Jak z okresem pandemii radzi sobie tzw. pokolenie kciuka, czyli obecni 20-latkowie? Dlaczego młodzi będą buntować się przeciwko korzystaniu z internetu, a starsi wręcz przeciwnie? Czy dystans społeczny stanie się normą? Odpowiedzi na te pytania szukają obecnie socjologowie, którzy obserwują zmiany społeczne, jakie wywołała epidemia Covid-19.
Profesor Dorota Szaban, dyrektor Instytutu Socjologii na Uniwersytecie Zielonogórskim, zauważa, że pandemia pokazała dobitnie, jak bardzo w życiu codziennym potrzebujemy bezpośrednich relacji i dotyku. – Tęsknimy za przytuleniem, bezpośrednią rozmową, prozaicznymi spotkaniami, które teraz są nieosiągalne – podkreśla profesor:
Dotychczasowe metody witania się bez dotyku będą nadal praktykowane. O trudnych realiach będą przypominały chociażby obowiązkowe maseczki, które zakładamy:
Dorota Szaban zwraca uwagę na młode pokolenie, dla którego internet był do tej pory ich symbolem i miejscem spędzania wolnego czasu. Obecnie nie jest dla nich wyborem, a przymusem. Dlatego tak wiele młodych osób nie chce przebywać w sieci tak długo, jak przed pandemią:
Jak dodaje Dorota Szaban, pokolenie powyżej 65. roku życia w czasie pandemii miało okazję przekonać się, jak pożyteczny i bezpieczny bywa internet. Wiele z nich po raz pierwszy korzystało w tym czasie z komunikatorów z bliskimi albo robiło zakupy w sieci:
Posłuchaj:


















