Według Raportu Antyfraudowego BIK 2025, 34,4% firm z sektora MŚP było celem cyberataków w 2025 r. To o 14,6 p.p. więcej niż rok wcześniej. Intensyfikacja działań cyberprzestępców i nieustannie ewoluujące metody popełniania przestępstw w sieci wymuszają na firmach inwestycje w zaawansowane rozwiązania z zakresu cyberbezpieczeństwa. Jednym z nich jest EDR, który pomaga chronić punkty końcowe. Dlaczego to takie ważne? Wyjaśniamy.
Dlaczego ochrona punktów końcowych jest tak istotna?
Endpoint to każde miejsce, w którym użytkownik styka się z infrastrukturą IT. To również punkt, przez który do wewnętrznego środowiska może trafić malware, ransomware czy infostealer.
Każdy niezarządzany lub źle zabezpieczony punkt końcowy zwiększa powierzchnię ataku, a tym samym prawdopodobieństwo naruszenia danych. W MŚP niekiedy brakuje segmentacji sieci i rozbudowanych mechanizmów kontroli dostępu – w efekcie jedno zainfekowane urządzenie może umożliwić ruch lateralny, czyli przemieszczanie się atakującego wewnątrz sieci.
Ochrona punktów końcowych ma też wymiar biznesowy. Incydent bezpieczeństwa oznacza przestój operacyjny, koszty związane z odzyskiwaniem danych oraz utratę reputacji.
Jak chronić endpointy bez własnego zespołu bezpieczeństwa?
W realiach MŚP jednym z najefektywniejszych podejść jest wdrożenie rozwiązania klasy Endpoint Detection and Response (EDR). Łączy prewencję, detekcję i reakcję w jednym systemie. Dzięki temu firma nie musi budować własnych kompetencji w zakresie cyberbezpieczeństwa od podstaw.
EDR umożliwia bieżące monitorowanie zachowań użytkowników i procesów, a nie tylko skanowanie plików w poszukiwaniu znanych sygnatur zagrożeń, jak ma to zwykle miejsce w przypadku klasycznego oprogramowania antywirusowego.
Nowoczesne platformy EDR oferują:
- automatyczną izolację stacji roboczej – system odcina zainfekowane urządzenie od sieci, ograniczając rozprzestrzenianie się ataku,
- blokowanie podejrzanych procesów – złośliwa aktywność jest zatrzymywana bez interwencji administratora,
- gotowe scenariusze reakcji – upraszczają obsługę incydentów i skracają czas decyzji.
Jak wskazuje Guardz 2025 SMB Cybersecurity Report, 41% firm z sektora MŚP w USA posiada ochronę punktów końcowych.
Jak wybrać rozwiązanie klasy EDR dla MŚP?
Przy wyborze EDR w MŚP warto wziąć pod uwagę:
- model świadczenia usługi – rozwiązanie w modelu zarządzanym redukuje obciążenie wewnętrznego działu IT,
- zakres monitoringu – nadzór 24/7 i integracja z systemami SIEM skracają czas reakcji,
- jakość wsparcia – dostęp do analityków bezpieczeństwa zmniejsza ryzyko błędnej interpretacji zdarzeń,
- transparentność raportów – zarząd powinien otrzymywać czytelne informacje o poziomie ryzyka i incydentach.
W MŚP szczególnie dobrze sprawdza się model zarządzanej ochrony punktów końcowych. Przykładem takiej usługi jest system EDR od Netii, który łączy całodobowy monitoring wskazanych endpointów z możliwością automatycznej reakcji i przejrzystym raportowaniem. Monitoringiem może zostać objęta dowolna liczba punktów końcowych, a także urządzenia sieciowe.


















