W sobotę mieszkańcy Sulechowa skrzyknęli się na marsz solidarnościowy dla 9-letniego Antoniego Maksajdy, który cierpi na DMD, a więc rzadką genetyczną chorobę mięśni. Jedyną szansą dla chłopca jest leczenie za granicą, za które zapłacić trzeba aż 16 milionów złotych. Przyjaciele i wszyscy zaangażowani w sprawę jednak się nie poddają, organizując kolejne akcje i zbiórki pieniędzy.
Sobotni marsz był też wsparciem dla Marka Kmiotka, który właśnie przechodzi Polskę wzdłuż, by nagłośnić sprawę Antka i zachęcić ludzi, by pomogli:
Główna zbiórka pieniędzy na leczenie Antka prowadzona jest na portalu SiePomaga.pl.


















