni powiedziała 11 marca w parlamencie, że jej rząd „zrobi wszystko, aby uniemożliwić spekulacje na kryzysie, włącznie, jeśli będzie to konieczne, z odzyskaniem zysków ze spekulacji poprzez wyższe opodatkowanie firm, które byłyby za to odpowiedzialne”. Minister infrastruktury i transportu, wicepremier Matteo Salvini ogłosił, że zaprosił na środę na rozmowy szefów głównych firm paliwowych.
Jeśli nie będzie gotowości do zatrzymania cen, moglibyśmy zażądać kolejnej odpowiedniej interwencji finansowej ze strony koncernów paliwowych
– zaznaczył Salvini.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Jak się bronić przed kleszczami?
Od kilku tygodni mamy prawdziwy wysyp kleszczy. Te pajęczaki rozmnożyły się tak bardzo, że każde wyjście do lasu czy na łąkę grozi „złapaniem” kleszcza. A wbicie się tego owada...
Czytaj więcejDetailsOd 10 marca na Węgrzech obowiązuje limit cen paliw, ustalony przez rząd na poziomie 595 forintów w przypadku benzyny i 615 forintów w przypadku oleju napędowego (odpowiednio 6,5 zł i 6,7 zł). Limit dotyczy wyłącznie pojazdów z węgierskimi tablicami rejestracyjnymi i zarejestrowanych na Węgrzech. Władze wyjaśniły, że środek ten został wprowadzony w reakcji na wojnę na Bliskim Wschodzie oraz wstrzymanie pod koniec stycznia dostaw ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń, biegnącym przez Ukrainę. Ropociąg stał się celem ataku Rosji. Rząd w Kijowie zapewnia, że ta trasa przesyłowa jest wciąż remontowana, jednak Budapeszt zarzuca ukraińskim władzom celowe opóźnianie przywrócenia tranzytu.
W Szwecji i Danii głównie opozycyjne partie prawicowe domagają się obniżenia podatków od paliw w celu wywołania spadku cen na stacjach paliw. Skrajnie prawicowi Szwedzcy Demokraci naciskają na rząd, aby porozumiał się w tej sprawie z Komisją Europejską. Podobne głosy pojawiają się w Danii, gdzie trwa kampania przed wyborami parlamentarnymi, zaplanowanymi na 24 marca. Nacjonalistyczna Duńska Partia Ludowa sprzedawała w ubiegłym tygodniu benzynę po promocyjnej cenie na siedmiu stacjach. Akcję sfinansowano z budżetu wyborczego ugrupowania.
Holandia na razie nie ogłasza doraźnego pakietu osłonowego, ale utrzymuje wcześniej wdrożone rozwiązanie podatkowe: w planie na 2026 r. rząd przedłużył obniżkę akcyzy na benzynę, olej napędowy i LPG do 1 stycznia 2027 r. Stawki mają pozostać na poziomie 0,79 euro za litr benzyny, 0,52 euro za litr oleju napędowego i 0,19 euro za litr LPG, co rząd wprost uzasadnia chęcią utrzymania cen na stacjach na akceptowalnym poziomie.
W Belgii kluczowym instrumentem pozostaje system urzędowych cen maksymalnych paliw, aktualizowany przez federalny resort gospodarki. Najnowszy oficjalny taryfikator obowiązuje od 18 marca, a ministerstwo wyjaśnia, że zmiany wynikają z wahań notowań produktów naftowych i biokomponentów oraz z technicznych korekt w formule cenowej w ramach obowiązującego kontraktu programowego.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Kraje Międzynarodowej Agencji Energetycznej uzgodniły uruchomienie rezerw ropy naftowej [AKTUALIZACJA]
Szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol poinformował w środę (11 marca), że kraje MAE jednogłośnie uzgodniły skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej. Celem tych działań jest obniżenie...
