W związku z dramatyczną sytuacją na Ukrainie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda zwrócił się z prośbą do biskupów o przeprowadzenie w niedzielę 15 lutego we wszystkich kościołach po mszach św. zbiórki na pomoc dla Ukrainy – poinformowało w czwartek (5 lutego) biuro prasowe KEP.
Pieniądze za pośrednictwem Caritasu Polska zostaną przekazane poszkodowanym.
Pierwszy zbiórkę w kościołach archidiecezji krakowskiej zorganizował 1 lutego kard. Grzegorz Ryś. Wyjaśnił, że z prośbą o pomoc zwrócił się do niego zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego arcybiskup kijowsko-halicki Światosław Szewczuk. Hierarcha przekazał, że strona ukraińska pilnie potrzebuje generatorów dużej mocy i mobilnych stacji cieplnych, które umożliwią autonomiczne ogrzewanie i oświetlenie najbardziej dotkniętych rejonów miasta.
„Nie możemy pozostać obojętni”
Nie możemy pozostać obojętni
– podkreślił kard. Ryś, ogłaszając decyzję o przeznaczeniu całej składki z tacy zebranej 1 lutego w kościołach podległej mu archidiecezji na pomoc dla Kijowa.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Tusk: wspierając Ukrainę w heroicznym oporze przeciwko Rosji, wspieramy dobro i prawdę [AKTUALIZOWANY]
Premier Donald Tusk ocenił, że wspierając Ukrainę w heroicznym oporze przeciwko bezsensownej rosyjskiej agresji, wspieramy wszystko to, co dobre, słuszne i prawdziwe. Podkreślił, że Polacy zmobilizowali się do „narodowej...
Czytaj więcejDetailsMetropolita krakowski poinformował, że dotąd udało się zebrać 3 mln zł. W środę z punktu Caritasu w Brzegach wyruszył trzeci transport pomocy do Kijowa. Za wschodnią granicę wysłane zostały przede wszystkim generatory prądu, nagrzewnice i artykuły spożywcze.
Zgodnie z decyzją administratora apostolskiego archidiecezji łódzkiej biskupa Zbigniewa Wołkowicza tego samego dnia podobna zbiórka odbyła się we wszystkich kościołach i kaplicach archidiecezji łódzkiej.
8 lutego zbiórkę do puszek w parafiach i kościołach rektoralnych w archidiecezji warszawskiej ogłosił abp Adrian Galbas.
W nocy z 23 na 24 stycznia Rosja zaatakowała Ukrainę za pomocą 396 środków ataku powietrznego – przekazały ukraińskie siły powietrzne. W Kijowie prawie 6 tys. budynków mieszkalnych pozostało bez ogrzewania, a w obwodzie czernihowskim prądu nie miały setki tysięcy osób.


















