Jacek Grembocki nie jest rozczarowany wynikami polskiej reprezentacji w czterech meczach piłkarskiej Ligi Narodów. – Jesteśmy na etapie przebudowy, a to czas prób i błędów. Potrzebujemy cierpliwości – powiedział PAP gdański trener, który zapewnił, że ma pełne zaufanie do selekcjonera.
Polacy zremisowali najpierw u siebie 0:0 z Bośnią i Hercegowiną, następnie ulegli na wyjeździe 1:3 Szwecji, rozgromili w Warszawie 6:0 Rumunię, a na zakończenie tej serii przegrali ze swoim pierwszym przeciwnikiem w Zenicy 0:1.
Słabe występy Polaków w LN
Nie jestem rozczarowany tymi rezultatami, bo widzę, że trener Urban próbuje coś zbudować i daje szanse licznym młody zawodnikom. A to musi odbyć się kosztem czegoś, czyli głównie wyniku. Zresztą ostatnie spotkanie z Bośnią zawalili doświadczeni gracze, a nie nowicjusze
– zauważył Grembocki.
61-letni szkoleniowiec uważa, że Bośnia jest groźna, zwłaszcza u siebie, co nie oznacza, że jest zespołem, którego biało-czerwoni nie mogli w tej serii pokonać.
Oby tak się stało, 11 zawodników musi pokazać reprezentacyjny poziom, natomiast trzech wczoraj nie „dojechało” i graliśmy w ósemkę. Mecz z Rumunią dobrze nam się ułożył, ale jak mawiał trener Waldek Fornalik, suma szczęścia zawsze równa się zero, zatem co wtedy dostaliśmy, to w spotkaniu z Bośnią nam zabrało
– przyznał.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Polska przegrała z Bośnią i Hercegowiną. Decydująca bramka po karnym [AKTUALIZACJA]
Polska przegrała z Bośnią i Hercegowiną 0:1 (0:0) w meczu 4. kolejki piłkarskiej Ligi Narodów, który odbył się w Zenicy. Biało-czerwoni pozostali na trzecim miejscu w swojej grupie drugiej...
Czytaj więcejDetailsWychowanek Lechii Gdańsk inaczej niż Urban podszedłby natomiast do wyjazdowego spotkania z najsilniejszą w grupie Szwecją.
Jestem za „mały”, aby krytykować Janka, natomiast każdy trener może mieć swój pomysł na mecz. Zastosowałbym inne proporcje, bardziej skoncentrowałbym się na defensywie i wystawił więcej zawodników o takich predyspozycjach. Selekcjoner podjął ryzyko, wziął odpowiedzialność i skończyło się niezbyt dobrze. Poza tym uważam, że dla polskiej piłki idealnym systemem jest gra na czterech obrońców
– ocenił.
Zbyt wysokie oczekiwania kibiców
Były mistrz Polski w barwach Górnika Zabrze i reprezentant kraju jest zdania, że oczekiwania kibiców mocno przerastają możliwości drużyny narodowej i całego polskiego futbolu.
Mamy wielkie aspiracje i często myślimy, że jesteśmy potęgą, natomiast potęgą na pewno nie jesteśmy. Dobitnie pokazał to mecz młodzieżówki, w którym ulegliśmy Włochom nie po walce 1:2, tylko aż 2:6. „Tak krawiec kraje, jak mu materii staje” – to powiedzenie idealnie do nas pasuje. Obecnie nie mamy zespołu, bo dokonujemy przebudowy. Trener Urban szuka, sprawdza i daje szanse. Jesteśmy na etapie prób i błędów, dlatego potrzeba dużo pracy, cierpliwości oraz pokory
– podkreślił.
Grembocki nie ukrywa, że polska piłka zmaga się z wieloma złożonymi problemami, natomiast największy zaczyna się na samym dole.
Generalnie nie mamy szkolenia. Od wielu lat widzę, że powstają różne akademie, które nastawione są tylko na komercję. Słyszałem, że dochodzi do kuriozalnych sytuacji, kiedy grają ci młodzi piłkarze, których rodzice wykupują dodatkowe treningi. A to, że nie szanuje się wykształconych szkoleniowców z określonym dorobkiem, to już inna sprawa
– dodał.
We wtorek (6 października) prezes PZPN Cezary Kulesza przekazał w rozmowie z portalem meczyki.pl, że Urban pozostanie selekcjonerem co najmniej do listopadowych spotkań LN ze Szwecją i Rumunią.
Mogą tylko przyklasnąć. Znam Janka bardzo dobrze, grałem z nim i mam do niego pełne zaufanie. Jest trenerem z sukcesami, potrzebuje czasu i dobrze, że go teraz dostał. Mam tylko jedną obawę, bo wcześniej powiedziałem, że kiedy skończy grać Robert Lewandowski, a ten moment nieuchronnie się zbliża, to będzie koniec reprezentacyjnej piłki. Obym się pomylił
– podsumował.
Czytaj także:
Urban: zadajemy sobie pytanie, co będzie po Robercie Lewandowskim
Kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski w poniedziałek (5 października) nie zagra w meczu piłkarskiej Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną. - Zadajemy sobie pytanie, co będzie po Robercie...
Czytaj więcejDetails
Czytaj także:
Lewandowski opuścił zgrupowanie. Mońka do kadry młodzieżowej
Robert Lewandowski, zdobywca trzech goli w piątkowym (2 października) meczu piłkarskiej Ligi Narodów z Rumunią (6:0), który z powodu żółtych kartek nie będzie mógł zagrać w poniedziałek przeciw Bośni...
Czytaj więcejDetails
Czytaj także:
Piłkarska LN. Urban: czerwona kartka i rzut karny odwróciły losy meczu
Polscy piłkarze pokonali grającą przez większość spotkania w liczebnym osłabieniu reprezentację Rumunii 6:0 w Lidze Narodów. - Czerwona kartka i rzut karny odwróciły losy meczu - podkreślił selekcjoner Jan Urban. W...
Czytaj więcejDetails


