Czytaj więcejDetailsCzeski rząd Andreja Babisza nie interweniuje na rynku paliw. Politycy koalicji przekonują, że sytuacja nie jest tak dramatyczna, jak w 2022 r. Po pełnowymiarowej agresji Rosji na Ukrainę ceny benzyny sięgnęły 50 koron. Obecnie nie przekraczają 40 koron. Gorsza jest sytuacja z olejem napędowym. Cena jednego litra przekroczyła 42 korony (7,14 zł). Argumentem za nieobniżaniem akcyzy i innych podobnych decyzji rynkowych jest też zupełnie inna, zdecydowanie korzystniejsza sytuacja inflacyjna. Wypowiedzi przedstawicieli rządu krytykuje opozycja, która domaga się szybkich działań. Rząd pozostaje jednak nieugięty i ogranicza się do monitorowania marż sprzedawców paliw. Od poniedziałku mają oni obowiązek codziennego przekazywania do ministerstwa finansów informacji o cenach i ich składnikach.
Premier Robert Fico oświadczył we wtorek (17 marca) po spotkaniu z kierownictwem jedynej na Słowacji rafinerii Slovnaft, że ceny paliw w kraju powinny utrzymać się w najbliższych tygodniach mniej więcej na poziomie pozostałych państw Grupy Wyszehradzkiej, czyli Polski, Czech i Węgier, i mają być niższe niż w Austrii. Premier powiedział, że podczas spotkania zwrócono mu uwagę, że niższe ceny oleju napędowego na Słowacji powodują, iż jest on wykupywany w północnych regionach kraju, przy granicy z Polską.
Szef Slovnaftu Gabriel Szabo jest zdania, że należy ograniczyć „turystykę paliwową” i wprowadzić zakaz tankowania do kanistrów. Fico zapowiedział, że ewentualne ograniczenia ilości paliwa podczas tankowania pozostaną w gestii sprzedawców, ale rząd rozważy wprowadzenie wyższych cen oleju napędowego dla kierowców z zagranicy. Podkreślił, że na takie rozwiązanie pozwalają istniejące przepisy.
W Hiszpanii rząd zdecydował na wtorkowym posiedzeniu o uwolnieniu 11,5 mln baryłek strategicznych rezerw ropy, co odpowiada około 12-dniowemu krajowemu zapotrzebowaniu. W piątek na nadzwyczajnym posiedzeniu rada ministrów ma również zatwierdzić pakiet środków mających na celu przeciwdziałanie skutkom konfliktu na Bliskim Wschodzie, w tym obniżenie cen paliw dla sektora rolnego i transportowego.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
UOKiK: nie ma podstaw do interwencji w związku ze wzrostami cen paliw
Nie ma obecnie podstaw do interwencji w związku ze wzrostami cen paliw - ocenia Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jak przekazał Polskiemu Radiu rzecznik Urzędu Bartosz Klimczuk, obecna sytuacja...
Czytaj więcejDetailsRząd Portugalii premiera Luisa Montenegro zdecydował się w marcu na dwie obniżki stawek podatku od produktów naftowych i energetycznych. Objęły one ceny oleju napędowego i benzyny. Ostatnia obniżka tego podatku weszła w życie w poniedziałek. W przypadku oleju napędowego wyniosła 1,4 centa za litr, zaś benzyny – 2,7 centa za litr. Według rządu bez tej obniżki cena oleju napędowego wzrosłaby o 9,8 centów za litr, a benzyny – o 10,5 centów za litr od tego tygodnia. W rządowych planach są także działania mające na celu obniżkę cen gazu.
Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego. W odpowiedzi irańska armia rozpoczęła ostrzał celów wojskowych i cywilnych w regionie, w tym amerykańskich baz i ambasad, a także zablokowała kluczową dla transportu ropy naftowej i gazu cieśninę Ormuz. Prezydent USA Donald Trump wezwał sojuszników do pomocy w odblokowaniu cieśniny, jednak wiele państw europejskich odrzuciło możliwość przyłączenia się do akcji wojskowej.





















