Prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące postrzelenia się zatrzymywanego 56-latka podczas akcji CBŚP we Wschowie. Mimo reanimacji mężczyzna zmarł. Jak wcześniej mówiliśmy chodzi o Jacka B. pseudonim Lelek.
Do zdarzenia doszło rano podczas akcji zleconej przez prokuraturę, przeprowadzonej przez policjantów z Centralnego Biura Śledczego. Jak powiedziała rzeczniczka CBŚP akcja była związana ze sprawą zabójstwa z lat dziewięćdziesiątych. W chwili, gdy funkcjonariusze zespołu specjalnego próbowali dostać się do mieszkania mężczyzny, wewnątrz budynku padł strzał. Policjanci rozpoczęli reanimację, którą kontynuowali ratownicy z karetki pogotowia. Mężczyzny nie udało się uratować.
Kilkanaście lat temu Jacek B. odpowiadał za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym. Jednym z wątków sprawy była wojna gangów, w której zginęło kilka osób. „Lelek” trafił wówczas do więzienia. Na wolność wyszedł dopiero w 2016 roku.
Trzy lata później ponownie został zatrzymany. Wówczas odpowiadał za przestępstwa podatkowe.

















