Izrael nasilił ataki na Liban. Statystyki ostrzałów na południe tego kraju podawane przez ONZ wskazują, że ostatnie dni są najcięższe pod tym względem od prawie dwóch miesięcy. Władze wioski, w której armia izraelscy żołnierze mają oddać kontrolę libańskim wojskowym alarmują, że izraelskie buldożery burzą domy.
ONZ podaje, że w weekend Izrael złamał warunki rozejmu prawie sto razy naruszając przestrzeń powietrzną Libanu i wystrzeliwując 455 pocisków. Izraelczycy ostrzelali też okolice posterunku „błękitnych hełmów”.
Władze miejscowości Zawtar Sharqieh apelują do władz Libanu, aby powstrzymały Izrael przed niszczeniem buldożerami domów i innych obiektów cywilnych. Zawtar Sharqieh to jedna z trzech miejscowości, z których armia izraelska ma się wycofać, przekazując kontrolę armii libańskiej, a Hezbollah ma oddać broń. Nic z tego się dotąd nie wydarzyło.
Trwa również walka o strategiczne wzgórze Ali Taher w okolicach Nabatiji. Izraelska armia ostrzeliwuje okolicę z myśliwców, dronów i artylerii. Na okoliczny las drony zrzucają również beczki z materiałami wybuchowymi.


















