Bezpośrednią przyczyną zgonu dwóch funkcjonariuszy Straży Pożarnej PSP z Niska było zatrzymanie krążenia, wtórną zaś wstrząs oparzeniowy – wynika ze wstępnych ustaleń sekcji zwłok. Strażacy zginęli w piątek (16 października) w czasie akcji gaśniczej pożaru magazynu i sklepu z częściami do ciągników rolniczych.
Śledztwo ws. pożaru, który wybuchł w piątek rano (16 października) w Nisku (Podkarpackie), prowadzi Prokuratura Rejonowa w Nisku. Spłonął magazyn i sklep z częściami do ciągników rolniczych.
W pożarze zginęło dwóch strażaków Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku. Zostali odcięci przez ogień. We wtorek odbyła się sekcja zwłok.
Ze wstępnych ustaleń sekcji zwłok funkcjonariuszy wynika, że bezpośrednią przyczyną ich zgonu było zatrzymanie krążenia zaś wtórną przyczyną był wstrząs oparzeniowy
– poinformował w środę (21 października) PAP prok. Łukasz Malarski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, której podlega niżańska prokuratura.
Dodał, że zlecone zostały dodatkowe badania histopatologiczne i toksykologiczne.
Dopiero po otrzymaniu opinii biegłego będą znane szczegóły i będziemy już w stanie powiedzieć więcej, w zasadzie wszystko
– poinformował prok. Malarski.
Dodał, że wyniki tych badań spodziewane są za kilka tygodni.
W ramach wszczętego po pożarze śledztwa zostały już m.in. przeprowadzone oględziny zewnętrzne budynku z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa i bezpieczeństwa i higieny pracy, z udziałem specjalistycznego sprzętu, skanera 3D, drona. Trwają przesłuchania świadków, zabezpieczona została dokumentacja.
Prok. Malarski poinformował, że w dalszym ciągu nie można przeprowadzić oględzin wewnątrz budynku. Został on bowiem, decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, wyłączony z użytku z uwagi na stwarzające zagrożenie dla życia i zdrowia. Wejście do wewnątrz będzie możliwe dopiero po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia.
Pożar magazynu oraz sklepu z częściami do ciągników rolniczych wybuchł w piątek rano ok. godz. 8. Akacja gaśnicza trwała wiele godzin. Ostatecznie pożar został ugaszony w sobotę rano. Jeszcze w nocy z piątku na sobotę strażacy gasili punktowe zarzewia ognia pożaru. Podjęto również częściowo rozbiórkę poszycia dachowego, żeby można było bezpośrednio lać wodę na to źródło ognia. Działania prowadzono również z wykorzystaniem podnośnika.
W pożarze zginęło dwóch strażaków Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku. Zostali odcięci przez ogień. Nadali sygnał „ratunek”.
Strażacy idący na ratunek weszli do środka, jednak warunki były na tyle ekstremalne, że udało się odnaleźć tylko pierwszego z wzywających pomocy strażaków i został natychmiast ewakuowany na zewnątrz. Strażak nie dawał już oznak życia i podjęto akcję reanimacyjną.
Jednocześnie kolejni strażacy udali się do środka, szukając drugiego kolegi, ale sytuacja pożarowa była na tyle trudna, że dopiero trzecia próba podejścia pozwoliła na wyciągnięcie go na zewnątrz. Niestety ich życia nie udało się uratować.
Na razie nie wiadomo, jakie materiały zajęły się ogniem i dlaczego pożar rozwinął się w tak szybkim tempie.
Czytaj także:
Prokuratura wszczęła śledztwo ws. pożaru w Nisku, w którym zginęli dwaj strażacy
Prokuratura Rejonowa w Nisku wszczęła śledztwo ws. pożaru, który wybuchł w piątek rano (16 października) w Nisku (Podkarpackie). Spłonął magazyn i sklep z częściami do ciągników rolniczych. W akcji...
Czytaj więcejDetails



















